8 lipca 2013

Małe usprawiedliwienie.

Cześć.
Przychodzę wytłumaczyć moją kilkudniową nieobecność.
Lipiec zaczęłam z przygodami, niekoniecznie tylko miłymi.
Byłam u fryzjera, z koloru na początku byłam średnio zadowolona - ale już się przyzwyczaiłam (żadna szalona zmiana) natomiast gdy z poproszonych 2 centymetrów z głowy zniknęło mi ok 5 ogarnęła mnie rozpacz! :o
Tego samego dnia już po południu na maksa złapała mnie choroba - niby zwykła wirusówka, która ostatecznie doprowadziła mnie do szpitala.
Na szczęście nie na dlugo.
Wróciłam do domu. W sobotę skończyłam 21 lat, a teraz idę to obświętować na szybko w galerii handlowej - mam nadzieję, że na jakieś wyprzedaże się jeszcze złapię.
Wieczorem idę z chłopakiem na urodzinową obiadokolację i już w pełni wracam do żywych - co znaczy, że wracam do blogowania!
Będzie z małym poślizgiem miesiąc w 10 punktach, natomiast denko zrobię dwumiesięczne czerwiec-lipiec! :)

Na koniec chcę Was jeszcze zaprosić na mojego instagrama.
tam również jestem pod loginem grimagee

Pozdrawiam Was w to piękne, poniedziałkowe południe! :)
A!
ii dziękuję za 400 obserwatorów! :*

10 komentarzy:

  1. 100 lat słońce ♥

    no i to kocham we fryzjerach ;/ mówisz 2 nie masz 5- masakra beznadzieja i porażką jak ludzie umieją słuchać ;/

    zdróweczka ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdzie serwują tak świetnie wyglądającą kawkę jak na zdjeciu po lewej ? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam nadzieję, że ze zdrowiem już wszystko w porządku :) spełnienia marzeń kochana! :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że nie tylko u mnie dużo się dzieje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Co do fryzjera- jakie to typowe :) Ja własnie dlatego do nich nie zaglądam.
    Współczuję z powodu przeziębienia- tez mnie dopadło!
    No i wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!

    OdpowiedzUsuń