12 listopada 2013

Marion, Odżywka do włosów blond i rozjaśnionych.

 
Co mówi producent:

SUPERLEKKA FORMUŁA

Specjalistyczna, superlekka formuła z dodatkiem ekstraktów z lnu i miodu - odbudowują uszkodzoną strukturę włosa zniszczonego zabiegami chemicznymi, głęboko nawilżają, dodają elastyczności, nadają włosom blond i rozjaśnionym wyjątkową głębię koloru oraz przywracają piękny połysk.

Specjalnie opracowana formuła dla włosów suchych, słabych i zniszczonych, wymagających wzmocnienia i regeneracji. Zawiera JEDWAB I PROWITAMINĘ B5, które:

  • wygładzają i rewitalizują włosy bez ich obciążania,
  • ułatwiają rozczesywanie i układanie,
  • zabezpieczają przed promieniowaniem UV, wysoką temperaturą,
  • zapobiegają elektryzowaniu, nadają zdrowy wygląd i jedwabistą miękkość.
JEDWABISTA MIĘKKOŚĆ, GŁĘBOKIE NAWILŻENIE, WŁOSY PEŁNE BLASKU
W maju w tej notce opisywałam Wam wersję różową, z jedwabiem i prowitaaminą b5.

Odżywki mają identyczne opakowanie (plastikowe, półprzezroczyste) - różnią się tylko kolorem. 
Posiadają atomizer.

Zapach mają dość zbliżony do siebie, ale jakbym miała wybierać to intensywniejszy miała różowa. (aczkolwiek Luby i Siostra tą wyczuwali na włosach komplementując zapach:) )
O ile różowa odżywka bardzo dobrze rozświetlała włosy, ta tak bardzo dobrze sobie z tym nie poradziła.
Owszem włosy po użyciu żółtej miękkie, sypkie, delikatne, nie puszą i nie elektryzują się, ale nie są już tak pięknie lśniące - może to wina dziennego światła? letniego słońca, które promieniami sprzyjało ocenie różowego?
Włosy dobrze się układają, nie przetłuszczają się.Osobiście wolę stosować odżywkę na włosy wilgotne, wtedy po wyschnięciu były sypkie i zapach utrzymywał się przez jakiś czas. Nie ma problemu z rozczesaniem włosów. I nie wiem czy trafiłam na feralne opakowanie, ale mi... przecieka.
Odżywkę zużyję do końca, ale do niej już nie wrócę.
Natomiast różową kupię jak najbardziej.

18 komentarzy:

  1. A używasz jej też do prostowania? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie bym ją wypróbowała na moje rozjaśniane włosy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto wypróbować, bo jej cena to ok 8 zł :)

      Usuń
  3. Pierwszy raz ją widzę ;> Ale z marionu kosmetyki jakoś średnio mi podchodzą :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja osobiście bardzo polubiłam kosmetyki marion. :)

      Usuń
  4. Bardzo lubię odżywki w sprayu z Marion. Mam w tej chwili z jedwabiem (tą różową, o której piszesz) i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również byłam baaardzo zadowolona z tamtej :)

      Usuń
  5. uwielbiam te odżywki.... obecnie mam pomarańczową na łamiące się końcówki i zieloną, nawilżającą włosy i dodającą objętości... obie są świetne... pomarańczowa już mi się kończy, więc bez wahania biegnę do sklepu po kolejną :) cenowo tez jest fajna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze pewnie spróbuję innej, ale do różowej na pewno wrócę! :) Warte są swojej ceny bez dwóch zdań :)

      Usuń
  6. Do moich włosów odpada, bo mam czarne ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi się nie przyda, do blondyny mi daleko :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam jeszcze żadnej odżywki z Marion.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie dla mnie :D W ogóle z Marion nie miałam styczności, ale już niedługo poznam :P

    OdpowiedzUsuń