Marion - spray dodający objętości.


Blond. Długie. Proste. Niepuszące się. Nie jest ich szalenie dużo, ale kitka wygląda całkiem przyzwoicie. :) Takie są moje włosy. Wszystko byłoby fajnie gdyby tylko były bardziej uniesione u nasady! Jedynie kiedy udaje mi się je podnieść to wtedy gdy susze włosy ze spuszczoną głową. Problem w tym, że ja włosy suszę sporadycznie, a wiosną-latem to wcale więc na co dzień potrzebuję czegoś innego niż suszarka. Tapirowanie włosów to dla mnie czarna magia, chociaż postawiłam to sobie za cel do nauczenia się! Ale zanim zakupię grzebień i melisę (nie jestem zbyt cierpliwą osobą) to chciałam popróbować specyfiki, które są na rynku i ot tak mają zrobić to czego na mojej głowie mi potrzeba - unieść włosy! 
Przeglądałam youtube, blogi i wizaż. W końcu zdecydowałam się spray, który wypatrzyłam na KWC. Nie miał jakoś szalenie dużo opinii ani MH, ale za taką cenę (7-9zł) skusiłam się tym bardziej, że bardzo lubię firmę marion.
Wizualnie mi się podoba, jeśli chodzi o samą aplikację również - dobrze rozpyla się spray. Ale bardzo nie lubię tej nakładki przezroczystej! O ile nakładanie mnie tak nie denerwuje tak ściąganie jej to dla mnie koszmar, mimo, że to żadna filozofia! Wielokrotnie w pośpiechu zdarzyło mi się razem z zatyczką ściągnąć "główkę"... Pojemność - 130ml.
Na buteleczce przeczytamy " Więcej objętości, uniesienie u nasady, wzmocnienie i połysk, bez obciążenia".  Polubiłam ten produkt, mimo, że nie działa tak jak powinien w 100%. Niby spełnia wszystkie 4 obietnice, ale dwie pierwsze o objętości i uniesieniu troszkę za słabo. Owszem unosi w miarę fajnie włosy, a szczególnie dodaje im objętości , ale za mało. Używam go zawsze na wilgotne włosy, spryskuję 4-5 razy głowę przy nasadzie, wmasowuję go i czekam do wyschnięcia włosów co jakiś czas je przeczesując i "roztrzepując" palcami. Producent zaleca użycie produktu przed modelowaniem ich przy użyciu suszarki bądź szczotki, ja tak zrobiłam góra dwa razy przed wyjściem i fakt, efekt jest bardziej widoczny na włosach, aczkolwiek tak jak pisałam - ja suszarkę używam sporadycznie - najzwyczajniej w świecie szkoda mi moich włosów. :) Dodatkowo spray dodaje delikatnego połysku i nie obciąża włosów. Podsumowując jestem zadowolona, bo pomimo spełnienia najważniejszych zadań w połowie i tak efekt jest lepszy niż bez używania sprayu :)
Używam go od ok 2 miesięcy mniej więcej co trzeci dzień i jest go połowa, także wydajność oceniam na
bardzo dobry plus! :)
Jest bardzo ładny, kojarzy mi się z fryzjerskimi produktami. Na włosach nie utrzymuje się.

 
Dostępny jest wszędzie tam gdzie kosmetyki Marion. Na pewno znajdziecie go w Wispolu. Cena to ok 8 złotych.

Komentarze

  1. jak go gdzieś znajde to zakupie, ostatnio przekonuje sie do tej marki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja Marion bardzo lubię. :) Jak za taką cenę produkty mają całkiem niezłe. No i wszystkie pięknie pachną. :)

      Usuń
  2. Mam, używam i bardzo lubię!:).

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznam że nigdy go nie widziałam ale będę pamiętała przy najbliższych zakupach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kosmetyki Marion kiepsko działają na moje włosy :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, bo są u Nas na Podkarpaciu bardzo dobrze dostępne no i tanie. :(

      Usuń
  5. Ooo jak dobrze poczytać taką recenzję, ja jestem w trakcie stosowania tj użyłam AŻ dwa razy no i jeszcze nie mam zdania :D aczkolwiek ta zatyczka tak samo mnie denerwuje hehe Ja zamówiłam na ezebrze ;d a i zapach mi się bardzo podoba hehe :D jak wyrobię bardziej o nim zdanie to też coś napiszę heh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe czy i Tobie przypadnie do gustu ;) ale dla samego efektu miękkich włosów i zapachu warto go używać. :)

      Usuń
  6. Jakoś nie jestem przekonana do takich kosmetyków, zwłaszcza, że zwykle dają słabe efekty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też dość sceptycznie podchodzę do takich kosmetyków. :) Ale biorąc pod uwagę ich cenę i to, że jakiś tam efekt dają to zdecydowanie jestem na tak :)

      Usuń
  7. Dla mnie kosmetyki Marion nie przynoszą żadnych efektów :(

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty