11 lipca 2015

Kosmetyczni ulubieńcy czerwca!

W sumie jakiegoś szałowego odkrycia w ciągu ostatnich miesięcy nie było. W czerwcu zaczęłam używać kilka nowych dla mnie kosmetyków, z czego 2 z nich są warte uwagi, a także powróciłam do 2 kosmetyków, które na pewien czas były zapomniane.
Zapraszam po więcej...


Jeśli chodzi o twarz to praktycznie codziennie używałam 2 produktów. Pierwszym z nich jest podkład do twarzy. Już go kiedyś w swoich zbiorach miałam, polubiłam go, ale krył jak dla mnie zbyt słabo. Dzięki temu przyjemniaczkowi mój stan cery się bardzo poprawił. Nie potrzebuję już tak mocnego krycia jak kiedyś (wówczas zużywałam na potęgę Revlon CS) dlatego do łask wrócił Rimmel MPF. Fajna, lekka konsystencja, przyjemny zapach, przyzwoita trwałość (po przypudrowaniu ok 6h) i jak na chwilę obecną spoko krycie. Cena: około 27 zł.

Drugim twarzowym produktem jest eyeliner - nieodłączny element mojego codziennego makijażu. Od kilku dobrych lat używam słynnego eyelinera z Wibo - i nadal z niego nie zrezygnowałam, aaale na promocji w Rosmannie koleżanka pokazała (z ochami i achami!) mi tego cudaka z Eveline. Z racji, że ja lubię robić sobie grubsze kreski - skusiłam się. Mocna czerń, fajny aplikator, nie kruszy się i nie ściera (do czego ma tendencję Wibo). Jeśli chcę wyciągnąć delikatną jaskółkę to wówczas korzystam z pędzelka poprzednika.  Cena: ok 11 zł.

Jeśli chodzi o paznokcie to dalej mam z nimi mały kryzys. Troszkę pomaga mi przy nich odzywka z Golden Rose. Fajnie je utwardza i to w sumie dzięki niej ostatnio udawało mi się ładnie zapuszczać paznokcie. Niestety nadal walczę z ich rozdwajaniem. Może coś poradzicie? :( Cena: 12 zł.

To chyba jedyny lakier (chociaż w sumie to odżywka), którą udało mi się zużyć do dna, a to już moje drugie opakowanie. Pokochałam za mleczny kolor, 1-2 warstywy mają bardzo słabe krycie, ale 3 i 4 są niesamowite. Trzyma się kilka dni i całkiem szybko wysycha! Nie wymagam nic więcej. A co nieco o nim pisałam już tutaj. Cena to niecałe 3 zł na ezebra.pl
Jeśli chodzi o ciało to powróciłam tu do ukochanego, klasycznego zapachu Dove. Znudziły mi się owocowe zapachy i zatęskniłam za czymś innym. Ogólnie żele z Dove najchętniej dawałabym do każdej notki z ulubieńcami! Uwielbiam za długotrwały zapach i konsystencję! Cena za 500 ml 17 zł (aktualnie jest promocja do 19.07 : 8,50zł )
Mgiełki z Victoria's Secret to nieodłączny element każdego mojego letniego wyjścia -gdziekolwiek. Jeśli chodzi o tą to używana w czerwcu chyba najczęściej. Świeży, owocowy zapach. Nie utrzymuje się szalęńczo długo, ale to w końcu mgiełka. ;) Cena : 25$ na amazonie.

Do włosów znalazłam tylko jednego ulubieńca. Wiadomo, że zniszczonych końcówek nie odbuduje, ale nadaje włosom przyjemny zapach. Włosy ładnie się błyszczą, łatwiej rozczesują
i są miękkie. Używam od prawie 2 miesięcy 2-3 razy w tygodniu (1-2 pompeczki od połowy włosów do końca), a zużycie takie jak widzicie, więc cena (30zł/100ml) która na początku może odrzucić okazuje się być jak najbardziej OK w stosunku do wydajności!


Znacie któryś z tych produktów?
A może u Was kiedyś był w jakiś ulubieńcach?
Koniecznie dajcie znać!

17 komentarzy:

  1. żadnego z tych kosmetyków nie znam, ale podkład mnie ciekawi )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto go upolować na jakiejś promocji :) Np w piątek w Hebe jest -40% na Rimmel :)

      Usuń
  2. Mgiełka VS jest na mojej chciejliście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno będziesz zadowolona po zakupie mgiełki :)

      Usuń
  3. Ciekawi mnie ten olejek do włosów.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pięknie pachnie, jest mega wydajny, ułatwia rozczesywanie i nadaje włosom lekkości - ja jestem jak najbardziej na tak! :)

      Usuń
  4. Ubóstwiam wszystkie żele Dove :).

    OdpowiedzUsuń
  5. ehhh ja nadal żałuje, że wycofali ten żelowy podkład Rimmel Match Perfection... tego w wersji z pompką nie miałam, ale podejrzewam, że jak tamten lubiłam to ten też polubię ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poprzednika nie znałam, nie mniej jednak ten podkład jest naprawdę fajny. :)

      Usuń
  6. Nie miałam ani jednego z tych kosmetyków, ale nasłuchałam się tyyylu pozytywnych opinii o odżywce z Golden Rose, że chyba muszę się w końcu skusić. :)
    Obserwuję, www.essenceofcharm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubie ten olejek z L'oreala.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też bardzo pasuje. :) Ciekawa jestem czy on się kiedyś kończy. :D

      Usuń
  8. Ja też lubię ten podkład i kosmetyki firmy dove ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach dove jest dla mnie taki klasyczny, no piękny :)

      Usuń