C-Thru & Puma.

Dziś o dwóch zapaszkach. Na początku miało być porównanie, ale są to dwa zupełnie różne perfumy, bo woda toaletowa i dezodorant w spreju. Zresztą zapachy też mają dość odbiegające od siebie, dlatego będzie o 2 perfumach krótko w jednej notce. 
 


C-Thru - woda toaletowa
Zapach C-THRU Charming Love jest inspirowany Lucky Charms, modną i efektowną biżuterią dla młodych kobiet, która wnosi blask szczęścia  i uroku do codziennego życia.
Zapach otwiera nuta świeżości i owocowej słodyczy pochodząca z malin, mandarynki i jabłka. Nuta serca kusi kwiatowym zapachem peonii, fiołka i bukietu białej róży, podczas gdy nuta bazy to białe piżmo i wanilia.
To moja druga buteleczka od C-Thru. Wcześniej miałam różową o pojemności 30ml i ją uwielbiałam. Ostatnio kupiłam inny zapach (nie było testera), ale go delikatnie kojarzyłam , więc wzięłam.
No i w domu rozczarowanie bo jak psiknęłam na nadgarstek - kompletnie nie mój zapach. A po kilku minutach magia! Zupełnie inny zapach ma po pewnym czasie a zupełnie inaczej pachnie zaraz po aplikacji.

Trwałość - Ja co prawda go na sobie nie czuję już po kilku minutach (chyba, że ściągam ciuchy czy zawieje mocny wiatr), ale osoby, które znajdują się w moim otoczeniu go czują i to intensywnie!  Dodatkowo na ubraniach utrzymuje się do 3 dni!

Opakowanie jest urocze i banalne, ale poza przyjemną szatą, która je zdobi urokiu i oryginalności dodają mu kuleczki, które pływają (leżą?) sobie na spodzie.

Pojemność: 50 ml (znajdziemy też wersję 30 ml i 75 ml)
Cena: 50 zł
Warto polować na promocje w Hebe czy Rossmannie.



Puma, Flowing   - Dezodorant w sprayu
Puma Flowing to zapach stworzony dla ludzi młodych, pełnych energii. Ten zapach jest jak owocowy koktajl na skórze. Jego energetyczna siła polega na połączeniu kwiatowo-owocowych nut zapachowych.
Nuty zapachowe:
nuta głowy: mandarynka, malina, frezja
nuta serca: fiołek, irys
nuta bazy: drzewo cedrowe.


To mój pierwszy dezodorant od pumy, wcześniej używałam tych z adidasa i byłam całkiem zadowolona. Z tymi już niestety tak fajnie nie jest. Owszem zapach mają bardzo ładny, kobiecy, lekko słodki i świeży. Nie duszą i nie zmieniają zapachu nawet po dłuższym czasie. Niestety w ekspresowym tempie się ulatniają. Gdyby były o połowę tańsze to pewnie kupowałabym je hurtowo i psikała się nimi kilka razy dziennie, ale buteleczka w ciągu miesiąca jak nie szybciej byłaby pusta. :(


Opakowanie jest ładne, szklane, w odcieniach różu, z atomizerem - który mi się zaciął co utrudnia aplikację.

Trwałość tak jak pisałam ulatnia się szybko, daje mu góra 2h na sobie, na ciuchach także nie pozostaje na dużo dłużej. 

Pojemność: 75 ml
Cena: ~40 zł



Znacie C-Thru albo Pumę? :)

Komentarze

  1. Ani jednego ani drugiego nie znam, ale w C Thru zawsze podobały mi się buteleczki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie kusi jakaś wersja adidasa bo będą teraz w Biedronce :)
    a C-thru lubie zielony
    <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Adidasa lubię :) Różowy i pomarańczowy chyba najbardziej :)

      Usuń
  3. Powącham jak będę w Rossmannie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam C-thru kiedyś ale zielony, wydawało mi się że szybko się ulatnia, ale tak jak piszesz faktycznie otoczenie go czuje :) Pumy nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. pewnie zapraszam do wyzwania :) śniadanie może być ciężko nadrobić, ale zawsze może pojawić się woda :P daj znać gdzie będziesz wrzucać zdjęcia a organizer ten? http://pinklifebyklara.blogspot.com/2014/01/diy-organizer-treningow-i-wyzwan.html jeśli tak to wyślij mi wiadomość pinklifebyklara@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aplikacja endomondo plus nałożone treningi w Paintcie

      Usuń
  6. mam C-Thru i miałam tak samo jak Ty! dopiero po chwili przepadłam, pięknie pachnie i długo się utrzymuje :) a wiesz o tym, że jeśli popsikasz się i nie czujesz zapachu to znaczy, że pasuje do Ciebie? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nigdy na sobie zapachu nie czuję a szkoda :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Pamiętam jak mieszkając jeszcze w Polsce pryskałam się C Thru :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty