zDENKOwani.

Sierpniowe dni są jakies takie krótkie...
Ciągle brakuje mi czasu na wszystko, nie pamiętam kiedy ostatnio kręciłam włosy czy zrobiłam sobie maseczkę na twarz.
Do tego mam tyle postów do dodania. Tyle do zrecenzowania. W roboczych siedzie rozpoczęty post ze spotkania blogerek, które miało miejsce prawie miesiąc temu.
Tak więc dzisiaj przybywam z małym zaległym denkiem! bodajże za czerwiec. :) 
Za lipiec i sierpień będzie jedno, większe denko. :) 


1.) Isana, Olejek pod prysznic, Melon i gruszka - Jak zwykle jakiegoś szaleństwa w nawilżeniu nie zauważyłam, ale to jest nieistotne - od tego są balsamy! Ale ten zapach! Piękny! Czy kupię ponownie: TAK.
2.) Joanna, Naturia, Żel pod prysznic, kawa i śmietanka - Nie wiem czemu ale jakoś średnio przepadam za zapachem kawy pod prysznicem czy na ciele. Nie nawilżył, ale dobrze mył. Czy kupię ponownie: NIE.
3.) Pollena-Ewa, Płyn do kąpieli antystresowy z olejkiem jodłowym - Nie wyobrażam sobie czasu spędzonego w wannie bez płynu do kąpieli. Ten lubię za leśny zapach. Czy antystresowy? No cóż, na mnie każda kąpiel działa antystresowo! Czy kupię ponownie: MOŻLIWE.
4.) Luksja Care Pro, Mleczko pod prysznic z olejem z pestek dyni, próbka - Ładny zapach, ale co więcej mogę powiedzieć po jednokrotnym użyciu? Czy kupię ponownie: MOŻLIWE.

1. i 2.) Toni&Guy Cleanse, Szampon Toni&Guy Nourish, Odżywka - rewelacyjne połączenie! Włosy są dłużej świeższe, zwiększona jest objętość, cudownie pachną (nawet po wysuszeniu), przyzwoita wydajność - szczególnie odżywki!  Czy kupię ponownie: TAK.
1.) Timotei Pure, Szampon 2w1, Świeżość i czystość - W przeciwieństwie do wersji z różą z jerycha ten jak dla mnie był klapą. Mył włosy jak na szampon przystało, ale odżywka? Nic takiego nie zauważyłam. Miałam po nim włosy bardzo poplątane co wymagało użycia jakiejkolwiek innej odżywki z prawdziwego zdarzenia. Jedynie za co mogę dać plusa to za opakowanie i zapach. Czy kupię ponownie: NIE.
2.  John Frieda,  Rozjaśniająca odżywka do włosów blond - jedna z moich ulubienic wśród odżywek. Bardzo dobrze nawilża, pozostawiając włosy miękkie i lśniące. Bardzo dobrze dba o moje farbowane włosy! :) Czy kupię ponownie: TAK.
1.) Garnier, Dezodorant mineralny w sprayu - ja garnierowskie dezodoranty lubię bardzo. Za zapach i wytrzymałość. Czy kupię ponownie: TAK.
2.) Ziaja, Krem nawilżający matujący 25+ - Kupiłam go, gdyż jest zachwalany przez jedną z moich ulubionych videoblogerek. No cóż, mnie jakoś nie porwał. :) Fajnie na nim trzymał się makijaż i to wszystko. Czy kupię ponownie: NIE

Komentarze

  1. ten olejek zakupiłam w piątek i też jestem pod wrażeniem jego zapachu <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Dezodorant Garniera z tej serii to mój numer jeden :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze wiedzieć, że są też inne wersje niż ta najpopularniejsza olejku isany :) Gratuluję denka:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja dopiero ostatnio polubiłam antyperspiranty z Garniera, a żele Isany uwielbiam! Chociaż akurat tego Twojego zapach mi się nie do końca podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam ten szampon z Timotei istna tragedia :P Włosy wgl nie był domyte, mogłam myć kilka razy z rzędu nim włosy i nadal były tłuste

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uuu, to u mnie aż tak źle nie było! :D

      Usuń
  6. Olejek pod prysznic z isany muszę na pewnooo wypróbować, uwielbiam piękne zapachy pod prysznicem:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. większość isanowych ładnie pachnie, ale ten bije je na głowę! :)

      Usuń
  7. Gratuluję denka! Zachęciłaś mnie do kupna żelu z isany :)
    Ale odżywka john frieda z kolei się u mnie nie sprawdziła..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, miałam wersję blond, identyczną jak na Twoim zdjęciu. Inaczej bym napisała, że używałam innej :D

      Usuń
  8. Po pierwsze gratuluję bloga, świetny ;) Co do tego kremu z Ziaji to już Cię lubię skoro też znasz i lubisz Callmeblondieee :D Z Twoich zdenkowanych miałam tylko żel z Isany i jakoś nie przypadł mi do gustu :< Obserwuję i pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam tylko dezodorant z garniera:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam Luksję pełnowymiarową w wersji migdałowej :) bardzo fajny produkt.

    OdpowiedzUsuń
  11. chyba w wakacje, każda z nas cierpi na deficyt czasu:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też miałam tę próbkę żelu i u mnie się nie chciał za bardzo pienić...

    OdpowiedzUsuń
  13. spore denko :) miejsce na nowe kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty