zDENKOwani. (październik)


W ostatnim denku obiecałam poprawę no i chyba mi się udało! :)
Sporo kosmetyków, które zalegały w szafie z kilkoma kroplami na dnie w końcu zostały opróżnione! :)

1. Adidas, Fun Sensation, Dezodorant perfumowany z atomizerem - fajny odświeżacz, o lekkim, idealnym na lato zapachu. Kupię następne opakowanie, choć może o innym zapachu.

2. Playboy, Play It Spicy, Mgiełka do ciała- Mgiełki to ja uwielbiam, uwielbiam i jeszcze raz uwielbiam! i choć w mojej szafie przewaga (o ile nie wszystkie?) jest tych od Victorii Secret, tak ta podbiła na tyle moje serce, że postanowiłam naprzemiennie pachnieć raz VS a raz Plaboyem, a co! Zapach na skórze szalenie sługo się nie utrzymuje, natomiast na ubraniach jak najbardziej tak! Kupię na pewno.
1. Nivea, Volume Sensation, Lakier zwiększający objętość włosów   i 2. Nivea, Long Repair, Lakier do włosów  - Jak dla mnie oba produkty są identyczne, przy tym pierwszym nie zauważyłam jakoś zwiększonej objętości. Lakier używam dość często, lecz nie w szalonej ilości (ot to uklepania tego co odstawać nie powinno) Kupię następne opakowanie.

3. Moroccanoil Treatments olejek do włosów cienkich i delikatnych - nad dnem tego produktu ubolewam najbardziej! Włosy były po nim idealne, lekkie, puszyste, zdrowe. Jak na razie znalazłam zastępcę - choć nie tak idealnego. Przy możliwej okazji na pewno zakupię kolejne opakowanie.
Pisałam o nim recenzję tutaj.
1. Bic, Golarki damskie miss soleil - Wydaje mi się, że już się pojawiły parokrotnie na moim blogu. Jak dla mnie moje ulubione. Nie podrażniają, dają radę przy użytkowaniu parokrotnym. W opakowaniu są 4 maszynki.  Kupię ponownie.

2. Gillette, Pianka do golenia do skóry wrażliwej - Jak dla mnie żadna pianka przeznaczona dla kobiet nie dorównuje tym, które przeznaczone są dla mężczyzn!  Kupię ponownie.

3. Biały Jeleń, Pianka do higieny intymnej hipoalergiczna - Pierwsza pianka, którą miałam możliwość używać do higieny intymnej. Pierwsza, ale zdecydowanie nie ostatnia. BJ nie zawiódł mnie jeszcze ani raz, a pianka dodatkowo jest mega wydajna.  Kupię ponownie na pewno.
1. Marion, Błyskawiczna odżywka rozświetlająca włosy - pięknie pachnąca, pomagająca przy rozczesywaniu i nadająca blasku włosom odżywka. Baaardzo polubiłam. Pisałam recenzje o niej tutaj. Kupię ponownie, a teraz testuję wersję żółtą do włosów blond.
2. Kallos, GoGo, Regenerująca maska do suchych, łamiących się i uszkodzonych włosów - Choćbym chciała o niej bardzo dobrze napisać to się nie da. Sama odżywka w sobie jest dobra, fajnie się rozczesują włosy po niej, ładnie pachnie, disajn też ma wpadający w oko, ale opakowanie 200ml starczyło mi na ok 5-6 użyć [włosy mam do połowy pleców]! Ma bardzo leistą konsystencję (a ja muszę czuć, że mam na włosach jakiś specyfik!). I chociaż cena nie była zbyt wygórowana - coś ok 5 zł - to w podobnej cenie mam mega wydajną i równie dobrą - jak nie lepszą odzywkę z Joanny. Nie wiem czy kupię ponownie.
1. Ziaja, Krem na dzień i na noc do skóry bardzo suchej, podrażnionej z olejkiem arganowym - Ja używałam jedynie na noc. Gęsty krem o dobrym działaniu, lecz spanie w rozpuszczonych włosach i nałożenie go na całą twarz było zapewnieniem porannego mycia głowy. Mimo wszystko dobrze pielęgnował i na zimę będzie idealny. Używałam go od początku czerwca niemalże co noc. Kupię ponownie na pewno.
 2. Lady Speed Stick, Dezodorant w sztyfcie - LSS pojawia sie u mnie w każdym denku, więc nic więcej już o nim pisać nie będę. Kupię ponownie, choć chwilowo próbuję nivei.

3.  BeBeauty, Balsam do stóp intensywnie nawilżający - Mocno zniszczonych i popękanych stóp na pewno nie nawilży w dostatecznym stopniu, ale przy zadbanych stopach  poradzi sobie idealnie z delikatnym nawilżeniem. Pozostawia fajne, świeże uczucie na nogach. Kupię ponownie, ale bliżej lata.

1.
Garnier, Dezodorant mineralny w sprayu  - ulubieniec wśród dezodorantów, który też przewinął się już przez co najmniej jedno denko. Pięknie i długo pachnie, dobrze chroni, jest wydajny. Kupię ponownie

2. Isana, Secret Rose,Dezodorant w sprayu - lubię je za zapach i zawrotną cenę (3zł), ale idealnej ochrony nie zapewniają, także w moim przypadku służą jako ot odświeżenie się w domu. Kupię ponownie, może inny zapach.
3. BeBeauty, Płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu, skóra wrażliwa - no i tutaj achów nie będzie! Ozłocony przez niemalże każdą blogerkę płyn w końcu trafił w moje ręce. Owszem, dobrze radzi sobie z demakijażem twarzy, ale tyle rzęs co ja przy nim straciłam to jeszcze żaden micel się nie odważył na ten krok!  Nie kupię ponownie.






1.
L'Oreal, Voluminous Carbon Black, Tusz do rzęs pogrubiający i 2. Eveline, Volumix Fiberlast,  Tusz do rzęs pogrubiający  - oba tusze wygrzebane do granic możliwości. oba przeze mnie uwielbiane. oba dają pięknie pogrubione i mocno czarne rzęsy. Oba kupię ponownie.
1. Ziaja, Maska nawilżająca z glinką zieloną - osławione. ulubione. nic więcej w tym temacie pisać nie trzeba. Kupię ponownie na pewno.
2.
Lirene, Odżywianie, Maseczka samowchłaniająca z witaminami E i PP - bardzo dobra maseczka, zresztą pisałam o niej tutaj. Kupię ponownie na pewno.
3
.
Bielenda, Granat, Peeling owocowy + maseczka
kondycjonująca - maseczki w dwóch krokach z bielendy bardzo lubię, dobrze działają, są tanie.
Kupię ponownie na pewno.
4.
Próbki Yves Rocher, Ovale Lifting, Krem na noc poprawiający gęstość skóry twarzy i szyi - o 2ml nie da się nic napisać poza zapachem (ładnym, tak przy okazji.)








Komentarze

  1. ja też w tym miesiącu wykończyłam odżywkę z marion :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z całości znam tylko mgiełkę Playboya:) Też lubię.

    Pokaźne denko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja właśnie mam ten krem z ziaji i też go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tez uzywam mgielki playboya :-D rok juz ja mam :-D

    OdpowiedzUsuń
  5. Spore to denko i jak widzę większość produktów się przysłużyła ;) Ja też w końcu skusiłam się na biedronkowego micela i szału nie ma. A już myślałam, że jestem osamotniona w braku zachwytu nad nim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jest Nas co najmniej dwie. :) Mimo, że kosztuje grosze to i tak śmiem twierdzić, że wart ceny nie jest! :o

      Usuń
  6. Szkoda, że dezodorant z Isany nie zapewnia dobrej ochrony, bo planowałam go sobie zakupić:/

    OdpowiedzUsuń
  7. hmm... jeśli chodzi o zapachy to miałam tego adidasa, nie dokończyłam go.... ale polecam ten niebieski... pachnie najpiękniej.... odżywkę Marion stosuję tą w pomarańczowej buteleczce, na zniszczone końcówki... jest cudowna.... antyperspirant isana - porażka po całości.... micel z biedronki jest kosmetykiem, do którego wracam dość systematycznie.... natomiast maszynki bic - to firma, której nie polecam nawet najgorszemu wrogowi.... ot takie moje doświadczenia :) a jeśli chodzi o maseczki, to zdecydowanie bardziej od nawilżającej lubię oczyszczającą i regenerującą :) mówię o tych z ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja osobiście maszynki BIC polecam z czystym sumieniem. Zużyłam ich już trochę i żadna nie zrobiła mi krzywdy. No i wizualnie się tak pięknie prezentują, haha :D

      Usuń
  8. Duże to denko, bardzo lubię te antyperspiranty z Garniera.

    OdpowiedzUsuń
  9. nazbierało się tego:) miałam ta serię peeling+maseczka z granatem z Bielendy i bardzo przypadła mi do gustu:)
    pozdrawiam i zapraszam do mnie na rozdanie http://www.thisisastylishworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Volumix Fiberlast mam obie wersję i kocham je nad życie - w duecie dają nieprawdopodobnie świetny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze "mieszam" tusze na rzesach, nigdy nie nakładam jednej wersji. Może spróbuję przy najbliżej okazji zakupić i tą drugą wersję. :)

      Usuń
  11. Pokaźne denko. Gratuluję zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Adidasa uwielbiam- wszystkie zapachy są śliczne. Z kolei playboy kompletnie się na mnie nie 'trzyma'

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam wcześniej różowego adidasa i też go uwielbiałam. :)

      Usuń
  13. Lubię lakiery do włosów z Nivei :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to numer jeden wśród lakierów :)

      Usuń
  14. Ja też lubię LSS , dla mnie jest niezawodny. Ale również teraz mam jakiś z Nivea i szczerze jest beznadziejny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie daje szansę Nivei i daje radę - pieknie pachnie, to na pewno :)

      Usuń
  15. Znów musiałaś wspomnieć o mgiełkach z VS :(( hhaha! A mam tego plejboja, ale w wersji nie mgiełki, ale takiego lekkiego zapachu w szklanym opakowaniu:).
    Ja tam lubię TYLKO maszynki Gillette Venus, drogie są i drogie wkłady, ale taniej je kupuję na allegro :D. Albo ewentualnie męskie!
    A mi jest wstyd, bo chciałam dziś zrobić denko, patrzę do torby, a tam.. kilka opakowań na krzyż, aż wstyd pokazywać:((. Zrobię znów zbiorcze z 2 miesięcy, nie ma wyjścia:P

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię ten balsam z Beabeauty, a Adidasa mam dwie wersje - niebieską i różową. Obie bardzo lubię :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różową miałam i lubiłam bardzo bardzo :)

      Usuń
  17. z adidasa lubię niebieskiego jeszcze :D a ten playboy to mój drugi facet haha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niebieski wąchałam ostatnio - i średnio do mnie przemówił. :D

      Usuń
  18. nie znam wiekszości z tych produktów, widze moją ulubiona maseczke z Ziaji :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Nic tylko podziwiać Twoją skrupulatność... u mnie to denko dość opornie idzie:(

    OdpowiedzUsuń
  20. Zaintrygowała mnie dwukrokowa maseczka Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty