5 listopada 2013

Komu zawdzięczam nowy wygląd bloga?

Kilka (a może już kilkanaście? tracę rachubę) dni temu mój blog uległ małej metamorfozie.
Nie zapisałam poprzedniego nagłówka, także mimo szczerych chęci przypomnienia Wam jak wyglądał - nic z tego.
Wcześniej było jasno, ale chyba nie do końca przejrzyście.
Na pasku bocznym było wszystko, przez co nie było widać nic konkretnego. 
Aż zmądrzałam, albo AŻ w końcu natrafiłam na dobrą duszyczkę.
Nagłówek i pasek boczny (zarówno pomysł jak i wykonanie) zawdzięczam Nati, która prowadzi bloga kosmetycznego, ale uwielbia bawić się grafiką. Przykładowe jej prace znajdziecie tutaj.
 Wymóg był jeden: ma być jasno i przejrzyście. No i chyba się udało. :)
Nagłówek, który oczywiście musiał być w odcieniach różu prezentuje się tak:
i pasek boczny przełamany lekką szarością:
Planuję jeszcze trochę pozmieniać tutaj, ale bardziej pod kontekstem ułożenia.
Jak na razie MI PODOBA SIĘ BARDZO! :)

A Wam?

21 komentarzy:

  1. Bardzo ładnie. udało Ci się zachować przejrzystość, a jednocześnie nie jest pusto :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo mi sie podoba - zmieniłabym tylko czionkę tytułów gadżetów bo nie mają polskich znaków :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamiętam Twój poprzedni wygląd bloga i uważam, że zmiana jest bardzo pozytywna. Super!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podoba mi się nowy wygląd :) Zwłaszcza litery w nagłówku są super.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się, zmiana wyszła jak najbardziej na dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Strasznie mi się podoba zmiana na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hah, wiem co przeżywasz!:D Także zapuszczamy, zapuszczamy a potem będziemy kręcić!:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja niestety nie znam sięna tym więc mój blog jest raczej skromny pod względem estetycznym :(
    Zapraszam: http://swiatwedlugchudzinki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękniepięknie.. Ja ze swojego też jestem zadowolona :D
    Mało mnie? Haha po prostu pewnie przywykłaś że codziennie piszę, a teraz się opuściłam, bo weekend w domu=odwyk i odcięcie, a teraz mnie dopadły babskie dolegliwości i mnie wszystko booooli i nic mi się nie chce a jeszcze muszę się uczyć :P :((

    OdpowiedzUsuń
  10. Już myślałam, że może studiujemy na tej samej uczelni, ale nie ;-) Ja studiuję na WSPiA :-)

    OdpowiedzUsuń