23 grudnia 2013

Eveline - Mineralny puder w kamieniu


Delikatna aksamitna struktura pudru ułatwia jego równomierne rozprowadzanie, doskonale dostosowuje się do struktury Twojej skóry, nadając jej świeży, jedwabisto-matowy wygląd na cały dzień. Doskonale maskuje niedoskonałości i pochłania nadmiar sebum nie wysuszając skóry.
Formuła nie zawiera szkodliwych parabenów, natomiast zastosowane w pudrach Celebrities Beaty pigmenty są naturalnego pochodzenia. Poza efektem upiększającym puder Celebrities Beauty posiada również niezrównane walory odżywcze i ochronne dzięki bogatemu zestawowi składników niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania skóry:
- wyciąg z jedwabiu – utrzymuje wodę w naskórku, uelastycznia i ujędrnia skórę, minimalizując oznaki zmęczenia
- wyciąg z zielonej herbaty i kakaowca - bogate źródło polifenoli i flawonoidów, intensywnie nawilża oraz zapobiega utracie wody przywracają skórze zdrowy koloryt i blask dzięki swemu odżywczemu i regenerującemu działaniu. Chronią skórę przed negatywnym wpływem wolnych rodników.
Puder ma bardzo ładne, eleganckie i trwałe opakowanie - wielokrotnie zaliczył upadek a jego stan jest doskonale widoczny na zdjęciach. Otwierany jest poprzez delikatne naciśnięcie dolnej podstawy. Osobiście połączenia złota i czernie totalnie do mnie trafia - uwielbiam! W środku jest lusterko i puszek, którego ja aktualnie nie używam, ale powiem szczerze, że bardzo dobrze mi się nim nakładało swego czasu puder. 

Zapach jak dla mnie jest niewyczuwalny.
Puder jest w kolorze 20 - transparentny, ale producent oferuje jeszcze 5 innych kolorów:
aczkolwiek wiem, że powyższe kolory zapewne w niewielkim stopniu przypominają rzeczywisty kolor.

  Osobiście puder ten uwielbiam, jest to moje drugie opakowanie (za pierwszym razem miałam okazję go testować dzięki zestawom odżywka + puder ok rok temu, z tym, że wtedy puder miał niewielkie drobinki - co wyglądało ładnie na buzi tylko latem). Ze świeceniem się skóry na szczęście problemów nie mam, więc jak dla mnie puder dobrze matuje, na twarzy utrzymuje się ok 4-5 godzin w zależności też od podkładu na jaki go nałożymy. Ale przy moim maniakalnym dotykaniu twarzy i tak to nie jest fatalny wynik! Bardzo dobrze wyrównuje koloryt twarzy. Nie zauważyłam by ciemniał na twarzy, choć czytałam, że u niektórych dziewczyn tak się dzieje, także... Nie brudzi ubrań, nie osypuje się. Jest bardzo wydajny, na zdjęciach jest użytkowany około miesiąc przy codziennym użytkowaniu. Kryje niedoskonałości i nie zapycha porów. Nie podkreśla suchych skórek. Daje ładne wykończenie, także nie powoduje efektu maski.  Szukam jakiegokolwiek minusa i jedynie do krótkotrwałego matowienia nie mam się do czego przyczepić. Ale prawdę mówiąc jak za cenę niespełna 20 złotych to jest to produkt idealny.
 
Inne zalety?
Przy Eveline zawsze podkreślać będę fakt, że nie testują swoich produktów na zwierzętach!
Za 9 gramów produktu zapłacimy w granicy 17-19 złotych. Dostępny jest m.in w Rossmannach (jeśli oczywiście znajduje się tam szafa Eveline)
Używacie?
Lubicie?
Spróbujecie?

Miłego dnia,

17 komentarzy:

  1. nie przepadam za produktami tej marki juz kilkakrotnie mnie zawiodła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja osobiście eveline uwielbiam i jest to jak dla mnie jedna z lepszych firm ogólnodostępnych na rynku :)

      Usuń
    2. ja ostatnio też kilkukrotnie zawiodłam się na marce Eveline i nie prędko sięgnę po kolejny ich produkt :(

      Usuń
  2. U mnie szafy Eveline nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Pomału mnie drażnią Twoje komentarze. :]

      Usuń
    2. to 15 letnia górwniara, to nie ma co sie denerwować, dziecko neo i emo

      Usuń
    3. Jeszcze się nie denerwuję, ale są to komentarze takie, że nie muszę patrzeć kto je wystawia bo od razu wiem, że to owa dziewczyna. Ech.

      Usuń
  4. Używam czasem podobny z Max Factora i tak jak go opisałaś, jest bardzo podobny. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też używam z MF pudru, konkretnie to Creme Puff i sa dość podobne w działaniu, z tym, że MF mi łatwo brudzi ciuchy...

      Usuń
  5. kiedy wyniki rozdania ? : >

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się lada dzień. :)
      Teraz jestem pochłonięta przygotowaniami, a zgłosiło się niespełna 100 osób, więc muszę przejrzeć wszystkie zgłoszenia.

      Pozdrawiam,
      i życzę Wesołych Świąt. :)

      Grimagee

      Usuń
  6. właśnie przymierzam się do zakupu mineralnego pudru ale jeszcze nie wiem na którą markę się zdecydować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kusisz kobieto :D. Wygląda na całkiem fajny! Choć u mnie musi by taki do zadań specjalnych- na świecenie :P.
    A zdrówko już lepiej! Było gorzej, ale dziś z samego rana do doktorka.. I antybiotyk szybki. I już mi lepiej ;D ciut. A Ty jak tam? :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja chyba się skuszę, jak mi się skończy mój ulubiony póki co z Rimmela :D

    OdpowiedzUsuń