French + zdobienie + cyrkonia.

Cześć i czołem w tę piękną LETNIĄ pogodę! :)

W lutym po raz pierwszy robiłam hybrydziaki i byłam z nich szalenie zadowolona.
Pokazywałam zdjęcia w tej notce {klik}.
W sobotę z chłopakiem idziemy na wesele mojej znajomej z roku - jej piękny brzuszek z Mają, która niedługo skończy roczek, mieliście okazję już zobaczyć w tej notce.
A ja jak to ja zawsze wszystko zostawiałam na ostatnią chwilę.
Malowanie paznokci również.
Więc idąc na łatwiznę znów poszłam zrobić sobie mój ukochany frenczyk właśnie lakierami hybrydowymi.
Efekt?
Dla mnie zadowalający.


 Całuję i życzę miłego dnia! :)

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty