Jaskrawy kolor na ponure dni !

Zaczęła się jesień.
Jesień, której nie lubię.
Szaro. Mokro. Zimno. Wietrznie.
O ile latem do aktywności fizycznej na świeżym powietrzu ciężko znaleźć jakąś wymówkę tak jesienią/zimą góruje w moim słowniku- ale zimno; ale mokro; ale nie opłaca się bo już za chwilę noc.
No i aktywność fizyczna ogranicza się u mnie do biegania na dół wyściskać kota, sprawdzić czy światło świeci się w lodówce (też tak macie? mimo, że nie jesteście głodne to otwieracie lodówkę by ją za chwilę zamknąć) i na górę do mojego pokoju wkopać się pod koc żeby nie utracił ciepła, na które tyle pracowałam siedząc w nim.
No, ale od czego są siłownie i kluby fitness?
Listopad się zaczął, buty kupione, więc mogę biec już po karnet! 

No właśnie, buty.
Jak dla mnie najważniejsza część stroju sportowego.
Przeglądałam masę stron internetowych w poszukiwaniu idealnych.
Patrzyłam przede wszystkim na podeszwę, zależało mi by była elastyczna.
No a jaskrawy kolor to było już moje widzi mi sie, które zajmowało 2 miejsce pod względem "kupić-nie kupić".
Ostatecznie wybór padł na Adidas adiPRENE+.
Bardzo giętki materiał, używany do amortyzacji przedniej części stopy, zapewniający reagujące, dynamiczne odbicie czubka stopy. adiPRENE®+ to lekki, tłumiący uderzenia materiał z doskonałą elastycznością, używany w przedniej części obuwia adidas dla amortyzaji uderzeń i dla dynamicznego, reagującego uczucia. adiPRENE®+ może być użyty jako podeszwa środkowa, czy jako osobna przednia część buta.
 inf: http://www.adidasshop.pl
 Wizualnie była to miłość od pierwszego wejrzenia
... i przymierzenia również!


Dokupione zostały inne kolory sznurówek, żeby nie było nudno i monotonnie na stopie,
a co!


a Wy ćwiczycie w zimne dni na siłowni czy lubicie pobiegać po zimny podwórku?

Komentarze

  1. Buty tez są na mojej liście zakupowej:) Ale jeszcze się nie rozglądałam co chcę konkretnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Póki mieszkałam we Wrocławiu i było sporo fajnych, duzych z dobrym sprzętem siłowni chodziłam często. Od 1,5 roku mieszkam w nieco mniejszym mieście i tu prawie nic nie ma. 3 fitness kluby z przedpowodziowym sprzętem, że aż strach go używać. W pracy mamy małą siłownię, ale sprzęt głównie dla faceta, nawet bieżni nie ma, jedynie jeden rowerek...
    I człowiek się zastał... niedawno otworzyli pierwszą porządną siłownię, ale teraz to już cięzko się zmotywować.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne są!:DDD
    Ja raczej preferuję ćwiczenia w domu w zimne dni, bo szybko się rozchorowuję od zimnego powietrza. :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w domu nie umiem się zmotywować :D Wszystko dookoła jest ciekawsze!

      Usuń
  4. ja to w domu przed telewizorem z Ewką Chodakowską :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie ona działa mega drażniąco, irytuje mnie jej sposób zwracania się do słuchaczek ćwiczących z nią, więc ani paluszka nie podniosę w jej ćwiczeniach! :D

      Usuń
  5. Ale piękne!! No cudowne, sama bym takie chciała.. jeśli chodziłabym na fitness haha :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po galerii w nich też można biegać! :D

      Usuń
    2. I wydawać kolejne pieniądze, ja dziękujęę haha :D

      Usuń
  6. Moim marzeniem są właśnie takie sportowe butki do ćwiczeń i mam nadzieję że kiedyś się to spełni : )
    Z lodówką mam identycznie, to chyba kwestia nudy i braku zajęcia :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie chyba nie do końca, bo niejednokrotnie oderwałam się np od nauki do tej lodówki. ^^

      Usuń
  7. Fajne! Ja na razie niestety nie mogę ćwiczyć ze względów zdrowotnych, ale parę lat temu szalałam na aerobiku :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojj zebym ja miała takie chęci na bieganie :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty