zDENKOwani w kwietniu.

Pamiętam o blogu, pamiętam!
Dziewczyny powiedzcie mi czy tylko ja mam takie ogromne problemy z wgrywaniem zdjęć na  blogspota?
Jedno zdjęcie wgrywa mi się kilka dobrych minut (odrazu mówię, że nie są dużej wielkości - są takie jak zawsze)
Nie ukrywam, że m.in z tego faktu ostatnio zapuściłam bloga, ale po prostu po kilku minutach mój zapał mijał...
Dzisiaj przychodzę do Was z kwietniowym denkiem.
Nie jest tego szalenie dużo, ale na pewno więcej niż będzie w maju (jest połowa miesiąca a ja mam zużyte 4 opakowania!)

1. Eveline, Profesjonalny peeling do rąk i profesjonalna maska - serum do rąk - bardzo fajny duecik. Nawilża fajnie ręce, ma ładny zapach, kosztuje ok 2,50 zł. Czy kupię ponownie: TAK
2. Marion, 7 Efektów, 60 sekundowa maseczka z olejkiem arganowym - Nie jestem pewna czy starczyła mi na dwie aplikacje, ale pamiętam, że mnie jakoś nie porwała. Czy kupię ponownie: NIE
3 i 4. Perfecta, Szafirowy peeling + regenerująca maska - serum do rąk - tak samo jak produkt z Eveline wspomniany 2 punkty wyżej. Cena podobna. Czy kupię ponownie: TAK
5. Garnier, Ultra Lift - Maseczka ujędrniająca z wyciągiem z wiśni  - piekła, nie ujędrniła, nie spodobała mi się. Czy kupię ponownie: NIE
6. Marion, Hair Therapy, Gorąca kuracja do włosów suchych i łamliwych z olejkiem z orzeszków macadamia i oliwą z oliwek -  Zacznę może od tego, że po wylaniu zawartości na dłoń w ciągu 2-3 sekund od roztarcia na nich olejek jest gorący! Uwierzcie mi, że zdziwiłam się bardzo, gdyż podeszłam do tego cudeńka dość specyficznie. Zapach ma bardzo ładny, myślę, że zaopatrzę się w jeszcze w gorącą kurację. Czy kupię ponownie: TAK
7. Próbka  - Pilomax - regenerująca maska do włosów zniszczonych - o jednej próbce zbyt dużo nie mogę powiedzieć, jedynie to, że włosy rozczesuje się z łatwością. Niedługo recenzja pełnowymiarowej maski z Pilomaxu.Czy kupię ponownie: TAK

1.  Schwarzkopf, Taft, 10-Carat Shine, Lakier do włosów -  Nie sklaja szalenie włosów, jest bardzo trwały, wydajny. Czy kupię ponownie: TAK
2. Rossmann, Isana Hair, Suchy szampon do włosów -  Tak zwany ratownik w sytuacjach kryzysowych. Uwielbiam i nie zamienię. Czy kupię ponownie: TAK
3. Biovax Latte, Intensywnie regenerująca maseczka odbudowa osłabionych włosów + proteiny mleczne - zapach! piękny, wspaniały, cudowny! I mogłabym tu się zachwycać godzinami nad nim. Działanie równie rewelacyjne. Jedna z moich dwóch ulubieńców maskowych. Czy kupię ponownie: TAK

1.  Dove, Odżywczy żel pod prysznic - Żele pod prysznic z Dove są moimi ulubieńcami. To chyba jedyne żele, które utrzymują zapach na mojej skórze dając jej maksymalne nawilżenie.  Czy kupię ponownie: TAK
2.  Victoria's Secret, Sexy Little Things Vixen Body Lotion for Women - uwielbiałam za zapach, konsystencję, działanie. Czy kupię ponownie: NIE WIEM
3. Garnier,  Mleczko do demakijażu do skóry suchej i wrażliwej - lubię, jedno z moich ulubionych, wydajne, dobrze działa, nie podrażnia. Czy kupię ponownie: TAK
1. Eveline, zmywacz do paznokci bezacetonowy 3 w 1 - lepszy od gorszych, gorszy od najlepszych. Zostawiłam opakowanie bo jest naprawdę pomocne przy użytkowaniu, ale...  Czy kupię ponownie: NIE WIEM
2. Ados, Zmywacz do paznokci - jakoś go nie polubiłam. Czy kupię ponownie: NIE
3. Lovely,  Pękający lakier do paznokci - jakie było moje zdziwienie gdy chcąc pomalować sobie paznokcie tymże pękaczem w środku nie było już nic! :o Przy ostatnim użytkowaniu nie dokręciłam buteleczki i cały lakier wyparował(?) i pozostały tylko kruche resztki na brzegach butelki!  Czy kupię ponownie: TAK
4. Essence, Colour & Go, Szybkoschnący lakier do paznokci -stara wersja  - nie mogę przebaczyć essence wprowadzenia nowych buteleczek! Tamta pojemność i cena były idealne, teraz mam bunt i nie kupuję już nowej wersji! :D Ale prawdopodobnie po tą czerwień się skusze, bo była piękna! Czy kupię ponownie ten kolor: TAK  Czy kupię ponownie inne lakiery Essence: NIE WIEM
 1. Rossmann, Isana, Pianka  do golenia dla skóry wrażliwej- Jak dla mnie lepsza od żelu z venus! Czy kupię ponownie: TAK
2. Fa, dezodorant w spray'u - Lubię  za zapachy!  Czy kupię ponownie: TAK
3. Lady Speed Stick, Dezodorant w sztyfcie - Od lat używam tylko LSS. - Czy kupię ponownie: TAK
4. Adidas, Fruity Rhythm, perfumowany dezodorant <- tej nazwy nigdy nie pojmę. Fajny, świeży zapach. Obecnie testuję wersje pomarańczową. Czy kupię ponownie: TAK
 1. olejek rycynowy - nie wykończyłam go, ale data używania dobiegła końca, także trzeba było wymienić go na nowszy. :) stosuję tylko na rzęsy.  Czy kupię ponownie: TAK
2. Maybelline, Colossal Volum` Express 100% Black - czy o ty, tuszu można powiedzieć choć jedno słowo?! To jak bardzo go lubiłam i chciałam wykrzesać każdy gramik choćby na pokrycie jednej rzęski widać na zdjęciu poniżej! Czy kupię ponownie: TAK

3. Clinique, miniaturka tuszu do rzęs, niestety jakiego to nie wiem, gdyż cały napis się starł. Fajnie wydłużał rzęsy. Wrzucony do denka w ramach czyszczenia szafy. Czy kupię ponownie: NIE
4. L'Ocittane krem do rąk z masłem Shea - pisałam o nim recenzję tutaj.  Czy kupię ponownie: TAK
5. Calcium Pantothenicum - niby to nie kosmetyk, ale używałam go w celach poprawienia kondycji moich włosów. Opinii jeszcze nie mam, gdyż zuszyłam dopiero jedna blaszkę. Czy kupię ponownie: TAK
6.Rossmann, Synergen, Antybakteryjny puder w kompakcie - Ostatni raz używałam go w liceum. :o Był pamiętam nawet ok, taki w sam raz do delikatnego przyprószenia noska, później odkąd mi wypadł i się potrzaskał czekał na swoje 5 minut. Skoro nie nastało ono w ciągu ponad 2 lat stwierdzam, że już nie nastanie, także - Wrzucony do denka w ramach czyszczenia szafy.  Czy kupię ponownie: NIE
1. Lilibe, Patyczki higieniczne, 200 sztuk - Nie ma się nad czym wywodzić - Lubię.  Czy kupię ponownie: TAK
2. Lilibe, Płatki kosmetyczne, 120 sztuk - Tak samo jak wyżej.  Czy kupię ponownie: TAK



I to by było na tyle.
Dajcie znać czy używacie/używałyście któregoś z powyższych produktów
i jak się u Was sprawdził!

Pozdrawiam cieplutko,
grimagee.

Komentarze

  1. Ulala spore denko :) Miałam antyperspirant, ale według mnie był średni, na dodatek się nieziemsko mi pokruszył ;o No a puder synergen również w tych czasach używałam, ale pewnie z chęcią jeszcze do niego powrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wcale nie ma tego tak mało XD
    I większość produktów raczej na tak, więc to chyba udane denko :P

    OdpowiedzUsuń
  3. tak, problemy z wgrywaniem zdjęć mam i ja -.-

    denko jest ogromne :D
    co do pekajacych lakierów - chyba jedyne lakiery jakich nie lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Może trudno w to uwierzyć, ale nigdy nie miałam maskary Maybelline. Pomimo tych wszystkich reklam jakoś mnie nie ciągnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie po staremu fotki wgrywa..
    denko duże, brawo! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. sporo ci się tego nazbierało ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. duże denko :) gratuluję zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ten pękający lakier z Lovely i go kocham <33 Nie wiem czy są jeszcze dostępne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, mam nadzieję, ze są jeszcze, bo jak nie to lipa :/

      Usuń
  9. Tą maskę z Biovaxa bardzo lubiłam dla mnie była świetna!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też bardzo lubię ten tusz! :)
    A co do maski biovaxu to niedawno ją kupiłam i mam nadzieję, że pokocham ją tak, jak i Ty.

    Jesli chodzi o zdjęcia.. Myślę, że może jakieś problemy z internetem, może jakiś wirus na komputerze, albo po prostu jeszcze dodatkowo zmniejsz rozmiar zdjęć. Ja nie mam z nimi problemów żadnych :)

    OdpowiedzUsuń
  11. co ja tu miałam? adidasa, olejek rycynowy, colossal jestem an tak. Synegren miałam ostatnio i bardzo go lubiłam, wręcz uwielbiałam- do czasu aż poznałam puder bambusowy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Troszkę się tego uzbierało :) Ja w sumię lubię puder Synergena i często do niego wracam :)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. a ja ten puder Synergen zawsze mam w torebce :) lubię go, bo nie zapycha, a mnie łatwo zapychają nawet BB [co fakt, europejskie]

    pozdrawiam serdecznie Cholera Naczelna / 4cholery.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie pamiętam kiedy zdenkowałam lakier do paznokci :P Ale z tym wyparowaniem pękacza to całkiem niezła akcja :D
    Cieszę się, że paczuszka dotarła :)

    OdpowiedzUsuń
  15. zółty tusz u mnie sie nie sprawdził,za to jestem głodna biovaxu :) na pewno wypróbuje,jak skoncza mi sie teraznijesze maski:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię maski Biovax'a, latte dawno nie używałam, ale dobrze wspominam :) To była moja w ogóle pierwsza maska do włosów :D:D
    Moje skórki i pazurki lubią zmywacz od Eveline, to chyba jedyny zmywacz, który nie wysuszył mi skórek :o

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty