14 listopada 2013

Październik w 10 punktach.

Znów niemalże w połowie pojawia się post podsumowujący ubiegły miesiąc,
ale dni mi tak szybko uciekają...
Wprowadziłam kilka zmian w kilku punktach, żeby nie było nudno i gdzie nie gdzie pusto :)


1. Wpisy, które ukazały się w październiku.
Udało mi się napisać kilka recenzji, m.in o:
W poście jak trafiacie na mojego bloga wypisałam kilkanaście przykładowych haseł, które wpisujecie przed wejściem na mojego bloga. :)  Jak co miesiąc pojawiło się denko  i  przegląd zdjęć z kilku dni.



2. Obejrzane filmy
Byłam pewna, że będzie to puste miejsce, po raz pierwszy odkąd robię serię miesiąc w 10 punktach, ale okazało się, że oglądnęłam, aż 3 filmy! 
Bracia przyrodni

Po ślubie swoich rodziców dwóch mężczyzn w średnim wieku zostaje przyrodnimi braćmi i współlokatorami.

Prawdę mówiąc pamiętam ten film jak przez mgłę, coś mi świta, ale bez zbędnych rewelacji, ale oceniłam go 6/10 więc musiał coś tam zabawnego w sobie mieć. :D





 
Oko w oko z teściem

Pewien psycholog zjawia się bez zapowiedzi na corocznym przyjęciu, w czasie którego rodzina jego dziewczyny świętuje koniec lata.  

Komedia, w miarę ok, na odstresowanie po całym dniu. :)





 
Kac Vegas 3

 Po śmierci ojca Alana Phil, Stu i Doug postanawiają pocieszyć kumpla z watahy. Za sprawą Chowa, który ukradł sporo kasy, znów wpadną w tarapaty. 

Mimo, że się w wielu momentach uśmiałam - jak dla mnie było to największe rozczarowanie. Pierwsza część to bylo dla mnie mistrzostwo, druga nieco gorsza, ale również świetna, a tutaj? no cóż dużo słabiej od poprzednich...




3. Powód do dumy.
Wróciłam do stałego blogowania (poza kilkudniową przerwą, gdy zostałam bez komputera).
 
4. Najlepszy zakup. 
Zdecydowanie stawiam na buty, które pokazywałam w tym poście.

5. Podwóże:
Tego punktu nie udało mi się zamienić na inny - z braku pomysłu - a niestety w październiku nigdzie nie byłam.

6. Ulubione jedzenie/przekąska.  
Milkshake o smaku bananowo-czekoladowym, jammi!



7. Najczęściej słuchana piosenka. 

8. Ulubione produkty kosmetyczne 
Olejek do włosów, który opisałam w ostatnim poście.




9. Październik w skrócie. 
Cały październik to była piękna, ciepła jesień - idealna! 
Zaczęła się uczelnia, a co za tym idzie zaczęło się szukanie, wybieranie tematu do pracy licencjackiej. 


  






10. Inspiracja na nadchodzące dni:
z racji tego, że wróciłam wczoraj do domu:

13 komentarzy:

  1. Kc Vegas 3 mnie również rozczarował ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam połączenie banana i czekolady.

    U mnie na blogu nagradzanie za komentarze. Co o tym sądzisz? Jest to lepsze niż rozdania blogowe? Będę niesamowicie wdzięczne jeśli zechcesz się wypowiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kac Vegas 3 też obejrzałam w październiku i też byłam rozczarowana. Kilka razy się uśmiałam, ale ogólnie dosyć słabo :(

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja to się w październiku zapuściłam ze wszystkim totalnie;/

    OdpowiedzUsuń
  5. ja niestety nie jestem zadowolona z października :<

    OdpowiedzUsuń
  6. Też obejrzałam kac vegas 3 ;P i chyba mi się bardziej od 2 podobał :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Hehe smacznego Kochana! :D

    Post świetny :) I fajnie zastąpiłaś punkty, bo kojarzę, że niektóre były inne tak jak piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja za to nie oglądałam tak dawno żadnego filmu :o.. Popraw sobie Kochana, bo masz "podwóże" zamiast podróże haha :*

    OdpowiedzUsuń