30 września 2014

Manuk tu, manuk tam - manuka każdy zna!

Są kosmetyki, które lubię bo tak.
Są kosmetyki, które lubię bo mają po prostu ładny zapach i/lub opakowanie.
Są też kosmetyki, które lubię bo mam za co.
Dziś o produkcie, który do koszyka wpadł mi w lipcu i zdecydowanie wpisuję go w kategorię trzecią.

Ja zakupów z tej serii nie dokonałam hurtowo, a pojedynczo. Ogólnie obok sklepu Ziaji nigdy nie przechodzę obojętnie. Czuję tam jakieś przyciąganie. Muszę coś kupić. Choćby jedną jedyną maseczkę. Wtedy wpadł mi do koszyka żel z peelingiem oczyszczający pory na dzień/na noc (jeszcze zanim wiedziałam, że będzie głośno o tych produktach), później pasta do głębokiego oczyszczania przeciw zaskórnikom, a wczoraj tonik zwężający pory na dzień/na noc.


źródło: wizaż.pl
 
 
Poza tymi kosmetykami seria Ziaja Oczyszczanie Liście Manuka zawiera także:
  • Krem mikrozłuszczający z kwasem migdałowym na noc
  • Krem nawilżający balans korygująco - ściągający
  • Reduktor zmian potrądzikowych
  • Żel myjący normalizujący dzień/noc
O kremie nawilżającym jakoś dobrze nigdzie nie mogę przeczytać (mam próbkę, ale nie wiem czy 2-3 razy wystarczą do tego by znienawidzić bądź pokochać produkt) , ale kusi mnie jeszcze żel myjący normalizujący.


Wracając do żelu peelingującego jestem bardzo zadowolona i mogę wymienić same jego zalety!
  • Opakowanie - Pompka, więc czego chcieć więcej? Dozuje się doskonale, ja zazwyczaj używam 2-3 pompeczek do jednorazowego mycia. Wszystkie produkty z seriii oczyszczającej LM są utrzymywane w kolorach biel - zieleń. Buteleczka jak widać jest przezroczysta i z tyłu zawiera wszystkie potrzebne informacje na temat żelu. Pojemność to 200 ml.
  • Zapach - Jest bardzo orzeźwiający, ale nie umiem go do niczego porównać!
  • Działanie - Na początku muszę zaznaczyć, że jest to jeden z produktów, który uwielbiam stosować i przy którym nauczyłam się systematyczności! :) 
    Używam go praktycznie codziennie rano i wieczorem (po wcześniejszym dokładnym demakijażu twarzy.) Cera po jego regularnym stosowaniu stała się gładka, odżywiona i pełna blasku (nosek mi się świeci po nim, hah!) ! Pory zostały zmniejszone. Nie odczuwam napięcia skóry ani wysuszenia, nawilżenia również nie czuję.
    Delikatnie złuszcza martwy naskórek.
    Zawsze na dzień i na noc po oczyszczeniu buzi stosuje nawilżający krem z ziaji kozie mleko i współgrają ze sobą bardzo dobrze.
  • Cena - Regularna to granica 8-10 zł! 
  • Wydajność - bardzo dobra! Przy codziennym stosowaniu 2x dziennie starsza na ok 3 miesiące.
  • Skład:

Używałyście coś z tej serii? I jak wasze odczucia? 



24 września 2014

Drugi blog.

Cześć.
Chciałabym Was zaprosić na mojego drugiego bloga, 
który w blogosferze powstał dosłownie kilka minut temu
i został poświęcony  mojej pasji, która ostatnimi czasy poszła w odstawkę,
czyli fotografii.

B L O G

Co prawda czeka go metamorfoza, 
ale to jak już będę miała nieco więcej czasu.


"Staraj się pokazać to, czego bez ciebie, nikt by nie zobaczył." 
                                       Robert Bresson
http://grimagee-foto.blogspot.com/

23 września 2014

5 za 10!

Dziś mamy pierwszy dzień j e s i e n i.
Ten post jest 500 postem na b l o g u.
Więc to dobra okazja by rozpocząć nową serię p i ę ć  za  d z i e s i ę ć,
czyli nic innego jak 5 produktów, które nie kosztują więcej niż 10 zł! (oczywiście za sztukę.)

Tusz do rzęs Lovely, Curling Pump Up to była pierwsza rzecz, która przeszła mi przez myśl kiedy stwierdziłam, że wprowadzę 5za10. Ulubiony wśród tuszy za grosze! Pięknie rozdziela i wydłuża, pogrubienie jest minimalne, aczkolwiek od pogrubienia jest u mnie colossal. Nie osypuje się. Na promocji można go dorwać za ok 5 zł! (Na zdjęciu jest błąd powinno być ok 9zł)
 
Neutrogena, SPF 20 ochronny sztyft do ust - jak dla mnie idealny. Często stosuję na noc, dzieki czemu rano usta są wypielęgnowane i nawilżone. W dzień mimo, że jest bezsmakowa i bezzapachowa dość szybko (~1h) znika z ust. Nie jest tłusta. Nie radzi sobie ze suchymi skórkami, ale za to zapobiega ich  powstawaniu. Lepiej zapobiegać niż leczyć. :) Opakowanie jest wygodne i solidne (licząc ilość upadków, wygląda naprawdę świetnie!)

Wibo eyeliner - Od lat jestem mu wierna. Nie spotkałam się z równie dobrym, ani lepszym (przegrał z nim GOSH!) eyelinerem w takiej cenie. Piękna czerń, długo się utrzymuje, nie odbija się. Ścierać się zaczyna dopiero po ok 9-11 godzinach przy czym ja często dotykam oczu, rzęs, więc nie jest źle!

Eveline, miniMAX - opisywałam go niemalże równy rok temu w tym poście. :)  Normalnie kosztuje w granicach 5-6 złotych, ale zdarzało się, że był w Biedronce za 3,50! Jak dla mnie jedne z fajniejszych lakierów do paznokci.

Maseczki z ziaji chyba nikomu przedstawiać nie muszę. :) Do zdjęcia trafiła akurat szara, ale uwielbiam wszystkie. Efekty jakie dają są niesamowite. No i 1 opakowanie zazwyczaj starcza mi na dwa użycia.


21 września 2014

T i m i .

Cześć. :)
Wpadam dziś na momencik przeprosić za ostatnie dni nieobecności!
Za kilka dni pojawi się pewnie notka, 
ale na stałe wrócę końcem października,
wtedy też ponadrabiam Wasze blogi!

A dziś Was zostawiam z Timonem,
 kotem, który w wakacje urzekł moje serce. <3

 
 

12 września 2014

11 września 2014

Denko wakacyjne, czyli pustaki z lipca i sierpnia!

Dziś pustaki z lipca i sierpnia.
Mało tego, sama nie wiem czemu.
Kilka opakowań , które zużyłam na wczasach przed wyrzuceniem jak na blogerkę przystało obcykałam, ale zdjęcia usunęłam (?!) , no cóż!
Zachowało się jedno, które dosłała mi siostra (no cóż, wciągam w maniakalne focenie śmieci innych!)

  1.  Le Petit Marseillais o zapachu biała brzoskwinia&nektarynka oraz mandarynka&limonka - uwielbiam te żele! Szczególnie przypadła mi wersja pomarańczowa do gustu. Piękny zapach, który długo się utrzymuje na skórze, pielęgnuje ciało i fajnie się pieni! Jak dla mnie idealny. I na pewno kupię ponownie. 
  2. Nivea kremowy olejek pod prysznic o zapachu białej kalii -  pięknie pachniał i bardzo mocno się pienił! Z tych trzech żeli na tym zdjęciu najlepiej wypadł na tle wydajności. Również znajduje się w piątce moich ulubieńców. Kupię ponownie. 
  3. Wellness & Beauty, Olejek do ciała - Olej z pestek mango i papaja - Średnio z wydajnością, ale zapach miał rewelacyjny! Kupię ponownie. 
  1. Biały Jeleń,  Emulsja do higieny intymnej z szałwią i ogórkiem - bardzo delikatny, łagodzi podrażnienia!  Kupię ponownie. 
  2.  Pantene , szampon i odzywka do włosów, mocne i lśniące  - Ostatnimi czasy przerzuciłam się na pantene i jestem całkiem zadowolona! Kupię ponownie. 
 
  1. Nivea double effect, roll-on - chyba najgorszy jaki miałam z tych kulkowych dezodroantów z Nivei. Nie kupie ponownie!
  2. Garnier, Płyn micelarny 3 w 1 - po prostu ULUBIONY!  Kupię ponownie. 
  3. Bath&Body Works, balsam do ciała - pisałam o nim tutaj. Bardzo go lubię, ale ceny swojej (49zł) nie jest wart.   Nie kupie ponownie!
  4. Pantene Pro-V Aqua Light, Lekka odżywka w sprayu błyskawicznie odżywiająca - Właśnie wykańczam drugą buteleczkę i jestem zachwycona tym sprayem. Pięknie pachnie i nadaje miękkość włosom! Kupię ponownie. 
  5. Eveline, Ultradelikatny krem do depilacji pach, rąk i okolic bikini  z aloesem i proteinami jedwabiu - Pisałam o tym kremie tutaj.   Kupię ponownie. 
  1. Ziaja, Maska oczyszczająca z glinką szarą - najlepsze maseczki z jakimi miałam do czynienia. Kupię ponownie.
  2. Soraya, 10 Minut na ... Perfekcyjne oczyszczenie - Prawdę mówiąc nie pamiętam czy dobrze się spisała.  Nie wiem czy kupię ponownie.
  3. Marion, Zabieg laminowania - efekt krótkotrwały, bo po kilku dniach nie było po nim śladu, ale włosy były pięknie wygładzone i lśniące. Kupię ponownie.
  4. Próbki Givenchy Very Irresistible Woman woda toaletowa - zapach przepiękny i długo utrzymujący się na skórze. Jedna próbka starczyła mi na ok 5-7 aplikacji.  Kupię opakowanie pełnowymiarowe.
 
  1. Wibo, Czarny eyeliner - mój faworyt! Używany przy codziennym makijażu, mimo kilku wad i tak go uwielbiam. Kupię ponownie.
  2. Maybelline, Colossal Volum` Express 100% Black -Kolejny faworyt, który podkreśla moje rzęsy codziennie od kilku miesięcy. Kupię ponownie.
  3. Catrice,  Korektor kryjący - Nie wyobrażam sobie bez niego makijażu w gorsze dni! Jest idealny. Kupię ponownie.
  4. Celia,  Pomadka-Błyszczyk Nude - kolor był przepiękny, ale niestety tak szybko się starł, że nie wiem co to za kolor, a kartonik wyrzuciłam zaraz po zakupie! A w drogerii mimo prób dopasowania żaden nie przypomina tego! Ale będę próbować na niego polować bo pomadka jest fenomenalna! Kupię ponownie, być może skuszę się na inny odcień.
  1. Gąbeczki do demakijażu Natural Demake - Up, Calypso - Spisują się u mnie rewelacyjnie podczas porannej i wieczornej toalety!  Kupię ponownie. 
  2. Lilibe,płatki kosmetyczne kwadratowe 40 szt - Lubię je. Kupię ponownie. 
  3. Cleanic - Patyczki higieniczne - Dobrze się sprawdzają przy poprawkach w makijażu ze względu na zbite końcówki. Kupię ponownie. 
  4. Cleanic, Płatki Bawełniane kwadratowe 50 szt- Ulubione.  Kupię ponownie. 
  5. Aura Beauty płatki kosmetyczne 150 szt - Najgorsze jakie miałam! Nie pamiętam gdzie je kupiłam, ale nigdy więcej! Nie kupie ponownie!

    A jak Wasze denka z ostatniego miesiąca??:)



     
  6.  
     

9 września 2014

Fotorelacja z wakacji nad Bałtykiem |GDYNIA i JAK SPĘDZAŁAM WOLNY CZAS|

Dzisiaj ostatni post z serii wakacyjnej.
Muszę przyznać, że bardzo dobrze mi się pisało te posty, gdyż co chwile wracały wspomnienia. :)

* CHAŁUPY
* AKWARIUM GDYŃSKIE
* SOPOT I GDAŃSK 

*WŁADYSŁAWOWO I JURATA

Dzisiaj pozostałe zdjęcia z Naszego pobytu w Gdyni.



(post zawinięty z racji dużej ilości zdjęć)

3 września 2014

Fit Foto Wyzwanie!

Cześć i czołem!

No tak.
Bloga prowadzę już dość długi czas, ale nie podejmowałam się jeszcze żadnego wyzwania, które niejednokrotnie różne blogerki organizowały . Miałam w planach podjąć się wyzwania Przeżyć miesiąc za mniej niż 50 zł, ale zdecydowanie na lepsze wyszło mi wprowadzenie do kosmetycznej diety odwyków kilkumiesięcznych. 

Pstrykam zdjęć dużo, czasami za dużo, a mój telefon mimo czystek - wiecznie jest spowolniony i obciążony zdjęciami, dlatego też postanowiłam wziąć udział w  fit foto wyzwanie, które organizuje Klara z bloga pinklifebyklara. Wyzwanie jest na cały miesiąc wrzesień i polega na tym aby codziennie pstryknąć jedno zdjęcie związane z hasłem przewodnim z poniższego opisu i wrzucić je na jakiś portal (blog/instagram/facebook).

Moje poczynania możecie śledzić na instagramie , a co 5 dni tutaj będzie pojawiała się notka z tymi 5 zdjęciami i jakimiś odniesieniami do nich, także serdecznie z a p r a s z a m ! :)




Bierzecie udział? 
Jeśli tak to napiszcie w  komentarzu link do swojego insta lub  facebooka  - chętnie będę się przyglądać jak Wam idzie! :)

2 września 2014

C-Thru & Puma.

Dziś o dwóch zapaszkach. Na początku miało być porównanie, ale są to dwa zupełnie różne perfumy, bo woda toaletowa i dezodorant w spreju. Zresztą zapachy też mają dość odbiegające od siebie, dlatego będzie o 2 perfumach krótko w jednej notce.