Tołpa Dermo Face, Physio - Płyn micelarny do mycia twarzy i oczu.

Swego czasu używałam tylko mleczek do demakijażu - górowały nivea, garnier i ziaja (o której swego czasu coś tutaj napiszę.) Później używałam płynu dwufazowego do demakijażu od Herbal Garden i w ostatnim czasie sięgnęłam po micela od TOŁPY. Chciałam spróbować słynnego płynu micelarnego z Biedronki, ale jakoś nie znalazł się w moim koszyku. Sama nie wiem czemu. Później go już w biedrze nie było. Ale otworzyli w moim zacnym mieście HEBE i zrobili mega promocję na płyn od TOŁPY. Za 200 ml zapłaciłam zawrotne 10 zł. Był to chyba pierwszy produkt o którym wcześniej nie czytałam czy warto; jak się sprawdza. I dobrze, bo czytając KWC nie wiem czy bym się skusiła.


Ze strony producenta:
"Usuwa makijaż i zanieczyszczenia. Jest delikatny i ma fizjologiczne pH, dzięki czemu można go używać również do demakijażu oczu. Łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia. Pozostawia uczucie komfortu. Jest przeznaczony do stosowania bez użycia wody."
Płyn micelarny od TOŁPY jest przeznaczony do skóry wrażliwej i bardzo wrażliwej. 
Działanie -  Płyn bardzo dobrze usuwa makijaż i wszelakie zanieczyszczenia. Osobiście wymagam od płynu tego by zmywał doskonale, ponieważ staram się już później nie oczyszczać wodą twarzy. Stosuję go do demakijażu oczu - jest delikatny i ich nie podrażnia, nie osłabia rzęs i nie szczypie w oczy. Nie pieni się. Jednym z minusów jest to, że po użyciu twarz jest lekko ściągnięta i taka jakby klejąca, o ile u mnie ten efekt utrzymuje się chwile tak i u mojej mamy dłużej i automatycznie opłukuje buzie wodą i kremuje. 


Opakowanie to przezroczysta, plastikowa, twarda buteleczka z dozownikiem (o wiele bardziej wolę takie od "zatykanych"). Niby zwyczajna szata graficzna, ale mi bardzo przypadła do gustu , zapewne przez minimalizm. Czytałam m.in. na KWC, że jest dość nieszczelne - ja tak nie uważam, ale może dlatego, że nie miałam jeszcze okazji by się przekonać o jego nieszczelności.


Zapach utrzymuje się przez jakiś czas na skórze. Jest bardzo ładny, delikatny, nienachalny. Mój D. go wręcz uwielbia - a co do zapachów jest dość wymagający, haha. :)






Co jeszcze przeczytamy na stronie producenta?
0%
alergenów
sztucznych barwników
PEG-ów
SLS-u
donorów formaldehydu
TAK

łagodne substancje myjące
naturalny kolor
roślinne składniki aktywne
fizjologiczne pH
konserwanty
opakowanie bezpieczne
dla środowiska – poddawane recyklingowi
Wydajność: Jak dla mnie jest dobra jak na micel. Używam go od 3 tygodni i zużycie jest takie jak na opakowaniu obok (ok 1/3).  Na początku myślałam, że go nie polubię właśnie ze względu na jego wydajność bo po pierwszych użyciach strasznie go ubywało, ale później nauczyłam się go dozować w wystarczającej, niedużej ilości.



Skład dla ciekawskich: Aqua, Poloxamer 184, Polysorbate 20, Disodium Cocoamphodiacetate, Propylene Glycol, Peat Extract, Sodium Hyaluronate, Sodium Chloride, Disodium EDTA, Sodium Citrate, Sodium Hydroxide, Citric Acid, Parfum, Methylparaben, Propylparaben, Methylisothiazolinone.
Dostępność : Wszelkie drogerie takie jak Hebe, Super-Pharm, Rossmann.
Cena regularna to: ok 25-30 zł za 200 ml
Czy kupię kolejne opakowanie? Już kupiłam. :)


Komentarze

  1. oooo bardzo fajnie się zapowiada- może go kupię bo lubię takie rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przeraża mnie trochę ta ilość parabenów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to dobrze, że ja się zbytnio na składach nie znam :D
      Na szczęście mi nic złego ów parabeny nie wyrządziły :)

      Usuń
  3. Używam płynu micelarnego z Tołpy, ale z serii Rosacal i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak przypuszczam, że są do siebie bardzo podobne. :)

      Usuń
  4. nie miałam go, ale wygląda bardzo ciekawie!

    OdpowiedzUsuń
  5. kiedy była ta promocja w Hebe?;> że ja tego nie widziałam:( akurat mi się micel kończy i mogłabym spóbować czegoś nowego:)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie miałam, ale skoro polecasz to może się kiedyś skuszę :)

    wiolka-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy próbowałam, ale wpiszę na moją listę rzeczy do wypróbowania ;)

    lifeisyourcreation88.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Skład nie powala, ale może kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. myślałam o tym bo go wypróbować ;)

    zapraszam po darmowe próbki kremów, wystarczy tu http://inszaworld.blogspot.com/2013/09/wielkie-rozdanie-z-firma-beta-skin.html dodać komentarz i wysłać adres do wysyłki na email !


    SERDECZNIE ZAPRASZAM!
    www.inaszworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę koniecznie wypróbować :)
    ps. zapisałam się na spotkanie blogerek, niestety dopiero teraz się o nim dowiedziałam aczkolwiek mam nadzieję, że się na nim zobaczymy :) buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  11. W takim razie czekam na jakieś mega promocje i muszę go kupić, bo niedługo skończę swoje obecne produkty :D.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty