Ulubieńcy maja! (pielęgnacja)

2 tygodnie temu tutaj pojawili się ulubieńcy maja, ale z kolorówki. Dzisiaj, z małym poślizgiem zapraszam w połowie czerwca na to co lubiłam w maju, ale z pielęgnacji. Nie ma tego dużo, bo tylko 4 rzeczy, ale takich ulubieńców proszę co miesiąc! :)

Można powiedzieć, że motywem przewodnim pielęgnacji w maju był ZAPACH, gdyż 3 na 4 ulubieńców właśnie dlatego tutaj zagościło. :) 




Mgiełka do ciała o zapachu białej orchidei i czarnego bursztynu - zapach miała obłędny,  trwałość przeciętna,
ale mgiełki VS to moje ulubione mgiełki i zapewne w każdych ulubieńcach się będą powtarzać. :)
Jakiś czas temu przerzuciłam się na kosmetyki do codziennej pielęgnacji z pantene, a że ten spray był na promocji (ok 11 zł) wzięłam z ciekawości. I przepadłam. Przede wszystkim zapach, zapach jest cudowny! Zastosowany spray na mokre włosy pozostawia zapach do następnego umycia! Odżywka ma za zadanie "stylizację i odżywienie". Na noc zazwyczaj upinam koczka na mokre włosy, a rano budzę się z fajnymi, naturalnymi falami. Jeśli chodzi o odżywienie to nie wiem czy lepszą kondycję włosów zawdzięczam szamponowi, odżywce czy sprayowi czy też całej trójcy na raz, ale jestem bardzo zadowolona!

 Krem, który dobrze odżywia moją skórę. Rano wygląda promiennie. Nie zapycha mnie (a bałam się tego).  W tym miesiącu towarzyszył mi co wieczór i jedynie co złego mogę na niego powiedzieć to zbyt tłustą powłokę zostawia na twarzy.

O tym balsamie już pisałam w tej notce. W linijce o jego działaniu nie napisałam nic co mogłoby zachęcić. Więc dlaczego znajduje się tu kosmetyk, który nie działa? Ponieważ balsam ten nadrabia swoim cudownym zapachem! Jestem już na jego wykończeniu i go uwielbiam. Zapach utrzymuje się kilka dobrych godzin, jest słodki i intensywny. Piękny!

Komentarze

  1. Właśnie dzisiaj pomyślałam o tym by rozejrzeć się za jakąś odżywką w sprayu, pomyślę nad Pantenem. Używam szamponu i odżywki do spłukiwania z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam tylko ten krem Nivea, ale jeszcze nie wyrobiłam nawyku codziennego używania, bo na noc zazwyczaj nic nie nakładam :p ale siostra sobie chwali!
    Dla mnie trochę za tłusty i jakoś wolę go zostawić na zimę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam żadnego z Twoich ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ah niestety żadnego z Twoich ulubieńców nie znam osobiście :(

    OdpowiedzUsuń
  5. jest i mój ulubiony krem na noc.... jest fantastyczny.... na mojej skórze nie pozostawia tłustej powłoki.... to chyba zależy od rodzaju cery.... polecam również krem na dzień z tej samej serii... odświeżający.... jest lekki, świetnie się wchłania...

    OdpowiedzUsuń
  6. Zainteresowałaś mnie trójcą z pantene ;> lubię ich zapachy i gdybym nie miała tyle kosmetyków do włosów to pewnie bym się skusiła!:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Balsamy B&BW uwielbiam za ich piękne, długotrwałe zapachy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kosmetyki do włosów Pantene jakoś nigdy mnie nie kusiły :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaciekawiłaś mnie produktem z Pantene. Muszę się rozejrzeć za nim. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba wypróbuję tą odżywkę Pantene...:)

    OdpowiedzUsuń
  11. slyszalam juz sporo dobrego wlasnie oz apachach z bathandbody ;D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty