jestę ogrę!

Ulubieńcem wieczoru została...
GLINKA ZIELONA :)
O maseczce dermaglin pisałam jakiś czas temu na blogu - o tutaj. Co prawda pisałam o wersji odświeżającej, ale jeśli chodzi o efekt: podobny. Gładka, oczyszczona i świeża cera!
Maseczka zastyga po około 7-10 minutach. Ja ją trzymam około 15-20 minut, a później zmywam delikatnie masując twarz. :) Opakowanie starcza mi na dwa użycia! 
Nie, to nie miała być recenzja, ani nic z tych rzeczy! Spieszyłam Wam tylko powiedzieć, że takie cuda ostatnio złapałam na promocji za bodajże 4zł w Rossmannie!

Lubicie? :)

dobranoc!

Komentarze

  1. Kurcze, zaciekawiła mnie ta maseczka! Mam ostatnio problemy ze skórą i przydałoby mi się takie odświezenie twarzy ! A cena rewelacyjna :* Chyba sama po taką skocze! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze polecam. :) W każdym Rossmannie można ją znaleźć. :)

      Usuń
  2. Lubię takie maseczki ;)
    Choć najczęściej sama ukręcam z sypkich glinek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety idę zazwyczaj na łatwiznę. :D

      Usuń
  3. Bardzo lubię zieloną glinkę:) te chyba tez kiedyś miałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Polecam. Sama często ją stosuję i jestem zadowolona z efektów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedna z fajniejszych z którymi miałam do czynienia. :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty