Lirene, Maseczka samowchłaniająca z witaminami E i PP ...

Odżywianie

Kilka słów od producenta:
Maseczka głęboko odżywia skórę, zapewniając jej doskonałą kondycję i piękny wygląd. Bogaty zestaw witamin uzupełnia niedobory składników odżywczych oraz pobudza naturalne procesy odnowy komórkowej. Wysokiej skuteczności towarzyszy niezwykle przyjemna konsystencja, aplikacja i zapach. Cera zyskuje promienny, świeży wygląd, a przy tym jest doskonale odżywiona i zdrowa.  

 

Maseczki z Lirene bardzo lubię - używam najczęściej tą lub wersje niebieską - nawilżenie. 
Ale dziś o idealnym odżywieniu.
Maseczkę powinno nakładać się na twarz, szyję i dekolt, ale ja jedynie nakładam na twarz. Lubię mieć grubą warstwę czy to takiej maseczki czy to glinki. Chociaż akurat tej maseczki moim zdaniem jest na styk jeśli chodzi o dobre pokrycie całej twarzy.
Konsystencja jest lekka, kremowa w kolorze morelowym.  
Dobrze się ją rozprowadza na buzi. Maseczka ładnie, nienachalnie pachnie i na początku wchłania się bardzo dobrze po ok 20 minutach zostają gdzieniegdzie jej resztki, które wsmarowuję w twarz (i ewentualnie w szyję).
Skóra po wklepaniu maseczki jest lekko tłusta i taka już pozostaje do jej zmycia - dużo dziewczyn stosuje ją na noc zamiast kremu i przy okazji wtedy maseczka starcza na ok 3 użycia- ja chyba też zacznę to praktykować.:)
 Na drugi dzień twarz jest promienna, wygładzona i ujędrniona. Pory nie są tak widoczne a koloryt skóry pięknie wyrównany. 
Chętnie bym kupiła taki produkt w pełnowymiarowym opakowaniu.
Skład:
Za 10ml płacimy ok 2-2,50 zł.
Maseczki są dostępne m.in w Rossmannie, Wispolu czy drogeriach osiedlowych.

 

Komentarze

  1. Spokojnie, masz do czynienia z AWF'em- na pewno jakiś ruch się znajdzie XD choć jestem za skakaniem po łóżku :D. Albo w sumie wystarczy nam bieg po schodach na 5 piętro i z powrotem :o.

    O o oooo te sexy muszą być super! :D No wiadomo, ale mnie mega kuszą ahhh... Na allegro można dostac za 45pln juz z przesyłką chyba :). Jak przeglądałam :D. A Ty gdzie kupujesz?

    A co do maseczki- raczej takich nie używam, wolę oczyszczające przy moich porach wielkich jak arbuzy :D. Ale Lirene bardzo sobie cenię!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem czemu na pierwszy rzut oka wydaje się dla mnie zapychająca

    OdpowiedzUsuń
  3. A tak w ogóle to wiesz co? Mam ochotę na kurczakburgera z frytkami z McDonald's lub tortillę z KFC hmm.. hahaha, a teraz wpierdzielam na przemian ostre krakersy i wiśnie w likierze (kocham!) <3.

    W empiku nigdy nie widziałam O.o. Haha! Oj tam trwałość, dla mnie już nie aż taka ważna, w sumie ja sama na sobie nigdy nie czuję zapachu dłużej niż kilka minut, potem się przyzwyczajam do niego/zapominam i tylko ktoś mi mówi że pachnę :P. Na pewno są piękne!

    O Ty szczęściaro!!! Nie lubię Cię:( haha pożycz mi Chrzestnej trochę :D.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dieta? A po co TOBIE dieta? :o

    Haha tak mi smutno:( i nadal nie wiem co wybrać! No ale nic, mam jeszcze 2 miesiące na zastanawianie się i ostatecznie spróbuję wybrać 2 zapachy na Święta haha, to wyzwanie! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. A miałam ostatnio ja kupić i się rozmyśliłam, chyba po nią wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam ją i pamiętam, że jakoś nie do końca byłam zadowolona....

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam jeszcze żadnej maseczki z Lirene

    OdpowiedzUsuń
  8. jestem maseczkomaniaczką i kupuję maseczki nałogowo :P tą też od czasu do czasu wrzucam do koszyka bo jest bardzo przyjemna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pomału też zaczynam przynależeć do maseczkoholiczki - ale myślę, że to zdrowy nałóg :D

      Usuń
  9. Super, że się tak dobrze sprawdza. Bardzo często zostawiam maseczki nawilżające na całą noc. Pięknie nawilżają skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. lubię maeczki ktore same sie wchłaniają :)

    OdpowiedzUsuń
  11. też miałam tą maseczkę i u mnie się sprawdziła:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czemu się boisz? :D Ta moja baza jest genialna, oczywiście używam tylko na specjalne okazje, ale jest naprawdę super:)
    A co do wczoraj- jasne, na pewno nie masz się z czego odchudzać!

    OdpowiedzUsuń
  13. Spokojnie, raz na jakiś czas krzywdy Ci nie powinna zrobić:). Chociaż niby nigdy nie wiadomo, ale ja swoją bardzo lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Żałuj Kochana, pachną genialnie! No jak dla mnie właśnie granat najlepszy, na drugim miejscu gruszka no i na trzecim winogron (też piękna), aż chce się zjeść:D

    OdpowiedzUsuń
  15. szczerze mówiąc mam już dość maseczek na blogu ;p

    Zapraszam na rozdanie, jeśli masz ochotę!
    http://www.psychodelax3.blogspot.com/2013/10/mega-psychodeliczne-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty