zDENKOwani w lutym!

Mimo krótszego miesiąca (no, ale w końcu to tylko 2/3 dni mniej niż zwykle?) udało mi się zużyć w miarę przyzwoitą ilość kosmetyków - a co ważniejsze nie kupić żadnego, bez którego "się nie obejdzie".
Zużyłam kilka ideałów, ale bubli także nie zabrakło.

  1. L`Oreal, Elseve Nutri -  Spray ułatwiający rozczesywanie włosów - mimo, że jeszcze go zostało niewiele to go wyrzucam, bo otwarty jest od dawna, a produktów do zużycia do włosów mam bardzo dużo. Mimo to produkt był dobry, miał ładny zapach, nie obciążał włosów, ułatwiaj rozczesywanie, ale wydaje mi się, że to zasługa odżywek do spłukiwania. Spray zastosowany po samym szamponie wydaje mi się - nie poradził by sobie. Nie kupię ponownie, chyba że pojawi się jakaś nowsze, ciekawa wersja jak pokończę to co mam.
  2. Joanna, Z Apteczki Babuni, Odżywka jajeczna pielęgnująca- Uwielbiam jej zapach, miała dość rzadką konsystencję, przez co wydajność była kiepska, ale przy takiej ilości jaką ja nakładałam to musiała się szybko skończyć. Dobrze się rozczesywały po niej włosy, zapach nie utrzymywał się na włosach. Kupię ponownie.
  3. Timotei with Jericho Rose, Szampon do włosów Lśniący blask - Jeden z moich ulubionych szamponów. Bardzo dobrze oczyszcza, pięknie pachnie, włosy po nim się delikatnie błyszczą. Kupię ponownie.
  1. Apis, Żel pod prysznic arbuzowy z ekstraktem z melona i aloesu - Miała być z tego miłość, niestety nie wyszło. Owszem zapach ma ładny, mocno wyczuwalny jest arbuz, dość dobrze się pieni, dobrze myje, nie wysusza. Więc dlaczego mi nie podszedł? Okropne ma zamknięcie!! Niby zwykły zatrzask, ale otworzenie go mokrymi rękami i nie połamanie sobie przy nim paznokci to nie lada wyzwanie! No i druga rzecz, która mi nie podeszła (ale zdecydowanie w mniejszym stopniu) to konsystencja. Pod prysznicem zdecydowanie wolę kremowe żele, niż płynne. No i szybko zapach się znudził. Nie kupię ponownie.
  2. Isana, Masło do ciała - orzech włoski i mleko - kompletnie zapomniałam o tym masełku i około połowa opakowania wylądowała w koszu ze względu na datę przydatności! Kupiłam go dość dawno - powiedzcie mi czy on jest jeszcze w sprzedaży? Bo chętnie bym go zakupiła jak wykończę te wszystkie mazidła, które mam.
  3. Nivea, Pearl & Beauty Dezodorant antyperspiracyjny w kulce - przeszłam z LDS na Nivea i jestem bardzo zadowolona. Pięknie pachnie, jest delikatnie i działa tak jak ma działać. Teraz mam 2 inne zapachy z tej serii i równie pięknie pachną! Kupię ponownie.
  1. Mr Nail, Zmywacz do paznokci o zapachu malinowym -  koszmarny. nie wiem jak mocno trzeba trzeć jednego paznokcia by tym zmywaczem go zmyć w całości... Nie kupię ponownie.
  2. La Joie, Profesjonalny zmywacz do paznokci z olejkiem arganowym bezacetonowy - nie wiem czy tak mocno sie przestawiłam na zmywacze isany czy jak, ale mało który mi teraz odpowiada! Ten zmywacz jest lepszy od poprzednika, ale dalej nie idealny! No i nie lubię pompek w zmywaczach! (w micelach też nie!)  Nie kupię ponownie.
  3. Gąbeczki - trójkątna pochłaniała 3x więcej podkładu podczas aplikacji niż... moje palce. A okrągłą uwielbiałam, bodajże miałam ja jeszcze z jakiegoś podkładu w kremie. Nie kupię ponownie trójkątnej wersji, chyba, że z innym zastosowaniem, np do ombre.
 
  1. Lilibe, patyczki kosmetyczne - Patyczki jak patyczki. Dobrze wykonane, tanie, dobrze się sprawdzają przy poprawkach makijażowych.  Kupię ponownie.
  2. Lilibe, płatki kosmetyczne - lubię je, aczkolwiek ostatnio przerzuciłam się na kwadratowe płatki. Ale na pewno do tych wrócę, choćby do zmywania paznokci. Kupię ponownie.
  3. Jednorazówki bic, wilkinson - u mnie w każdym denku sie pojawiają i zdecydowanie prowadzą z bica (na zdjęciu czerwona)  Kupię ponownie.
  1. Essence, Lakier do paznokci nr 05 sweet as candy oraz 51 mellow yellow - To były moje ulubione lakiery - tych w nowej wersji nie kupuję. Oba zgęstniały. Różowy pokazywałam na blogu tutaj. Nie kupię ponownie.
  2. Nutra nail, Odżywka wzmacniająca - Bardzo ją lubiłam, niestety zgęstniała. Kupię ponownie.
  1. Nivea, krem - zapomniałam o jakże cudownym działaniu tego kremu i jego poręcznym, małym opakowaniu. Data minęła, poszedł w kosz. Kupię ponownie.
  2. Bambino, krem pielęgnacyjny - Niestety nie dało rady zrobić zdjęcia w normalnej pozycji, gdyż połowa kremu została właśnie na tej stronie i ciężar obracał krem, nieważne. Bambino lubię, ale tylko w tej gęstej formie, ta była delikatna. Również data minęła. Kupię ponownie, ale inną wersję.
  3. Perfecta No Problem, Antybakteryjny krem matujący - Bardzo go lubię. Pisałam o nim tutaj, to już moje drugie opakowanie. Kupię ponownie.
  4. Kamill, Krem do rąk i paznokci - Fajny, dobrze nawilżał, podręczny, ładnie pachniał, niedrogi. Kupię ponownie.
  1.  Isana Hair, Suchy szampon do włosów - mój ulubieniec ostatnich czasów. Sprawdza się na moich włosach idealnie. Zapach mi się bardzo podoba, nadaje włosom objętości i je odświeża! Jest bardzo wydajny. Jestem w trakcie używania 3 i na pewno nie ostatniego opakowania. Kupię ponownie.
  2. Fusswohl Wellness, Lotion do stóp Limetka - mocno cytrusowy zapach. Fajnie nawilżał i pielęgnował skórę stóp. Ale zimą nie mogłam go zmęczyć, ze względu na efekt chłodzenia, który daje na moich stopach.   Nie kupię ponownie, postawię na jakiś inny.
  3. Pędzel do pudru no name - Gdyby nie to, że zrobił sie już szorstki używałabym go nadal. Szczerze mówiąc nie pamiętam nawet skąd go mam, ale świetnie nakładało się nim puder i róż. Nie osypywał się i nie gubił włosków. Nie kupię ponownie.

Dopiero teraz widzę, że nie użyłam ani jednej maseczki do twarzy!
Muszę to zmienić w marcu!
Koniecznie napiszcie co u Was w lutym było hitem oraz kitem z Waszego denka! 

Pozdrawiam ze słonecznego Rzeszowa,
 

Komentarze

  1. Uwielbiam krem bambino! :D U mnie pojawiło się w tym miesiącu tyle nowości, że nie jestem w stanie nic wybrać. Mistrzynią w zużywaniu produktów nie jestem, więc denka są bardzo nieregularne. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też kiedyś kosmetyki zużywałam opornie :) ale odkąd prowadzę denko na blogu to mobilizacja jest :)

      Usuń
  2. Oj trafiłaś na sporo bubli... aczkolwiek gratuluję zużyć :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to chyba zacznę buble głębiej opisywać żeby nie było tak kolorowo na blogu :)

      Usuń
    2. Ja też muszę zacząć recenzjować buble ;-)

      Usuń
  3. Spore denko, ja w ciągu miesiąca jestem w stanie zużyć tylko 1 albo 2 produkty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tak opornie idą balsamy i żele, bo mam ich na otwierane od groma :D

      Usuń
  4. Oj mi ten miodowy balsam do włosów niezbyt nie spodobał niestety :(
    Ale zapach też lubiłam :D
    A patyczki i płatki używam te same, są świetne! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej, sporo tego! U mnie w tym miesiącu lipa ;-) Miałam tylko ten suchy szampon, ale u mnie przegrał z Batiste :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja batiste nie próbowałam jeszcze i raczej się na niego nie skuszę ;)

      Usuń
  6. jej... jak ja dawno już jednorazówek nie miałam :) utknełam z Venusami z tymi grubymi paskami nawilżającymi :) podoba mi sie komfort jaki daja :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam tylko krem bambino :) Suchy szampon ostatnio dorwałam z Batiste, po pierwszym użyciu jestem zadowolona. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za bardzo lubie isane by probowac inne suche szampony. :P

      Usuń
  8. Ładne denko ;) Mi w tym miesiącu również zeszło całkiem sporo kosmetyków patrząc na to, że to krótszy miesiąc ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojej szkoda, że tyle produktów się przeterminowało. Masełka, balsamy używam do golenia nóg w przypadku kiedy mi nie podejdą na dłuższą metę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w ten sposób wykorzystuje jedynie odzywki do włosów :)

      Usuń
  10. Nie miałam nic z tych kosmetyków, ale też nic szczególnie nie wpadło mi w oko.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja również lubię szampony Timotei z różą Jericho, ale akurat tej wersji lśniący blask nie znam. Muszę sobie kiedyś kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Godny uwagi jest :) No i pięknie pachnie.

      Usuń
  12. Spore denko :)
    Tego masła Isany nie spotkałam w Rossmannie.

    OdpowiedzUsuń
  13. sporo tego zużyłaś! i prawdę powiedziawszy nie miałam bliższego kontaktu z większością tych rzeczy no oprócz płatków kosmetycznych..:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Masełka Isany bardzo polubiłam ale tego nie widziałam nigdzie w sprzedaży.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nic, będę próbować inne zapachy :)

      Usuń
  15. Odżywkę Joanny również mam ale inną wersję :P Bardzo ją lubię :) Całkiem sporo tych produktów a dziś też dodaję denko :)

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam zapach tego szamponu z Timotei :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Krem z Bambino uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ale tylko do niektórych czynności :D Stosowany na twarz mi nie służy.

      Usuń
  18. piekne denko!! :) i nic stad nie mialam ;o

    OdpowiedzUsuń
  19. ogromne denko! mi ostatnio kiepsko idzie

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty