30 listopada 2012

26 listopada 2012

Nagłówek?

Dziewczyny, w jakim programie polecacie robić nagłówek?


Przypominam, że do końca rozdania zostało 4 dni!
Postaram się, aby paczuszka dotarła w ramach prezentu mikołajowego. :)

tutaj link.

17 listopada 2012

Morroccanoil ulubieńcem.

Dzisiaj same ochy i achy, bo jak nie zachwalać takiego produktu?
Czyli jak olejek arganowy zawładnął moim sercem.

                                                                          Morroccanoil                                                           

                                                            Co obiecuje producent:                                                          
Naturalne, jedwabiste włosy z błyskotliwym połyskiem.
Olejek ma przywrócić do zdrowego stanu uszkodzone włosy.


                                                                    Sposób użycia:                                                                
Po umyciu szamponem i ich wypielęgnowaniu należy nałożyć małą ilość (miarkę każdy musi wyznaczyć pod długość swoich włosów) na dłonie i delikatnie wetrzeć w wilgotne włosy, najlepiej same końcówki! 

                                                                  Opakowanie:                                                                   
 Jest to solidna butelka ze szkła bursztynowego, w miarę przezroczysta, więc stan olejku widać bez problemu. Posiada pompeczkę.

                                                                      Wydajność:                                                                   
Z racji, że używamy go naprawdę bardzo mało to 100ml starczy tam na bardzo długo i jeszcze dłużej! Ja go używam od kilku miesięcy jakieś 2-3 razy w tygodniu a mam jeszcze 1/3 buteleczki.
 (Często używa go też moja babcia)

                                                              Nawilżenie i połysk:                                                              
Idealne, widoczne już po kilku użyciach.


                                                                   Konsystencja:                                                                  
Rzadka, bardzo leista; dłonie po nim się nie kleją.

                                                                  Rozczesywanie:                                                                 
Mam dość długie włosy, które uwielbiają się plątać i rozczesanie ich bez użycia tego olejku jest niemalże wyczynem. Także krótko mówiąc: jest rewelacyjny.

                                                                        Zapach:                                                                       
Piękny i trwały. Na włosach pozostaje pewien czas, dopóki włosy nie przesiąkną innym, intensywniejszym zapachem.

                                                                     Co więcej?                                                                     
Olejek:
- nie zwiera alkoholu.
- nie obciąża włosów.


Cena: ok 30£
Pojemność: 100 ml.
Dostępność
: Tutaj nie mam pojęcia, na pewno na stronach internetowych.
Czy kupię ponownie:
Tak.



 Rozdanie. [klik]
Pytania. [klik]

13 listopada 2012

essence nr 43, zwany kameleonem.

"Stara" kolekcja Essence, Colour & Go to zdecydowanie coś co uwielbiałam.
Za masę kolorów, za cenę, za pojemność, za łatwość nakładania, za szybkość wysychania, za wytrzymałość na paznokciach!
Ubolewam, że już zostały wycofane ze sprzedaży, w ramach buntu nie zakupię ani krzty ich nowej serii lakierowej! a co!

Na poniższych zdjęciach lakier essence nr 43, Where is the party, który na paznokciach gości od niedzieli i myślę, że jeszcze z dwa dni pogości, bo starte końcówki na żywo nie są tak mocno widoczne jak na zdjęciach.

Na początku średnio byłam do niego przekonana, ale z racji, że wybrał mi go chłopak to zakupiłam, a dopiero po kilku dniach na paznokciach polubiłam. :)

Jak widać kolor na paznokciu od butelkowego koloru się nie różni. :)


Rozdanie. [klik]
Pytania. [klik]


12 listopada 2012

Maseczka odżywczo - nawiżająca.

Cześć Wam! Jak Wam mija południe poniedziałkowe?
Ja przed uczelnią nadrabiam blogowe zaległości! Podczytuję Was, ale też pora coś zrecenzować, bo dawno się nie chwaliłam ani nie żaliłam na jakiś kosmetyk. :)

Aha, założyłam formspringa (zobaczymy na jak długo:)) bo co jakiś czas dostaję pod notkami pytania niekoniecznie dotyczące notki.
Można pytać [tutaj]   lub po prawej stronie bezpośrednio na blogu, a odpowiem na FS.


Zielona Apteka.
 Maseczka odżywczo - nawilżająca z ekstraktem z miodu i melona.

Polecana do skóry wysuszonej i szorstkiej. Efektywna maseczka o delikatnej konsystencji przeciwdziała wysuszeniu skóry. Kompleksowo nawilża i odżywia, nadając skórze jedwabistą gładkość, miękkość i elastyczność. 
 
Opakowanie : Typowe do dwurazowych maseczek. Łatwo się je rozrywa.

Zapach: Jest piękny! Czuć w nim szczególnie melona. Nie drażni.

Wydajność: "Saszetka" jest na dwa użycia. Ja użyję na 4. Saszetka, która jest przeznaczona na raz jest naprawdę bogato wyposażona i cała jej zawartość to za dużo na jeden raz.

Nawilżenie i odżywienie skóry: Bardzo dobre. Skóra jest faktycznie delikatna, miękka w dotyku i odprężona.

Nie uczula. 
Nie zapycha porów.
Skóra dobrze ją wchłania.


Konsystencja: Jest gęsta, ale bardzo przyjemna do rozprowadzenia.

Pojemność: 15 ml.
Dostępność: Na pewno jest w wispolu, nie wiem jak z innymi drogeriami.
Cena: 2,90 zł. 
Czy kupię ponownie: Tak.


11 listopada 2012

Liebster Blog

 
„Nominacja do Liebster Blog jest otrzymywana
od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę” Jest przyznawana
dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia.
Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która
Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im
11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.”
 
Nominowała mnie mentoska, dziękuję bardzo! :)
 
1. Gdybyś mogła stworzyć wymarzony kosmetyk, co to by było?
Myślę, że byłby to balsam do ciała, który pachniał by intensywnie co najmniej 8h na ciele!

2. Mocniej podkreślone oczy, czy usta?
Zdecydowanie oczy.

3. Strój sportowy, czy elegancki?
Sportowy.

4. Wykonujesz makijaż codziennie, czy tylko na większe wyjścia?
Codziennie.

5. Jaki jest Twój naturalny kolor włosów?
Blond.

6. Dlaczego założyłaś bloga?
Miał do być blog tylko i wyłącznie do pisania recenzji kosmetycznych. A teraz jest to misz-masz. :)

7. Czy utrzymujesz kontakty z innymi blogerkami?
Tylko w strefie blogowej.

8. Wolisz czytać książki, czy oglądać filmy?
Raczej oglądać filmy, ale ostatnio zaczytuję się w słowie pisanym.

9. Lubisz gotować? Co jest Twoją specjalnością?
Wolę piec. Na gotowanie nie mam na co dzień czasu. 

10. Co najchętniej robisz w wolnym czasie?
Przede wszystkim obijam się z chłopakiem, ostatnio Nam to bardzo dobrze wychodzi. :)
A jak nie to to fotografuję, buszuję po internecie, wczytuję się w książkę.

11. Czy masz jakieś plany, związane z prowadzeniem bloga? 
Raczej nie.


Wiem, że masa blogerek już odpowiedziała na ten TAG,
 dlatego już nie TAGuję.

10 listopada 2012

Nigdy i na zawsze...

Przepraszam za ostatnie braki, ale nie mam czasu na komputer.
A jak już wczoraj znalazła się chwilka to internet nie chciał współpracować.

Wczoraj mały grzecznie zasnął a ja zatonęłam w książce...





Przypominam o rozdaniu.

6 listopada 2012

Różane rozdanie u grimagee.

Przygotowałam dla Was małe rozdanie.
Do wygrania są kosmetyki z różanej serii Wibo.
Nowe, nieużywane - tyle co do swatchy.


W skład wchodzi:

  • Rose Eye Liner - liner do oczu (odcień: grafitowy)
  • Tempting Lips - pomadka do ust
  • Sparkling Rose Kiss - różany błyszczyk do ust
  • Rose Nail Polish -  lakier do paznokci nr
  • Nail Polish Remover Pat - zmywacz do paznokci w płatkach
  • Rose Blusher - róż do policzków

2 konieczne warunki, aby wziąć udział w rozdaniu:

  • Trzeba być obserwatorem publicznym mojego bloga. (będę to bardzo dokładnie sprawdzała!)
  • Odpowiedzieć na pytanie: Z czym kojarzy Ci się zapach róży.



Jak zwiększyć swoje szanse? (nieobowiązkowe!)
  • Dodać notkę z linkiem i zdjęciem do rozdania. (+1 los) - (nie wymagam nowego posta, wystarczy napomknienie o rozdaniu wraz ze zdjęciem i linkiem do tej notki)
  • Dodać informację o rozdaniu wraz ze zdjęciem na pasek boczny. (+2 losy) 
  • Dodatkowy los otrzymują osoby, które obserwowały mnie do tej pory. (+1 los) -ostatnią obserwatorką jest 
    Kraina testów ...






zbliżenia:                                                                     

Regulamin:
Zastrzegam sobie zmianę regulaminu w trakcie jego trwania.

  1. Zgłaszając się do rozdania akceptujesz niniejszy regulaminu oraz wymienionych  w nim zasad rozdania.
  2. Zwycięzca nie ponosi żadnych kosztów - koszty przesyłki pokrywam ja. 
  3. Udział w rozdaniu mogą brać tylko osoby posiadające blogspota i piszące w miarę regularne notki.
  4. Rozdanie trwa w dn. 06.11.2012 - 30.11.2012 do północy.
  5. Nagroda będzie wysłana tylko i wyłącznie na terenie Polski w przeciągu 14 dni od ogłoszenia zwycięzcy.
  6. Dane (imię, nazwisko, adres zamieszkania) zostaną użyte tylko i wyłącznie na potrzeby rozdania.  
  7. W rozdaniu może wziąć udział osoba pełnoletnia bądź posiadająca zgodę opiekuna/rodzica. 
  8. Rozdanie odbędzie się tylko wtedy gdy zgłosi się do niego minimum 30 osób.  
  9. Blogi które nie wezmą udziału w rozdaniu to: blogi rozdaniowe oraz takie na których nie ma żadnych notek, takie na których od bardzo długiego czasu nie pojawiła się nowa notka.  
  10. Wszelakie pytania kierować proszę na: sylwia_k7@wp.pl
*pomadka została delikatnie uszkodzona(dotknięta zatyczką) przy fotografowaniu kosmetyków (zdjęcie poniżej).
Postaram się to jakoś wynagrodzić. Natomiast jeśli nie pasuje Ci taki układ to po prostu nie bierz udziału w rozdaniu.


Formularzyk do wypełnienia:

5 listopada 2012

Zakopane dzień 5.


Zakopane dzień 1.
Zakopane dzień 2.
Zakopane dzień 3. 
Zakopane dzień 4.

Dziś mam dla Was przedostatnią porcję zdjęć z pobytu w Zakopanem, ilość zdjęć znów nie będzie mała.
Zdjęcia można powiększać - polecam otwieranie w nowej zakładce.

Czwartek to wycieczka na Kasprowy Wierch.
Na górę wyjechaliśmy kolejką (ok 25 minut?) i już po paru minutach mogliśmy podziwiać piękne widoki!
 I wyjechaliśmy! :)
Człowiek podobno uczy się na błędach, my też tego dnia się nauczyliśmy jednego - wyjeżdżając na taką wysokość bierz ze sobą zawsze ciepłą bluzę/kurtkę! Wiatr był ogrooomny!
Dolina pięciu stawów.
 Po takich kamyczuniach schodziliśmy. Stopy bolały szalenie!
 Wracaliśmy Psią Trawką z miłymi ludźmi, którzy zaproponowali Nam "podwózkę" do centrum.
Zgadzając się na to, My laicy, nie wiedzieliśmy, że można tak szybko biec (czyt. iść zwykłym krokiem fanatyka turysty) po kamieniach, kamolach, kamyczkach!
 I Krupówki - miejsce w którym byliśmy codziennie po kilka razy. Albo zaczynaliśmy Naszą wędrówkę tam albo kończyliśmy.

A poniżej kilka sposobów dorobienia sobie kilku groszy w Zakopanem.
Ten Pan grał, a psina tak genialnie się wyginała, "tańczyła"!
(ode mnie plus za pomysł!)
7 zł lub 10 zł za zdjęcie w poniższym psem, który był ładny ze względu na rasę i beczkę, ale okropnie znudzony, nienadający się do tego typu "pracy".
Właścicielka psa o mało co mnie nie pożarła na tych Krupówkach jak zobaczyła, że robię psu zdjęcie ZA DARMOCHĘ! 
Pies, koala czy świstak. Ich nie brakuje na Krupówkach.
Pamiętam, któregoś dnia szłam po południu z chłopakiem Krupówkami i zaczepił mnie ŚWISTAK, przytulił się do mnie, dał mi na łeb kapelusz i pozował, a chłopakowi kazał robić zdjęcie. A, że mi się nie uśmiechało płacić za takie coś mu o tym mówię, a świstak do mnie : "Na szyi wisi aparat za xyz pieniędzy (tu mnie zaskoczył za podanie dość zbliżonej ceny sprzętu) a Tobie szkoda 10 zł za zdjęcie?! " Oburzył się i poszedł! :D
Tak, dobrze Wam się wydaje, to jest podobno HELLO KITTY! :x
Chłopak bardzo ładnie grał, duuuży talent!
Odsyłam na youtube poniższego mężczyzny, wpiszcie Michal Cvoliga! :)
Pomysł turysty na dorobienie kilku groszy! :)
:)
I to co Nam podobało się najbardziej! :)

Miłego wieczoru życzę! :*