Zestawy Semilac za darmo?

Jak w jednym miejscu spotkać kilka tysięcy baranów?
Wystarczy wejść na Facebooka.


3 dni temu jedna z moich znajomych udostępniła post na Facebooku. Post, który umożliwiał jej wzięcie udziału w konkursie. Wróć, w rozdaniu, w którym każdy wygrywa. 
W sumie nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, że do wygrania był zestaw Semilac, a ilość osób, które go wygrają równała się 10 000. Tak. DZIESIĘĆ TYSIĘCY.  
Zasady? Banalne. Wystarczyło polubić stronę. Udostępnić post publicznie. Oraz napisać komentarz wybieram hybrydę. Finito. Przeciętny, inteligentny człowiek domyśla się, że coś jest nietak. Pewnie pomyślicie, że mało kto się nabrał. No cóż. 

 Profil miał się dobrze. Z godziny na godzinę przybywało dużo nowych osób. Potencjalnych szczęśliwych posiadaczy darmowego zestawu do paznokci.
[zrzuty można powiększać]
 
Żeby tego było mało osoba, prowadząca stronę "pożyczyła" sobie zdjęcie jednej z YouTuberek (oczywiście mniej znanej, tak aby nie każdy rozpoznał) i zdjęcie dziewczyny podpisała "Gratulujemy :)". No i sypnęły się komentarze, że super, że też chcę. W końcu to było takie wiarygodne.
Lajki i udostępnienia rosły w bardzo szybkim tempie.
Główny post, pod którym należało się zgłaszać zebrał ponad 5tysięcy udostępnień.
Komentarze typu: "To oszutwo", "To fejk", "Ściema" zostawały bardzo szybko usuwane.
Co kilka godzin usuwali dodatkowy post, w którym była podana godzina ogłoszenia wyników. (zazwyczaj dawali około 2 godziny na falę nowych lajków.) Ale hola,hola? Przecież każda osoba z 10 000 miała dostać zestaw. To jakie wyniki?? Nikogo to nie interesowało. Trzeba było jaak najszybciej wystukać wybieram hybrydę lub jak co niektórzy podawali argument dlaczego to właśnie oni mają dostać zestaw.
No i pod tego typu postami również nie brakowało chętnych.
Jaki był cel?
Oczywiście wysłanie smsa na podany numer.
Pisali do potencjalnej zwyciężczyni. Która do "weryfikacji swojej osoby" musiała wysłać smsa. Wysyłała i na tym się kończyło.
Niestety nie mam pojęcia czy zjadało z konta przysłowiowe 5 zł czy więcej. 
W pewnym momencie zaczęły się pojawiać posty od wygranych osób właśnie na zasadzie: "Wysłałam smsa i co dalej?"
Jak szybko pojawiały się udostępnienia głównego posta tak szybko zablokowali możliwość dodawania komentarzy. :) Ciekawe czemu...
Profil zniknął. Wczoraj rano jak weszłam pojawiło się tylko, że treść jest niedostępna.

Mam nadzieję, że nikt z Was się nie nabrał i nie wystukał felernego smsa. ;)
A na przyszłość pamiętajcie - NIC NIE MA ZA DARMO.

Trzymajcie się ciepło,
Cześć!

Komentarze

  1. Niie zgadzam sie, za darmo boli gardło:) I można wpierdziel dostać też:P Ale fakt, mnie dziwi ludzka nainwość. Niedawno widzialam post że ktoś oddaje 2 Lamborgini i zeby je dostac trzeba udostepnic:O Nie musze mowic jak bardzo popularny byl ten post.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym wpierdzielem to też różnie. :D Coraz mniej osób i za friko po mordzie chce dać. :D haha. To z rozdawajką samochodów jeszcze się nie spotkałam!

      Usuń
  2. Dobrze, że poruszasz ten temat, bo podobnych stron jest coraz więcej. Oprócz tych typowo złodziejskich (bo jak nazwać to inaczej) są też takie, które zbierają fanów i lajki, a po jakimś czasie, jak już strona "urośnie", zwyczajnie sprzedają ją. Jak widzę "10000000 lajków dla....) to nóż w kieszeni mi się otwiera :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety o tym też słyszałam. A najlepsze w tym wszystkim jest to, że największą grupę "tych naiwnych" osób stanowią osoby, no powiedzmy, dorosłe. W profilu, o którym dziś pisałam, nieliczne posty były od dzieci lub nastolatek...

      Usuń
    2. ludzie po prostu chcą wierzyć, że świat jest uczciwy
      to smutne

      Usuń
    3. Ale często można zauważyć też, że dla niektórych lepiej coś dostać niż to po prostu zakupić.

      Usuń
    4. masz rację :) niektórzy są strasznie łasi na coś co jest za darmo, nawet jeśli nie zawsze jest potrzebne

      Usuń
    5. "bo komu dzisiaj się chce" ;)

      Usuń
  3. Ludzka głupota i bezmyślność nie przestanie mnie zadziwiać :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja naprawdę nie wiem kto wierzy w takie rzeczy, tak samo jak w iphony bez folii i bony na 1000 zł do H&Mu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Broniąc naiwności, mogę tylko powiedzieć, że 1 iPhone czy kilka bonów do H&M można sobie wyobrazić.:D Oczami widzę te "kilka sztuk". Ale kurcze kilka tysięcy zestawów? Toć to magazyn pewnie tyle nie pomieści. :D

      Usuń
    2. Dokładnie, też się dziwię, ile osób na Facebooku udostępnia te durne posty..

      Usuń
    3. Niektórzy "co mądrzejsi" udostępniają ze swoich fanpage, wtedy aż strach na niego wejść bo roi się od tego typu udostępnień...

      Usuń
  5. Otóż to!
    A takich profili jest naprawdę spoooooro :-)
    Haha ale mają fantazję z tymi zdjęciami i gratulacjami haha

    OdpowiedzUsuń
  6. zawsze mnie dziwi,że są ludzie, ktorzy dają się na to nabrać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie najbardziej dziwi, że mam w znajomych takich ludzi :P

      Usuń
    2. o to to! dokładnie. :)

      Usuń
  7. Naiwność ludzka mnie przeraża.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobry post! Mnie nawet nie zadziwiają tego typu "akcje" na Fb, ale liczba baranów, która naprawdę sądzi, że dostanie jeden z 10 tysięcy (!!) darmowych zestawów, iPhone'ów, kosmetyków czy innych drogich normalnie rzeczy :D ale sobie wybrali cwaniaki zestaw Semilac, jedne z najlepszych hybryd, żeby skusić naiwne... :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat temat hybryd jest na czasie! Więc wiedzą jak skusić kobiety! :D
      Pozdrawiam.

      Usuń
  9. Po początku numeru telefonu można sprawdzić ile się płaci za sms... mnie nie raz ścina jak okazuje się, że za sms można nawet 32 zł zapłacić... Ale niestety widzę mnóstwo osób, które udostępniają co popadnie. Osobiście jak nie widze nigdzie strony z regulaminem to nawet się nie bawię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, jak ktoś udostępnia ślepo taką wiadomość to przypuszczam, że ślepo wyśle tego smsa nie zastanawiając się ani nawet nie sprawdzając co to za numer. :(

      Usuń
  10. Dobrze, ze o tym piszesz. Dziwie sie, ze tyle osob daje sie nabrac na cos takiego :o

    OdpowiedzUsuń
  11. Niestety nie oni pierwsi i ostatni. Szkoda tylko, że ludzie nie potrafią odróżnić fikcyjnego profilu, który "daje coś" od realnego, na którym można czasem coś wygrać.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty