6 lutego 2014

zDENKOwani w styczniu.



W porównaniu do grudniowego denka, to styczniowe jest mega ubogie.

Są rzeczy których nie mogę zużyć - i nie dlatego, że uzywam ich rzadko tylko dlatego, że ciągle otwieram nowe, między innymi tak mam z żelami pod prysznic! Też tak macie?



ZAPRASZAM :)




1. Calcium panteneum - skończyłam pierwszą blaszkę, ale systematycznością pochwalić się nie mogę. Opinii na razie nie wydam, bo to za mało by cokolwiek napisać. :)  Kupię ponownie.

2. Pilomax, Regenerująca maska do włosów zniszczonych jasnych - mój totalny ulubieniec wśród masek i nie tylko jeśli chodzi o pielęgnację włosów. Pisałam o niej tutajKupię ponownie.


1. Eucerin, Dermo Purifyer, Matujący krem nawilżający - ten produkt znalazł się tutaj niechcący! W denku miał się znaleźć inny! Ten czeka na swoje 5 minut!
2. Victoria`s Secret,  Very Sexy Hot,  woda perfumowana - uwielbiałam ją! Utrzymywała się na ciele kilka godzin, natomiast na ciuchach o wiele dłużej.   Kupię ponownie.
3.Avon, In Bloom EDP - próbka - bardzo świeży zapach, ja go używałam jedynie na nadgarstki. Nie kupię pełnowymiarowego opakowania.

1. Ziaja, Maska nawilżająca z glinką zieloną - maski z glinką od ziaji to moi ulubieńcy, oc tu dużo pisać.  Kupię ponownie.
2. Lirene, Maseczka samowchłaniająca z witaminami E i PP, o której pisałam tutaj. Tym razem próbowałam ją stosowac na noc i faktycznie buzia rano jest mega odżywiona i ma zdrowy wygląd.  Kupię ponownie.

1. Gillette, Jednorazowe maszynki do golenia - udało mi się w końcu je zużyć. Nie polubiłam bardzo. Nie kupię ponownie.
2. Bambino, Chusteczki dla niemowląt - jedne z moich ulubionych wśród nawilżanych chusteczek.  Kupię ponownie.
3. Bella, Płatki Kosmetyczne Kwadratowe - zdecydowanie lepiej mi się zmywa makijaż takimi kwadraciakami niż standardowymi płatkami kosmetycznymi. Tak samo paznokcie.  Kupię ponownie.
1. Nivea,  Pielęgnujący olejek pod prysznic - bardzo lubię go za zapach i konkretnie nawilżoną skórę! Pisałam o nim tutajNie wiem czy kupię ponownie.

2. Original Source , Orange Oil & Ginger - zapach jak dla mnie idealny  na zimę. Fajnie się pienił, był wydajny i zapach długo utrzymywał w łazience. Nie wiem czy kupię ponownie.

3. Tołpa Dermo Face, Płyn micelarny do mycia twarzy i oczu - To już kolejna, tym razem 400ml butla, zdecydowanie mój ulubieniec. Pisałam o nim tutajKupię ponownie.

 
1. Estetica, SPA Garden, Sól do kąpieli o zapachu magnolii - jeszcze w starym wydaniu. Baardzo ładnie pachniała, delikatnie zabarwiła wodę na różowo, mimo wszystko  nie kupię ponownie.
2.
Carea, Płatki Kosmetyczne - bez rewelacji.
Nie wiem czy kupię ponownie.

1. Listerine, Antyseptyczny płyn do płukania jamy ustnej - nigdy nie pokazuję tutaj past do zębów, a tu nagle płyn do płukania? Tak. Bo pasty zmieniam często , a płynowi wierna jestem od kilku lat ze względu na działanie.  Kupię ponownie.

2. Farmona, Peeling do ciała o  zapachu melona i arbuza - używałam go co drugi dzień zamiast żelu pod prysznic. Uwielbiałam za zapach, bo zdzierak to w sumie z niego żaden. ;) Kupię ponownie.

3. Sally Hansen diamond strength nr 74 - piękny beż z delikatnymi drobinkami, niestety zgęstniał. Całą kolekcję lubię za trwałość i krycie.  Kupię ponownie, ale nie wiem czy ten sam kolor.


Znacie? Lubicie produkty z mojego denka?


13 komentarzy:

  1. Ciekawi mnie płyn micelarny z Tołpy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam płatki carea, dla mnie są w miarę wystarczające. ;p

    http://xiness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja teraz z chusteczek bambino przerzuciłam się na Nivea, są świetne ;-) Fajne denko :-) Znam kilka produktów :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. grtuluję denka:) Spore zużycia:)

    OdpowiedzUsuń
  5. kurcze oprócz płatków nie korzystałam z żadnego z tych produktów...! ale ciekawią mnie produkty z topłty.

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam o wielu negatywnych skutkach które powodują takie płyny do płukania ust ,ja od paru lat używam szałwii :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Spore to denko :)) Ja mam peeling tutti ale niebieską wersję ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja w tym miesiącu prawie same żele pod prysznic zużywałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sporo zużyć, miałam kiedyś maseczkę z Lirene, jednak się nie polubiłyśmy ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. nie możesz zużyć żeli pod prysznic bo ciągle otwierasz nowe? hehe
    na szczęście ja z żelami tego problemu nie mam :D u mnie żele pod prysznic rozchodzą się jak świeże bułeczki :D
    ja mam taki problem z szamponami i odżywkami do włosów...otwieram 10 na raz i potem dupka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Płyn micelarny z Tołpy mnie zaciekawił i maseczka z Lirene. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ubogo?!
    i tak dużo tego. Ja lubię te płatki z biedronki, nie są złe, lakier mam w innym odcieniu i bardzo fajny, ale za duża buteleczka- nie do zużycia

    OdpowiedzUsuń