23 kwietnia 2013

Plecionka na głowie.

Przepraszam Was za zastój, ale dziś wieczorem postaram nadrobić się zaległości.
W tym tygodniu pojawi się kilka recenzji! :)

Lubicie tego typu uczesanie? ;) 



PS. Tak, farbowałam włosy i jestem wściekła, wściekła, bardzo wściekła!
Ale o tym w najbliższej notce.

18 kwietnia 2013

French + zdobienie + cyrkonia.

Cześć i czołem w tę piękną LETNIĄ pogodę! :)

W lutym po raz pierwszy robiłam hybrydziaki i byłam z nich szalenie zadowolona.
Pokazywałam zdjęcia w tej notce {klik}.
W sobotę z chłopakiem idziemy na wesele mojej znajomej z roku - jej piękny brzuszek z Mają, która niedługo skończy roczek, mieliście okazję już zobaczyć w tej notce.
A ja jak to ja zawsze wszystko zostawiałam na ostatnią chwilę.
Malowanie paznokci również.
Więc idąc na łatwiznę znów poszłam zrobić sobie mój ukochany frenczyk właśnie lakierami hybrydowymi.
Efekt?
Dla mnie zadowalający.


 Całuję i życzę miłego dnia! :)

16 kwietnia 2013

Remington CI95.

Loki, loczki, sprężynki - uwielbiam.
Niestety gdy kręcę na wałkach wyglądam niczym baranek, a za tym efektem nie przepadam. Próbowałam robić loki na różne sposoby bez użycia ciepła, ale nie był to efekt, którego oczekiwałam. Gdy przyjeżdżała do mnie kuzynka (buziak dla Ciebie, bo wiem, że to czytasz!:*) czarowała loki na moich włosach za pomocą prostownicy - pisałam o tym tutaj i tutaj, ja sama prostownicy nie posiadam, gdyż moje włosy są proste z natury, a kręcić na prostownicy nie potrafię. No, ale przecież są lokówki, więc o co mi chodzi. A mianowicie o to, że przeglądając różne zdjęcia na blogach dziewczyn po użyciu lokówki nigdzie nie widziałam takich loków jakie ja lubię! A to za duży skręt, a to za mały - tak, tak, jestem strasznie wymagająca. :D No i znalazłam swój mały ideał. Dodam tylko, że brałam pod uwagę dwie firmy REMINGTONa i BABYLISSa.
Wybór padł na lokówkę Remington CI95.
Użyłam ją jak na razie dwukrotnie - raz na włosach mojej mamy, raz na swoich i jestem zachwycona!
*zdjęcia można powiększyć - [wyostrzą się] np poprzez kliknięcie kuleczki na myszce! :)

na zdjęcie nie załapała się rękawiczka! ;)
 A efekt dzisiejszego lokowania to:


Uwielbiam dzisiejsze popołudnie!

Doczekałam się! 
Zrobiłam sobie wolne od uczelni, pogoda jest piękna, huśtawka została wreszcie "zasiadnięta", ptaki na drzewach się kłócą, a ja zabieram się za produkcję wpisów - gdyż w głowie ich jest masa, w folderze zdjęć również!

Napiszcie mi jaki macie plan na spędzenie dzisiejszego dnia! :)

13 kwietnia 2013

Lubię się chwalić.

W ostatnim czasie udało mi się wygrać 3 rozdania, a w nim nie byle jakie nagrody!
Chociaż mam wrażenie, że coś przegapiłam!
Więc dziś grupowy post z serii: CHWALIPIĘTA !
Zapraszam oczywiście na każdego z poniższych blogów!

 Lakier do paznokci: The Garden of Colour nr. brak - odcień zieleni
Lakier do paznokci: The Garden of Colour nr. brak - brokatowa g
Lakier do paznokci: The Garden of Colour nr. 70
Ozdobny lakier do paznokci: Nail Art - srebrny
Aloesowy krem do rąk
Pomarańczowy zmywacz do paznokci 
 
odlewka 250ml maski LaStrada
odlewka 250ml maski Sleek Repair
odlewka 250ml balsamu aloesowego Scandic
odżywka do włosów i skóry głowy Jantar
maseczki Ziaja: nawilżająca oraz regenerująca
2 inne odlewki
czekolada i życzenia - czym bardzo mnie Milka zaskoczyła! :)

 Jedwab do włosów Biosilk
Peeling truskawkowy Joanna Naturia
Olejek do kąpieli i pod prysznic o zapachu kawy i śmietanki Joanna Naturia
Lakier do paznokci Safari
Kostka do piłowania paznokci
Pierniczki 
Kilka torebek herbaty Feel good Vitax
Gwiazdki ozdobne
Naszyjnik
 
*spis nagród został skopiowany z blogów dziewczyn*


A Wy co wygrałyście w ostatnim czasie? 
Zdradzę Wam, że szykuję malutkie-szybciutkie rozdanie niedługo! :)

11 kwietnia 2013

BB Cream 8w1 Bourjois - odcień 22.

Osławiony, znany już każdej blogerce - BB Cream 8 w 1 Bourjois w odcieniu 22 Beige Dore.
Dlaczego 8w1?
Innowacyjny podkład BB w kompakcie! Nowoczesna formuła łączy cechy produktu do makijażu z pielęgnacją.  Prawdziwa przyjemność dla skóry! 8 funkcji w 1 produkcie!
1. Wyrównywanie
Kremowa tekstura produktu idealnie się rozprowadza i wyrównuje kolor skóry. Mineralne pigmenty doskonale kamuflują zmarszczki i drobne wypryski.
2. Wygładzenie
Wygładzające składniki podkładu BB zapewniają lekko pudrowe wykończenie nie pozbawiając skóry zdrowego blasku. Efekt jest gładki i delikatny. Odbijające światło pigmenty tuszują niedoskonałości i optycznie wyrównują powierzchnię skóry.
4. Efekt wypoczętej skóry
Podkład BB Bourjois doskonale maskuje podkrążone oczy, poszarzały odcień skóry i gwarantuje promienny wygląd.
5. Efekt matujący
Podkład został wzbogacony o absorbujące sebum drobinki pudru, skóra dzięki nim jest jedwabiście matowa.
6. Zapobieganie oznakom przedwczesnego starzenia
Zabezpiecza przed przyspieszającymi starzenie czynnikami środowiskowymi i sprawia że skóra długo zachowuje młody wygląd.
7. Nawilżanie
Podkład BB Bourjois zawiera specjalną formułę zwiększającą stopień nawilżenia naskórka. Skóra pozostaje nawilżona przez cały dzień.
8. SPF 20
Podkład BB Bourjois zawiera SPF 20 by chronić skórę przed szkodliwym działaniem promieni UV. I.. Jest dobry dla Twojej skóry bo nawilża, nie zatyka porów i nie uczula!

Opakowanie:  Czyli coś co rzuca nam się w oczy pierwsze! Czarne, eleganckie, kobiece naprawdę bardzo ładne i solidnie wykonane. Otwierane na magnesik, który chodzi delikatnie, ale nie na tyle by sam w torebce się otworzył. Jedna część (ta z lusterkiem i to niemałym) jest obrotowa, w drugiej znajduje sie podkład i gąbeczka.

Konsystencja: Kremowa. Dobrze się rozprowadza, ale jednak trzeba uważać, gdyż nietrudno zrobić sobie plamę - którą po zastygnięciu ciężko rozetrzeć, bądź efekt maski - przy złym roztarciu na obrzeżach twarzy.

Kolor: Ja wybrałam kolor 22, który jest przeznaczony dla skóry o lekko złotawym zabarwieniu. Prawdę mówiąc brałam go bo myślała, że jest w tej gamie po środku. A z racji, że ja karnacji bardzo jasnej nie mam, ale do brzoskwinki tez zaliczyć się nie mogę to wybrałam średniaczka. Po otworzeniu moim oczom ukazał się mega ciemny kolor i ubolewałam nad tym, że nie wzięłam najjaśniejszego. ALE! Po nałożeniu go na twarz wtopił się w skórę. Ale niestety mimo wszystko jest dla mnie na razie za ciemny i oddziela się w bardzo widoczny sposób od szyi, więc wrócę do niego latem, jak tylko moja skora nabierze delikatny brązowy odcień.

Gąbeczka: Mogę tylko tyle powiedzieć, że dobrze spełnia swoje działanie - a na początku ją skreśliłam. :)
 

Trwałość: Trzyma się kilka godzin , fakt faktem nie jest to obiecywane 16h, ale jak dla mnie trzyma dobry wynik. Zobaczymy jak będzie latem. Podkład schodzi równomiernie, nie pozostawia smug, nie roluje się.

Zapach: Jak wiecie, ja wącham chyba wszystkie kosmetyki i zapach ma dla mnie duuże znaczenie! Jak pachnie ten podkład? Bardzo fajnie. Zapach kojarzy mi się z pyszną, zieloną herbatą. Później na buzi nie jest już wyczuwalny.

Wydajność: Tutaj chyba łapie najwięcej minusów, gdyż niestety nie jest wydajny. Użyłam go kilka razy i pod niewielkim kątem widać już niemałe użytkowanie.


 



Podsumowując: Cieszę się, że mogłam spróbować tego BB creamu, który jak dla mnie takowym nie jest, jest to po prostu bardzo dobry podkład! Myślę, że po zdenkowaniu latem tego opakowania zrobię do niego następne podejście, ale koniecznie na jakiejś promocji, gdyż uważam, że cena jest nieco za wysoka jak na 6g produkt.

Pojemność: 6g.
Cena: 59,99
Gama kolorystyczna: 
21 Vanille dla skóry bardzo jasnej,
22 Beige Dore dla skóry o lekko złotawym zabarwieniu,
 23 Beige Rose dla skóry o lekko różowym kolorycie,
 24 Hale clair dla skóry opalonej.
Dostępność: Rossmann (i wszędzie gdzie szafa Bourjois)

Używacie BB od Bourjois?
Jakie są Wasze opinie o nim?




Produkt otrzymałam do testów od serwisu bangla.pl, lecz fakt ten nie wpłynął na moją ocenę.

 

10 kwietnia 2013

Jolly Jewels 109!

Był na nie duży boom.
Więc i ja go zakupiłam przy okazji DDD.
Lubię go bardzo, ale zmywanie tego cudaka z paznokci to dla mnie katorga.
Zrobiłam do niego drugie podejście wczoraj z tym, że na biały lakier. 
I niestety nie podoba mi się efekt przy skórkach, gdzie delikatnie widać tą biel. 
Fakt z mojej winy, bo "nie dojechałam".
Prawdę mówiąc nie dokończyłam szlifować po wyschnięciu regenerum skórek a już mi się lakier zdarł (moja wada to niecierpliwość przy nakładaniu warstw, ale ćśśś)


Użyte:
 Joko odżywka utwardzająca.
Bell - lakier biały do frenczu
Jolly Jewels 109
Essnece get look topcoat
Regenerum - serum do paznokci

Torebki - pomożesz? klik

1 kwietnia 2013

Marzec w 10 punktach.

 Marzec minął - czas na podsumowanie.

listopad.
grudzień. 
styczeń.
luty. 

 
1. Najważniejszy wpis.

Wpis, który cieszył się najbardziej oglądalnością to wpis o podkładzie z Marizy (klik), ale dla mnie jednym z ważniejszych wpisów było ponowne prowadzenie denka, o którym pisałam tutaj.


2. Przeczytane książki
Niestety ani jednej.

3. Obejrzane filmy

W marcu obejrzałam tylko 3 filmy:
1. Jestem na tak. 
 Carl postanawia wziąć udział w programie samodoskonalenia się, który polega na mówieniu wszystkim i wszystkiemu „tak”.
Mi podobał sie bardzo, chociaż podeszłam do Niego dośc sceptycznie. 
9/10






2. Projekt: Monster
Nowy Jork zostaje zaatakowany przez ogromnych rozmiarów monstrum. Grupa młodych ludzi próbuje wydostać się z pogrążonego w chaosie miasta.
Film akcji kręcony cały czas przez jednego z bohaterów. Dość fajny, ale zakończenie jak dla mnie bezsensu. Chwile czekaliśmy z TŻem na dalszy ciąg! :>
7/10




3. 101 dalmatyńczyków.
 Komedia będąca aktorską wersją głośnego filmu animowanego. Akcja rozgrywa się w Londynie. Jednym z bohaterów jest Roger - samotnik zajmujący się projektowaniem gier komputerowych. Jego jedynym towarzyszem jest uroczy dalmatyńczyk Pongo. Sytuacja ulega zmianie, gdy dzięki Pongo Roger spotyka piękną Anitę - właścicielkę dalmatynki Perdity. Tych dwoje podejmuje walkę przeciwko diabolicznej Cruelli DeMon - szefowej domu mody, której celem jest wylansowanie futer z dalmatyńczyków.
Tak, tak. Kilka dni temu oglądnęłam film, który ostatnio widziałam jako malec, a znany jest chyba każdemu.
8/10

4. Powód do dumy.
Brak (?)

5. Najlepszy zakup.
 
Między innymi buty, które pokazywałam tutaj. Kupiłam też wiele nowości kosmetycznych jak dla mnie o których pisałam na blogu tutaj oraz tutaj.


6. Podróże.
Na uczelnię i do domu; oraz wczoraj byłam u rodziny mojego wujka jakieś 30km od mojej miejscowości.

7. Ulubione jedzenie/przekąska.
Ciasto snikers, które dostałam od babci TŻta i sałatka jarzynowa mojej mamy.

8. Najczęściej słuchana piosenka. 
Jeśli już słucham muzykę to jest to radio podczas jazdy samochodem.


9. Ulubione produkty kosmetyczne.
Jest to tusz do rzęs Long&Black,  którego recenzję znajdziecie tutaj. 

10. Najlepsze momenty marca. 
* praktyki, z których jestem baaardzo zadowolona.
* 08.03 i 09.03 bardzo mile wspominam.
* wieczory, kiedy maniaczyłam z moim chłopakiem, mamą i siostrą na PS grając w buzza. 
Jeśli oglądałyście któryś z powyższych filmów to dajcie znać czy Wam się podobał! :)


Zachęcam Was do tego typu podsumowań każdego Waszego miesiąca. :)
(pomysłodawczyni - Lusterko Em