29 kwietnia 2014

Skuszona Rossmannem ( cz II ) i hebe!

Na początku jak się dowiedziałam o tej promocji wydawało mi się, że będę potrzebowała tragarza ze sobą, bo nie poradzę sobie w każdym tygodniu z ilością rzeczy.
Zaskoczyłam samą siebie.
Chyba zmądrzałam, bo z całej promocji dotyczącej niemalże połowy obniżki na kosmetyki do oczu kupiłam aż (!) 2 rzeczy ! Tusz i eyeliner, które są mi dobrze znane i to warzyszą mi od miesięcy (tusz) czy od lat (eyeliner).
Dodatkowo dokupiłam kilka rzeczy, które były mi potrzebne.
 
  1. Lovely, Curling Pump Up - Tusz, który uwielbiam, uwielbiam i jeszcze raz uwielbiam! Ma rewelacyjną szczoteczkę, która nabiera wystarczająco tuszu na aplikację, nie za dużo. Nie skleja rzęs, ładnie je podkręca i rozczesuje, nie obsypuje się. Zdecydowanie jest godny polecenia nawet w cenie regularnej! Cena po promocji ~5zł.
  2. Wibo, czarny eyeliner - Jak dla mnie jest idealny! Pędzelek jest wygodny, pozwala namalować precyzyjną kreskę wedle naszych potrzeb czy to cieniutką czy też grubszą. Nie ściera się na oku (jedynie jeśli nasza kreska wychodzi poza linię oka to przetrwa do kilku godzin, przynajmniej w moim przypadku kiedy to nagminnie macam swoją twarz). Mój ulubiony, a to już będzie pewnie już z dziesiąte opakowanie. Cena po promocji ~5zł.
  3. Wibo, Lakier do paznokci Express Growth - Nie pamiętam kiedy ostatnio kupowałam lakiery z wibo, a z racji, że obecnie jest na nie promocja wzięłam piękny nudziak, który mam nadzieję, na paznokciach będzie równie ładnie wyglądał jak w buteleczce. Numerek to 351.  Cena 2,99 
  4. Eveline, Oczyszczający płyn micelarny do skóry tłustej i mieszanej 3 w 1 - Potrzebowałam na wyjazd jakiegoś niedużego płynu micelarnego, a ten aktualnie był na promocji, więc wzięłam na spróbowanie. Opinie na kwc nie zachwycają, ale zobaczymy. Jeśli miałyście go to dajcie znać jak się u Was sprawdził. Cena na promocji 8 zł 
  5. Nivea aqua effect, odżywczy krem nawilżający na dzień - mam z tej serii na noc i prawdę mówiąc jestem zadowolona. Cena na promocji 9zł. 
  6. Cleanic, Chusteczki do demakijażu Rose Balance Formula do skóry wrażliwej i suchej - kupiłam je nie z myślą o demakijażu a bardziej odświeżeniu twarzy przed i po siłowni. I w sumie z tego co czytam na kwc to przy demakijażu nie zdaje egzaminu. (aczkolwiek już tyle razy mówiłam sobie by się nie sugerować kwc, bo pod coraz większą ilością opinii tam niekoniecznie bym się podpisała. Cena 4,50 zł.
  7. Cleanic, Płatki kosmetyczne Pure Effect Soft Touch, 50 szt - moje ulubione. Cena 4,50 zł 
  8. Bic, Miss Soleil, maszynki damskie - Lubię, nie stępiają się zbyt szybko, dokładnie golą, ładnie wyglądają. Cena ~12zł 

Zahaczyłam dzisiaj także o hebe w celu zakupienia tylko i wyłącznie maski!
Tsa. : )
  1.  C-thru, Lovely Garden, Woda toaletowa - To moje pierwsze opakowanie c-thru, ale urzekł mnie pięknym zapachem! Cena ~36 zł/30ml, ale obecnie jest w Rossmannie za 40 z/50ml!
  2. Perfecta, maseczki na twarz.dekolt i szyję - kupione spontanicznie przy kasie. Cena za sztukę ~1,50zł. 
  3. Kallos, Crema al Latte, Mleczna odżywka kremowa do włosów - To był mój cel trasy do Hebe. W końcu ją nabyłam, a przekonał mnie do tego fakt, że zapach maski trzymał się na moich wlosach nawet na drugi dzień po kolejnym umyciu głowy! Plus na działanie narzekać nie mogę, bo włosy sa miękkie, lekkie, lśniące po niej. Cena 13 zł. 
  4. Catrice, Camouflage Cream, Korektor kryjący - wreszcie go dorwałam! Każde moje wyjście do hebe kończyło się fiaskiem jeśli chodzi o zakup korektora z catrice. Odcień na zdjęciu wygląda na szalenie ciemny, ale jest to ten średniaczek, 020 Light Beige! Cena 13 zł.


a jak tam Wasze zakupy? : )



    28 kwietnia 2014

    Drugie farbowanie w 2014 roku.

    Są zdjęcia, których nie lubię robić, a które pojawią się w dzisiejszym poście.
    Chodzi o zdjęcia włosów.
    Dlatego też niejednokrotnie po farbowaniach miały się pojawiać posty, ale znajdowałam milion innych rzeczy by tylko nie trzaskać zdjęć. No cóż. :)
    Kilka dni temu byłam ze swoim 3 miesięcznym odrostem u fryzjerki. Zamierzenie było jedno - 2 odcienie blondu, bardzo jasny blond i jasny blond oraz pozostawienie gdzieniegdzie mojego obecnego brązu z poprzedniego farbowania. Latem zawsze wracam do jak najjaśniejszego koloru włosów ze względu na to, że dość szybko łapię kolory słońca a bardzo jasny blond fajnie dodatkowo podbija opaleniznę. :)
    Zdjęcia troszkę są przekłamane szczególnie te przed farbowaniem (chociaż nie były ruszane w żadnym programie!) ale co światło to inny kolor. Ogólnie wyszło tak jakbym przed farbowaniem nie miała w ogóle brązu na włosach, a uwierzcie nie brakowało go :)
    Dzięki ciemnym pasmom odrost dopiero zaczął się rzucać gdzieś w drugim miesiącu po farbowaniu, gdzie zazwyczaj po 3 tygodniach jest już znacznie widoczny.
    A jeśli jesteś ciekawa jak wyglądały moje włosy po farbowaniach w 2013 roku to zapraszam Cię do tego posta, który swoją drogą jest jednym z najczęściej czytanych przez Was. :)
    Z efektu jestem bardzo zadowolona. Wiem, że kolor będzie trzymał mi się długo, bo moje włosy bardzo lubią się z farbami, które używa ten salon fryzjerski! Nie żółkną, nie są zbyt mocno zniszczone no i kolor się nie zmywa mimo tego, że nie zawsze stosuje kosmetyki przeznaczone do pielęgnacji włosów farbowanych!
    Pierwsze 2 zdjęcia oraz to ostatnie to światło sztuczne, pozostałe robione były do światła dziennego.
    Końcówek nie ruszałam, chociaż wiem przydałoby się im cięcie, ale najzwyczajniej w świecie zabrakło mi u fryzjerki już na to czasu (na fotelu siedziałam 5h! ).


    Życzę Wam udanego tygodnia! :)

    25 kwietnia 2014

    Skuszona Rossmannem ( cz I )

    Jeśli masz już dość postów dotyczących Rossmannowej promocji to zamknij to okienko i do zobaczenia w następnym poście. :)

    Tak, skusiłam się na obecnej promocji aż na 3 rzeczy, które obejmowała promocja, z czego tylko jedna była powiedzmy planowana.
    Od początku.
    Jak dowiedziałam się o tak fajnej promocji jak 50% ceny w dół to wiedziałam, że skuszę się na jakiś podkład, którego w cenie regularnej nie kupię bo boję się, że nie sprawdzi się na mnie, a który chciałabym przetestować. Postawiłam na, przez jednych ukochany, przez innych znienawidzony Match Perfection (dumałam nad wake me up i stay matte), ale ze względu na buteleczkę wygrał MP.
    W Rossmannie najbardziej obładowaną szafą była właśnie Rimmelowska (why?!) więc kiedy już się dobiłam do półki czekając dłuższą chwilę w kolejce (!!) capnęłam jeden tester - mega jasny, drugi (200) wydał się ok, szybko maźnęłam go po dłoni, TAK PO DŁONI! i z racji fajnego koloru złapałam nieotwarte opakowanie i pobiegłam do kasy bo napierania na mnie koszykami i szturchania łokciami w tej zacnej walce o kosmetyki bym dłużej nie przeżyła. Tłum został maziać się każdym z możliwych testerów dalej.
    W domu sprawdziłam swatche podkładu i teraz mam obawy o to, że może być ciut za ciemny, a nie chcęg o otwierać bo mam jeszcze 3 podkłady, które czekają na zdenkowanie a są otwarte. Co prawda kupiłam go z myślą o lecie, bo podobno jest dość lekki, także chyba wytrzymam z tą ciekawością. :)  Cena po promocji ~20zł
    Pudru nie planowałam kupić, ale nie wiem czemu przykuł moją uwagę. A, że na kwc ma bardzo dużo pozytywnych opinii, a manhattan bardzo lubię to stwierdziłam, że skoro mój puder dobija dna to tak czy siak trzeba będzie coś kupić. No i padło na ten sypki! Cena po promocji ~15zł
    Oglądając ostatnio youtube, któraś dziewczyna o nim wspomniała. Nie szłam do Rossmanna z myślą o nim, ale skoro już był to wylądował w koszyku. Kupiłam go z myślą o zatuszowaniu tego i owego pod oczami, gdyż na niedoskonałościach z tego co wiem się nie sprawdza. Na kwc ma mieszane opinie, albo idealny albo fatalny. Zobaczymy. Cena po promocji ~6zł

    Planowałam jeszcze róż z Miss Sporty, ale nawet po promocji wychodzi drożej niż zamówiony z ezebry, także... 
    Na pierwszym zdjęciu znalazła się także odzywka do włosów, ale o niej za jakiś czas napisze w oddzielnym poście.

    Jeśli macie którykolwiek z powyższych kosmetyków w swoich zbiorach 
    to dajcie znać jak Wam się sprawuje! :)

    21 kwietnia 2014

    Woda toaletowa - Celine Dion.

    Mam kilka kosmetyków, które chciałabym aby zagościły na moim blogu, ale nim się obejrzę lub ogarnę zostaje mi po nich puste opakowanie! Tak samo jest z perfumami, a raczej wodą toaletową, o której dzisiaj chcę napisać kilka słów. Celine Dion Sensational czyli zapach trwały, ale który może nie każdemu przypaść do gustu.
    Producent, o perfumach:
    Najnowszy zapach sygnowany nazwiskiem kanadyjskiej piosenkarki Celine Dion wprowadzony został na rynek w kwietniu 2008.   Maurice Roucel, twórca niekwestionowanego hitu, jakim jest 'DKNY Be Delicious' wykreował zapach lekki, bardzo nowoczesny. Nuty zapachowe dobrał tak, by jak najlepiej odzwierciedlały charakter i osobowość sceniczną Celine - zmysłową kobiecość, delikatność oraz energię.  
     Nuta bazy : Piżmo, Drzewo sandałowe, Bursztyn.
     Nuta głowy : Gruszka, Jabłko, Śliwka.
     Nuta serca : Frezja, Jaśmin, Mimoza, Fiołek, Irys, Róża, Konwalia.
     
    Tą uroczą buteleczkę wraz z kremem do rąk o tym samym zapachu co woda toaletowa dostałam w prezencie od mojego taty! Przypuszczam, że sama bym tych perfum nie kupiła. Nie wiem czemu, ale niejednokrotnie wąchając perfumy wypuszczone pod sławnym nazwiskiem mnie odrzucało. Były banalne, ciężkie, duszące.
    Zapach jest owocowo - kwiatowy, delikatnie słodki i orzeźwiający, czyli z tych, które lubię najbardziej. Zdecydowanie nadaje się na cieplejsze pory roku. Bardzo kobiecy, intensywny i nieduszący. Długo wyczuwalny na skórze, jeszcze dłużej na ciuchach. Nie zmienia zapachu po upływie czasu. Nadaje się na co dzień, na wieczór może być zbyt delikatny. Jeśli chodzi o wydajność to jak dla mnie jest wydajny, ale to też dlatego, że ja dość często zmieniam perfumy i po jakimś czasie do nich wracam. Te towarzyszą mi już drugi rok i niestety jak widać są już na wykończeniu. Flakonik prezentuje się bardzo ładnie. (nie wiem czemu, ale zwracam szalenie uwagę na flakoniki do tego stopnia, że jeśli nie spodoba mi się flakonik to nawet nie powącham perfum, co by mi się czasami nie spodobały! Głupota, wiem. :D )
    Ja jestem z nich bardzo zadowolona i wielkie chapeau bas dla mojego taty, za trafienie w mój gust niby banalny, choć bardzo wymagający! :)
    Cena w Rossmannie to  83zł/30ml, 47zł/15ml (aktualnie do 29.04.2014 trwa na niego promocja 60zł/30ml37zł/15ml)

    19 kwietnia 2014

    happy easter.

    Życzę Wam zdrowych, radosnych i rodzinnych 
    Świąt Wielkanocnych oraz smacznej święconki!
     Pamiętajcie o najbliższych, którzy jeszcze rok, dwa, trzy... 
    lata temu siedzieli razem z Wami przy stole.


    14 kwietnia 2014

    Tołpa - krem do rąk.

    Zdjęcia tego kremu w folderze czekają na swoje 5 minut od końca stycznia.
    I chyba mój brak czasu a niekiedy lenistwo wyszło w tym przypadku na dobre, gdyż musiałabym pisać nową notkę z aktualizacją dotyczącą działań tego kremu.

    Dlaczego?

    8 kwietnia 2014

    Duet od L'Oreal Ideal Soft.

    Przedstawiam Wam dziś duet, który towarzyszy mi od połowy marca. Do drogerii staram się nie wchodzić, bo od początku tego roku ograniczam zakupy kosmetyczne do minimum i kupuję tylko to co jest mi potrzebne. O dziwo nieźle mi idzie! :) Ostatnio przerzuciłam się z miceli na mleczka, a że moje ziajkowe się kończyło, a do tego potrzebowałam toniku to weszłam do Rossmanna. Akurat trwała promocja na produkty z serii Ideal Soft, także wzięłam tylko dwójkę potrzebnych mi kosmetyków - L`Oreal, Ideal Soft - Mleczko oczyszczające do skóry suchej i wrażliwej oraz Łagodzący tonik oczyszczający do skóry suchej i wrażliwej.

     

    Ostatnimi czasy miałam problemy z cerą, bez zawahania mogłam mówić, że jest sucha! Na szczęście po zmienieniu niektórych kosmetyków, nawyków pielęgnacyjnych i podaniu witamin cera wróciła do stanu pierwotnego, a nawet nabrała jeszcze lepszej kondycji.

    7 kwietnia 2014

    Przekaż 1% dzieciom z hospicjum!

    Podkarpackie Hospicjum dla Dzieci z siedzibą w Rzeszowie - pomóż nam pomagać chorym Dzieciom
    Argument nie mam czasu to jeden z naszych ulubionych, kiedy najzwyczajniej w świecie nie mamy na coś ochoty albo faktycznie w codziennej gonitwie brakuje nam kilku godzin w dobie. Ale są rzeczy, które musimy zrobić, co więcej możemy przez to pomóc innym, którzy tak bardzo potrzebują Naszego wsparcia.
    Swego czasu prosiłam Was o klikanie w niewielki bannerek - jak zwykle nie zawiodłyście, za co raz jeszcze bardzo mocno Wam dziękuję! Dzisiaj także przychodzę do Was z prośbą! Ogromną prośbą.  

    Do końca kwietnia trwa rozliczanie się z 1% podatku, jeśli  macie możliwość (a może Wasi rodzice, przyjaciele, dziadkowie?) oddania 1% to przeczytajcie wiadomość dalej.

    Czym jest Hospicjum? 
    Celem pracy Podkarpackiego Hospicjum dla Dzieci jest poprawa jakości życia Podopiecznych, poprzez otoczenie ich specjalistyczną i troskliwą opieką medyczną, psychologiczną, pedagogiczną, duchową i socjalną. Dzięki tej opiece nasi Podopieczni mogą spędzić ostatnie dni swego życia w domu, a nie w szpitalu.

    Krótko mówiąc - to miejsce, które zapewnia dzieciom fantastyczną opiekę w ich ostatnich dniach, tygodniach, miesiącach życia. Ale wiecie dlaczego przekraczając próg hospicjum człowiek zapomina o wszelkich problemach? Ponieważ "Uśmiech dziecka sprawia, że na tę chwilę znikają wszystkie problemy."  Tam tych uśmiechów nie brakuje! 
    Fundacja Podkarpackie Hospicjum dla Dzieci z siedzibą w Rzeszowie jest Organizacją Pożytku Publicznego o numerze KRS:  0000265120 , co umożliwia przekazanie na jej rzecz 1% podatku dochodowego, przez osoby składające w urzędzie skarbowym zeznanie podatkowe.
    Więcej informacji możecie przeczytać tutaj. Między innymi  jak przekazać 1% oraz podstawowe zasady przekazywania 1%.


    Niestety dla dzieciaczków w Hospicjum medycyna jest bezsilna - dlatego My pokażmy siłę serc! Przekazanie 1% podatku nic nie kosztuje, a potrafi zdziałać tak wiele!


    Pamiętajcie,
    POMAGANIE ŁĄCZY!
    Powyższy film pokazuje działalność hospicjum!

    5 kwietnia 2014

    zDENKOwani w marcu!

    Marzec zleciał mi chyba szybciej od lutego.
    Sama nie wiem czemu tak.
    Dzisiaj jedno z szybszych denek.

    Mało zużyłam, żadnej kolorówki, ale w kwietniu za to będzie chyba troszkę kolorówki :)
    Z A P R A S Z A M. 

    2 kwietnia 2014

    MARZEC - podsumowanie w zdjęciach.

    Kobieta zmienną jest i ja się pod tym podpisuję w stu procentach !
    Jeszcze jakiś czas temu wprowadziłam cotygodniowe podsumowania w zdjęciach, ale biorąc pod uwagę moją obecność ostatnio tutaj i fakt, że posty na tematy kosmetyczne pojawiają się rzadko to nie chcę by blogiem zawładnęła powtórka z instagramu. Dlatego postanowiłam robić comiesięczne przeglądy. Dziś jeszcze z ostatnich 2tygodni ponieważ te z pierwszej połowy miesiąca już się u mnie pojawiły.
    Jeśli lubisz tego typu posty zapraszam! :)
    [ a na bieżąco możesz mnie sledzić na I N S T A G R A M I E]