14 stycznia 2015

Trzy wyzwania, w których biorę udział.

W grudniu brałam udział w wyzwaniu : adwentowy fotokalendarz (podsumowanie wyzwania kilka postów niżej) . Teraz biorę udział w troszkę innych wyzwaniach. Pod szeroko-pojętym hasłem: na sportowo i kompletna mieszanka.

to-be-skinnyy. Wyzwanie całoroczne. Przebiec, przepłynąć, przemaszerować, przejechać na rowerze 1000 km w ciągu roku. To daje niecałe 3 km dziennie. Uważam, że to całkiem niezły pomysł do zmotywowania się, a 2,7 km dziennie to nic wielkiego. :) 

kochacsiebie  - Również wyzwanie całoroczne. 50 zadań na każdy kwartał roku. Spodobała mi się tutaj przede wszystkim różnorodność. Coś dla ducha, coś dla urody, coś dla innych. Niektóre wyzwania są bardzo łatwe, zajmą dosłownie chwilkę, ale niektóre wiem, że będą u mnie prawdziwym wyzwaniem!  Zachęcam do wzięcia udziału! :) (Mi się już udało pare punktów zrealizować. :) )
Kolejny projekt, podobny do tego powyżej jest u edytazajac.  Na blogu pojawiło się 52 zadania na cały rok. Ja po wykreśleniu wstępnie kilku, których wiem, że nie zrealizuję (jak np wyprowadzka zagranicę czy ukończenie kursu renowacji ) mam ok 40 zadań do wykonania.


Koniecznie napiszcie czy i jeśli tak to w jakim wyzwaniu Wy bierzecie udział ! :)


10 komentarzy:

  1. Ja nie biorę udziału póki co w żadnym wyzwaniu. Nie lubię noworocznych postanowień i wyzwań. Ja się biorę do roboty jak noworoczny szum mija i połowa się poddaje;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uważam, że takie grupowe postanowienia są jak najbardziej motywujące. :)

      Usuń
  2. trzymam ckiuki! :) na pewno dasz radę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne wyzwania i wydaje mi się, że czasami jest łatwiej spełnić coś, co podpowie ci ktoś inny ;) Bo myślisz "a, pokażę je!" ;P
    Co do królika, papierem mu nie wyścielałyśmy, ale miał gazetę, sianko i w jednym miejscu pigwę do załatwiania się. Mój jadł dywan, więc nawet jak skubał gazetę czy sianko, to nic ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak jest! :D No i nie wypada się podjąć czegoś przy świadkach i tego nie dopełnić. :P
      Ja na razie mojego uczę w jeden kącik się załatwiać, a w klatce ma żwirek(?) pinio. :) O nie, a ja mam takie dywan w pokoju idealny do skubania. :D Ale jeszcze go nie próbował bo póki co pozwalam mu szaleć na łóżku i z łóżka na biurko wskakuje. :)

      Usuń
  4. Ja sobie postawiłam sama wyzwanie - chodzenie na siłownię 3x w tygodniu :)
    Jak na razie mi się to udaje - oby jak najdłużej :)

    Powodzenia Tobie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja podobne będę miała od lutego! :)
      powodzenia i wytrwałości! :*

      Usuń