NIVEA, Krem BB - cera śniada.

Cześć.
Przychodze do Was z recenzją - chociaz nie wiem czy tak można to nazwać. A dlaczego przekonacie się za chwilę.
W ostatnim 'Skarbie' - bodajże to już kwietniowy, dołączone były 2 próbki kremu BB z nivei w dwóch kolorach - do cery jasnej i do cery śniadej. Na pierwszy rzut poszedł krem do cery śniadej, gdyż szykowałam się do wyjścia, a wydawało mi się, że ten do jasnej będzie dla mnie po prostu za jasny, więc zostawiłam go sobie "na po domu". Producent obiecuje Nam niemalże cud - produkt na lato.
Nivea (Blemish balm) Krem wzbogacony w minerały, prowitaminę B5 i odrobinę podkładu:
  • wyrównuje koloryt skóry i zmniejsza widocznośc porów
  • tuszuje niedoskonałości takie jak: oznaki zmęczenia, cienie pod oczami, przebarwienia, skazy, zaczerwienienia, linie mimiczne
  • rozświetla cerę, podkreślając jej naturalny koloryt
  • szybko się wchłania
  • dzięki SPF 10 pomaga chronić skórę przed przedwczesnym starzeniem się, spowodowanym szkodliwym działaniem promieni słonecznych
Próbkę otworzyłam i... dosłownie się przeraziłam!
Kolor jest tak ciemny, że nie jestem pewna czy w lecie po smażeniu się na słońcu byłabym w stanie go używać!
Ale ok, przecież ma podkreślać naturalny koloryt, więc go wklepałam w twarz... Poszłam do światła dziennego się zobaczyć i zmyłam go szybciej niż nałożyłam!
Kolor na twarzy jest jeszcze bardziej ciemny (wpada w pomarańcz) do tego krem bardzo szybko zastyga na twarzy(producent nie kłamał z (za)szybkim wchłanianiem!) i bardzo ciężko go dobrze rozsmarować, gdyż ma dość gęstą konsystencję. Tworzy okropne smugi i plamy, których później za nic w świecie nie da się wetrzeć/zetrzeć. Jest to krem BB, który tworzy efekt maski!
Nie powiem Wam jak jest z trwałością, bo miałam go na twarzy góra 3 minuty (nie odważyłabym się nawet po domu w nim chodzić! ;))
Nie zatuszował zbyt wiele, ale nie martwcie się, jak wyjdziecie z takim kolorem na buzi nikt nie zwróci uwagi na Wasze niedoskonałości, a na koloryt Waszej cery! ;)
Nie napiszę Wam o nim nic więcej, bo nie mam zielonego pojęcia jak jeszcze można "zrecenzować" produkt, który miało się na sobie parę minut.

Ahaaa! Krem BB Nivea ma jeden plus! Pięknie pachnie!
Ja zrobię niedługo podejście do drugiej próbki - tej do cery jasnej i na pewno Wam zdam relacje! ;)

Używałyście tego BB kremu?
Co Wy o nim uważacie?
 Na dłoni krem jest roztarty w takiej ilości jak powyżej na zdjęciach,
 natomiast na ręce wklepana została ociupinka bb kremu.

Komentarze

  1. Też go miałam, ale najpierw otworzyłam ten o cery jasnej i na początku niby ok, ale potem zaczął mi się strasznie robić pomarańczowy na twarzy :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie niestety się one nie nadają :(.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie próbka do cery jasnej jest już strasznie ciemna, więc tej do cery śniadej nawet nie ruszyłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ale do cery jasnej i jestem zadowolona ;)
    W najbliższym czasie pojawi się jego recenzja u mnie na blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również miałam te próbki i dokładnie jak ty się przeraziłam tym co on robi na twarzy! Miałam co cery jasnej i również był pomarańczowy. Nigdy w życiu nie zrobię podejścia kolejny raz do tego kremu.

    OdpowiedzUsuń
  6. ale ciemny :O zdecydowanie nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  7. w rossmanowskim skarbie były dwie próbki tego kremu... też je mam :) ale ja poki co korzystam z jasnej...

    OdpowiedzUsuń
  8. łoo ale ciemny, ciekawe czy ten jaśniejszy rzeczywiście jasny będzie, daj znać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. faktycznie, ciemny jest niemiłosiernie. Lubię kremy BB ale te z Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja również miałam próbki z Rossmanowskiego Skarba i cieszę się, że nigdy tego kremu nie kupiłam. Ja akurat najpierw użyłam tego do cery jasnej, ponieważ moja jest porcelanowa i byłam w szoku jak w tak krótkim czasie opaliłam się na taką pomarańczę w stopniu +1000! Koszmar.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dokładnie masakra - u mnie tez recenzja próbki tyle że tej jasniejszej - która szczerze powiedziawszy wiele jasniejsza nie jest - no może bardziej marchewkowata !

    OdpowiedzUsuń
  12. Kojarzą mi się z kremami koloryzującymi, których używałam mając 11 lat... I zdecydowanie mówię nie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ładny zapach to zdecydowanie za mało, żebym kupiła ten produkt :D jestem ciekawa, czy ten drugi będzie lepiej się sprawował :)

    OdpowiedzUsuń
  14. "Cera jasna" jest o wiele lepszy. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak kakao :D hahah no to niezły numer wywinęli :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudowne kremy BB żaden nie zastąpi kremu podkładu ani nie sprawi, że skóra będzie ładnie wyglądała.... Obiecywanie i nic wiecej....

    OdpowiedzUsuń
  17. Wygląda trochę jak budyń czekoladowy ;) Jestem ciekawa jaśniejszego koloru...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty