16 kwietnia 2013

Remington CI95.

Loki, loczki, sprężynki - uwielbiam.
Niestety gdy kręcę na wałkach wyglądam niczym baranek, a za tym efektem nie przepadam. Próbowałam robić loki na różne sposoby bez użycia ciepła, ale nie był to efekt, którego oczekiwałam. Gdy przyjeżdżała do mnie kuzynka (buziak dla Ciebie, bo wiem, że to czytasz!:*) czarowała loki na moich włosach za pomocą prostownicy - pisałam o tym tutaj i tutaj, ja sama prostownicy nie posiadam, gdyż moje włosy są proste z natury, a kręcić na prostownicy nie potrafię. No, ale przecież są lokówki, więc o co mi chodzi. A mianowicie o to, że przeglądając różne zdjęcia na blogach dziewczyn po użyciu lokówki nigdzie nie widziałam takich loków jakie ja lubię! A to za duży skręt, a to za mały - tak, tak, jestem strasznie wymagająca. :D No i znalazłam swój mały ideał. Dodam tylko, że brałam pod uwagę dwie firmy REMINGTONa i BABYLISSa.
Wybór padł na lokówkę Remington CI95.
Użyłam ją jak na razie dwukrotnie - raz na włosach mojej mamy, raz na swoich i jestem zachwycona!
*zdjęcia można powiększyć - [wyostrzą się] np poprzez kliknięcie kuleczki na myszce! :)

na zdjęcie nie załapała się rękawiczka! ;)
 A efekt dzisiejszego lokowania to:


16 komentarzy:

  1. Miałam kiedyś okazję tworzyć loki przy jej użyciu i potwierdzam, efekt jest bardzo przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. lokówka stożkowa.. moja marzenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. nonon śliczne "loki" takie jak lubię ;)
    przyznam się że też myślę o kupnie takowej lokówki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja pierwszy i ostatni raz miałam loki podczas Pierwszej Komunii. ;) Chociaż bardzo lubię je to moje włosy szybko powracają do pierwotnego kształtu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Najlepsza lokówka jaką kiedykolwiek miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja właśnie uwielbiam loczki ala baranek :) ale te po remingtonie też piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ale cudeńko!
    co prawda ja obecnie szaleję z kręceniem na chustę [parę dni temu wklejałam jak córze nawet robiłam], ale że gadżeciara jestem, to oczywiście, że mi się Twoja zabawka strasznie podoba!
    tylko, że ja nie mogę długo trzymać łapek do góry i cierpliwości nie mam...

    pozdrawiam, Cholera Naczelna / 4cholery.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam tej firmy prostownico lokówke i uwielbiam !! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. fajne. Własnie takie loki mi się podobają. Szkoda, że na moich włosach wytrzymyją max. pół godziny :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale śliczne loczki:)Właśnie jestem w poszukiwaniu dobrej lokówki i jak ta gdzieś spotkam to biorę:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie piękności <3
    Mi takie loczki długo by się nie utrzymały :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne loczki. Też chcę taką lokówkę, na razie mam zwykłą. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę się na nią skusić :) Loki cudooo !!!

    OdpowiedzUsuń