4 czerwca 2014

Ulubieńcy maja! (kolorówka)

Ulubieńcy danego miesiąca pojawili się na moim blogu jak na razie tylko raz i byli to grudniowi ulubieńcy! Było ich wtedy 5, a dziś jest ich ponad 2 razy więcej! :) 
Sama uwielbiam czytać ulubione posty czy też oglądać videoblogi dziewczyn, a ja jakoś zawsze zapominam by początkiem miesiąca obfocić swoich faworytów, którzy w sumie często się u mnie zmieniają, bo staram się zużywać jak najwięcej kosmetyków! :)

Dzisiaj przygotowałam dla Was ulubieńców z kolorówki,
a w następnym poście pojawią się pielęgnacyjni. :)



Może zacznę od eyelinera Wibo, który swojego oddzielnego zdjęcia w tym poście miał nie będzie gdyż niestety wyszło ... nieostre! Mniejsza.
Eyeliner, którego używam od lat. Produkt, który spokojnie mógłby się znaleźć w ulubieńcach każdego mojego miesiąca, roku. Uwielbiam go. Jest tani (cena regularna to ok 9 zł) i dostępny w każdym Rossmannie w szafie WIBO. Nadaje głęboką czerń, która na oku utrzymuje się kilka godzin, po czym delikatnie blaknie, ale makijaż wciąż wygląda efektownie. U mnie (osoby, która maniakalnie dotyka twarzy i niejednokrotnie gmera coś koło oczu) po ok 6-8h ściera się z twarzy (kreska, która "wyszła poza oko"). Bardzo dobrze się go aplikuje i łatwo można stopniować grubość kreski. Jak dla mnie jest idealny.

Podkład od Rimmela był można powiedzieć spontanem, takie chciejstwo na szaloną promocję w Rossmannie. Ale z drugiej strony potrzebowałam jakiegoś lekkiego podkładu na lato, który będzie utrzymywał się na buzi całkiem przyzwoicie. Jak na razie Match Perfection spisuje się świetnie. Nie ciemnieje na twarzy i nie daje efektu maski. Pięknie pachnie! Dobrze się go aplikuje, a jego trwałość po przypudrowaniu to ok 6-8h w bardzo dobrym stanie, później delikatnie, ale równomiernie się ściera. Bywają dni kiedy zbyt mocne rozświetlenie daje na buzi, ale puder daje radę. 
Nie wiem jak ja kiedyś mogłam żyć bez wysuszacza! Na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie malowania wieczorem / przed wyjściem paznokci właśnie bez tego specyfiku. Zaczynałam przygodę od Miss Sporty, o którym pisałam w tym poście. Wysuszacz był dobry, ale niestety na lato u mnie by się nie sprawdził kiedy to uwielbiam na swoich paznokciach wszelakie odcienie pasteli i biel, a on pozostawiał bladoniebieską powłokę. Z pomocą przyszły mi blogi i youtube. Essie Good To Go, Sally Hansen ID czy Seche Vite - padło na Sally i jestem wniebowzięta! :) Maluje kilka minut przed snem paznokcie, a rano nie ma odgniotów na nich od pościeli czy włosów. Idealnie!
Na tego cudaka polowałam tygodniami. Kiedy nie zaszłam do hebe półka po nim była pusta, ani pół choćby w najciemniejszym kolorze, nic. W końcu jakiś miesiąc temu spotkałam caaalusi koszyk korektorów z catrice! No i tak poznałam swoją kosmetyczną miłość. Gości mi codziennie od miesiąca przy makijażu. Krycie ma niesamowicie dobre (używam go pod podkład). Podobno jest równie dobry jak ten z MACa, nie wiem nie próbowałam i nie spróbuje, bo nie widzę sensu przepłacać (i to niemało) skoro znalazłam swój ideał.

 Ten przepiękny błyszczyk dostałam od mojej Aldony (wiem, że to czytasz dlatego jeszcze raz DZIĘKUJĘ!:* ) Kolor jest tak piękny, że nie jestem w stanie go opisać (dlatego obiecuję oddzielnego posta ze zdjęciami!) Trzyma się na ustach ok 4h nienaruszony, pięknie się błyszczy (nie zawiera drobinek!). Przepięknie pachnie tropikalnymi owocami (zapach jest wyczuwalny cały czas!). Nie roluje się. ale konieczne jest malowanie się do lusterka, gdyż łatwo go nieładnie rozprowadzić nie widząc ust. No i pędzelek ma fikuśny (taki jakby puszek!) , ale aplikacja jest przyjemnością. MÓWIŁAM JUŻ, ŻE PRZEPIĘKNIE PACHNIE???

 To chyba najtańszy kosmetyk z moich ulubieńców, gdyż kupiłam go za zawrotne ~5zł przez internet. Nie spodziewałam się cudów i w sumie na początku go nie lubiłam, ale natrafiłam na podkład z którym współpracuje idealnie! (o którym kilka słów niżej) Matowi skórę na ok 4h, więc nie jest to jakieś szaleństwo, ale mimo "zejścia" z buzi twarz się już nie błyszczy! Nie ciemnieje, nie ma zapachu. Opakowanie jest dość tandetne (ale za to ma lusterko!). Gąbeczka dołączona do pudru jak dla mnie jest bardzo dobra i przy tym pudrze zdecydowanie bardziej wolę ją od pędzla!
Podkład o którym dużo pisać nie trzeba. Jak dla mnie świetny na gorsze dni kiedy potrzebuję mocniejszego krycia. Sprawdza się wtedy świetnie. Ale latem na pewno odłożę go na bok (chociaż prędzej go zużyję do tego czasu :) )  I właśnie z tym podkładem puder Miss Sporty współgra świetnie!

32 komentarze:

  1. mój ulubiony eyeliner :) i podkład, ja niestety mogę pomarzyć o Twoim odcieniu.. :( mam 010 ale też jestem z niego zadowolona i nie jestem aż tak blada jakby się wydawać mogło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też lubię ten eyeliner. Jest taki prosty, a najlepiej mi się nim maluję ze wszystkich jakich używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Revlon CS to też mój hit!! Błyszczyk mnie mega ciekawi :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Korektora od Catrice używam codziennie :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Revlon też lubię, a Rimmel mam w planach kupić już od dawna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię ten eyeliner z Wibo :) A wysuszacz planuję kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. W jakiej cenie regularnej jest ten korektor? Chętnie się zaopatrzę. :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. podkład Rimmela jest świetny, po raz pierwszy mam tak fajnie dobrany kolor podkładu do koloru skóry, mam wrażenie, że nie mogło być lepiej, poza tym na bazie matującej (też Rimmel) nie świeci się przez przynajmniej 5 godzin, bez bazy nie jest już tak fajnie, ale nie jest też źle :) generalnie ten podkład to chyba jedno z moich lepszych podkładowych odkryć w historii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bazy nie uzywam :) choć taką bazą może być właąśnie kamuflaż u mnie. Dziś przy ciepłej pogodzie trzymał się u mnie 7h w dobrym stanie! :)

      Usuń
  9. Muszę zainwestować w Revlona, tyle o nim trąbicie, że czuję obowiązek xD

    OdpowiedzUsuń
  10. Rzeczywiscie pędzelek od błyszczyka jest bardzo oryginalny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja ostatnio przerzuciłam się na minerały, ale ten korektor z Catrice też mam. Szkoda, że ciemnieje na twarzy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nic takiego na szczęście się nie dzieje! :)

      Usuń
  12. Spadłaś mi z nieba z tym postem :-)) Właśnie skończył mi się wysuszacz z Sally Hansen Dries Instantly ( był świetny i nadawał żelowy połysk ) i tu mam pytanie : czy Insta Dri też nadaje taki połysk ?

    Co do Catrice to tak samo mam jak Ty, kiedy nie wejdę do jakiejkolwiek drogerii, półka po nim jest pusta. Teraz poproszę panią o info kiedy będzie dostawa to może wreszcie i ja się załapię.

    Ostatnio byłam w Super Pharm i czaiłam się na Revlon ale nie odważyłam się go wziąć za cenę blisko 70 zł. Nigdy go nie miałam, a krycie jest mi niezbędne nawet w lato. Znalazłam ostatnio w necie drogerię, gdzie te podkłady można kupić za ok 30 zł i nie wiem sama czy ryzykować kupno, czy nie okaże się że jaka cena taki produkt ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. kusi mnie ten top coat z SallyH bo mam dosyć czekania aż łaskawie mi wyschnie lakier

    OdpowiedzUsuń
  14. Kamuflaż z Catrice to mój bohater, nic mu nie straszne :D.

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie ten podkład z Rimmela nie sprawdził się, wypad strasznie słabo. Chociaż myślę, że teraz polubiłabym się z nim bardziej - doprowadziłam twarz do względnego ładu, więc rzeczywiście mógłby się sprawdzić dużo lepiej ;) A revlon chcę wypróbować, ale ciągle mi nie po drodze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo krycie rimmel ma dość słabe, też pewnie kiedyś bym go nie lubiła, kiedy to moja cera nie wyglądała najlepiej :)

      Usuń
  16. Używałam podkładu z Rimmela i jak dla mnie to jest mało wydajny jak na swoją cenę. U mnie też problem był taki, że mat działał przez 2h, a później niemiłosiernie się świeciłam. :) Eyeliner z Wibo robi szał, oczywiście mam w swojej kosmetyczce, ale używam zamiennie z innymi kosmetykami. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. teraz te pudry z MS są w różowych pudełeczkach :) kupuję je systematycznie.... jestem z nich zadowolona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Om nawet nie wiedziałam :) Ja go kupowałam przez drogerie internetową.

      Usuń
  18. Muszę wreszcie wypróbować ten eyeliner z Wibo. Już dawno miałam kupić, ale ciągle zapominam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Revlon jest zawsze moim nr 1 ♥

    OdpowiedzUsuń
  20. Podkład z Revlon bardzo lubię, wysuszacz też jest genialny ale dość szybko u mnie zgęstniał. A kamuflaż na pewno wypróbuję!:)

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie puder z Miss Sporty potwornie przyciemnia podkład :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie np z rimmelem już tak fajnie nie współgra jak z revlonem, ale nie ciemnieje. Jedynie na krócej matowi skórę.

      Usuń
  22. Też lubię Revlon. :) Wysuszacz i korektor bardzo mnie ciekawią. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Oj też lubię podkład z Rimmel, muszę ciemniejszy na lato odcień kupić bo ten co mam to na zimę bardziej :) A ten kamuflaż muszę kupić.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ten wysuszacz Sally Hansen widziałam już w kilku wpisach z ulubieńcami ;D Czytałam jednak jego recenzję na "paznokciowym" blogu i stwierdziłam, że nie jest dla mnie :(. Podobno ciągnie się jak guma :(.

    OdpowiedzUsuń