27 listopada 2013

Relacja ze spotkania bloggerek z Podkarpacia ( cz. I)

23 listopada tego roku o godzinie 15 w Kryjówce odbyło się Spotkanie Podkarpackich blogerek :)
Jeśli chodzi o miejsce - byłam tam już enty raz, uwielbiam tamtejszy klimat, niewygórowane ceny i smak potraw. Nie było problemów z rezerwacją - więc czego chcieć więcej? :)

W spotkaniu wzięło udział 15 dziewczyn, wspaniałych blogerek kosmetycznych! Spotkanie miało na celu pomoc dzieciaczkom z Domu Dziecka Mieszko w Rzeszowie, tak więc każda z dziewczyn przyniosła niemałą paczuszkę od siebie. 

W spotkaniu udział wzięły:
Natalia z http://po-prostu-piekno.blogspot.com - takiej organizatorki życzę każdej dziewczynie planującej zorganizowanie spotkania! :)
No i ja! :)

Jeśli chodzi o samą organizację to zapraszam do Nati, która kilka słów na ten temat napisała! Ja od siebie dodam, że mimo kilku nieprzyjemnych akcji, czasami nerwowego oczekiwania na paczki i siedzenia w domu "bo kurier lada chwila przyjdzie" powiem Wam, że przeogromną radość sprawiło mi ostateczne pakowanie (mojej 6 letniej siostrze jeszcze bardziej!:))

Jeśli chodzi o samo spotkanie - pierwsze co mi się spodobało to to, że od samego początku panowała rozmowa, mimo, że większość  dziewczyn wcześniej się nie znała! Nie było zahamowań, każda dziewczyna czuła się jak wśród swoich - uff to teraz będzie już tylko z górki! :)
 Zdjęcie poniżej chyba mówi samo za siebie :)

Ok godziny 15:30 do akcji wkroczyła Pani Ula - ja nie wiem, jak Ona to robi, ale to było już drugie spotkanie na którym byłam z Jej udziałem, i jestem pełna podziwu dla Jej entuzjazmu, pasji, poczucia humoru! Świetna kobieta, ale do rzeczy! Pani Ula rozdała każdej z Nas face charty - zadanie było jedno - wymalować , pokolorować, wypudrować jak najpiękniej potrafiłyśmy! Miałyśmy kredki, pudry, róże, bronzery i cienie do własnej dyspozycji! Ograniczać Nas mogła jedynie Nasza wyobraźnia! :)
W między czasie Naszego tworzenia Pani opowiadała o Firmie Glazel - mnie zachęciło kilka bronzerów - ale boję się, że ostatecznie nie będę umiała się skusić na jeden kolor! :) No, a gdybym tylko umiała wykonywać makijaże - to zapewne przepuściłabym wszystkie pieniądze na cienie Glazel! Takie szczęście w nieszczęściu - bo kolory mają przepiękne! :)

Tak prezentowały się wszystkie kolorowe buźki po zakończeniu konkursu (do wygrania była jedna paletka składająca się z 6 cieni:)) Z racji, że Pani Ula nie mogła się zdecydować - nie dziwię się, było kilka naprawdę niesamowitych prac - poprosiła przypadkową osobę, z sali obok o... wylosowanie zwycięskiej pracy. :)
Po zakończeniu, nagrodzeniu zwycięskiej pracy i wręczeniu drobnych prezentów dziewczynom od Pani Uli znów zaczęły się luźne, kosmetyczne rozmowy! :) Niestety kilka dziewczyn musiało szybciej uciekać ze względu na transport i inne plany - mam nadzieję, że to prawda! a nie wymówka przed ucieczką? :) Także zaczęłyśmy rozdawać prezenty od firm, które zechciały podarować od siebie małe co nie co - ale o tym w następnym poście. :)

A, dodam jeszcze, że jak będziecie w Kryjówce i lubicie sałatki bierzcie CEZARA - był pyyyyszny! :D


Bardzo dziękuję Kryjówce - za możliwość spędzenia kilku godzin, w tak wyśmienitym towarzystwie. 
Natalii za to, że miałam to szczęście tworzyć z Tobą jedność podczas organizacji, za masę wiadomości i rozmów telefonicznych czy przy wielkim kubku kawy mrożonej! :*
Pani Uli z Glazel Visage za entuzjazm i prezentację firmy!
Wszystkim dziewczynom wyżej wspomnianym za mile spędzony czas - niestety, nie udało się z wieloma z Was zamienić kilku dłuższych zdań, ale myślę, że nie było to ostatnie spotkanie w takim gronie! :)

27 komentarzy:

  1. świetnie, że udało się spotkanie :)
    mam nadzieję, że kiedyś będę mogła do Was dołączyć :)

    ja w Kryjówce na studiach zawsze placki po węgiersku wcinałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywiście, ze to była prawda, ja bardzo żałowałam, że musiałam jechać, tak mi dobrze z Wami tam było!:( Ale TŻ się niecierpliwił, no i co zrobisz XD Jakbyśmy mogły to pewnie byśmy do dzisiaj tam jeszcze siedziały!:DD Ale nic straconego, odwiedzimy Rzeszów na pewno jeszcze nie raz!:*** Dziękujemy jeszcze raz!:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się, ze jesteś bardzo zadowolona ze spotkania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne są takie spotkania! A ten podarunek dla dzieciaczków to niesamowicie fajny pomysł! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda :) Dzieciaki na pewno się ucieszą! :)

      Usuń
  5. To spotkanie wyglądało bardzo sympatycznie, mam wrażenie, że atmosfera fajna panowała, chętnie przyglądnę się blogom dziewczyn które wypisałaś bo sama jestem z Podkarpacia :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmiało korzystaj, to naprawdę świetne dziewczyny! :)

      Usuń
  6. Dziękuję ślicznie za wspaniałą organizację i bardzo miłe towarzystwo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. och jaka salatka :) ale i cienie prezentowane fajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Była pyszna! (nawet dziś byłam skusić się na nią po raz drugi! :))

      Usuń
  8. Było świetnie:) A zdjęcia Twój aparat robi boskie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Serdecznie DZIĘKUJĘ,było na prawdę fantastycznie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że się podobało! Ale nie było by tak fantastycznie gdyby nie Wy! :*

      Usuń
  10. Było supeer :D. Miej się na baczności, z Kluską wpadamy do Rzeszowa na przełomie grudnia/stycznia! :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Super inicjatywa i potwierdzam w Kryjówce jest pyszne jedzonko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, ja sie jeszcze ani raz tam nie zawiodłam. :)

      Usuń
  12. powtórzę się, ale co tam:)- żałuję, że zrezygnowałam:(

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo żałuję, że jednak nie mogłam z Wami być.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że uda Nam się zobaczyć na najbliższym spotkaniu :)

      Usuń
  14. Ja tutaj nic nie skomentowałam? Ale błąd! Ale wtopa :D Kochana mam nadzieję, że kolejne takie spotkanie zaczniemy organizować już niedługo, bo współpraca z Tobą to sama przyjemność i mnóstwo kaw :D :*

    OdpowiedzUsuń