25 lipca 2012

Wakacje - zapytanie!

No bo kto jak nie Wy mi pomożecie, prawda? :D

W drugiej połowie sierpnia planujemy z chłopakiem wypad na kilka dni GDZIEŚ. No właśnie gdzieś, ale jeszcze do końca nie wiemy gdzie. A rezerwacji z każdym dniem coraz mniej.
i tu moje pytanie: Jakie miejsce polecacie? (nie chodzi o samo miasto, ale i o zakwaterowanie.)
 Morze i  ogólnie cała "góra" mapy odpada, ponieważ nie chcemy całego dnia spędzić na trasie. 
Mazury zaplanowaliśmy na przyszłe wakacje, więc też odpadają.
Myśleliśmy coś o Zakopcu i póki co się tego trzymamy (jeśli macie jakieś miejsce godne polecenia to ja chętnie przygarnę informacje! :) )


36 komentarzy:

  1. uwielbiam zakopane,tam poznałam mojego męża;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A może Szczawnica? Tanie noclegi i tanie (a bardzo dobre!) jedzenie, mnóstwo atrakcji wokół. Można połazić po górach (Pieniny), pojeździć kolejkami (Palenica lub Wąwóz Homole), spłynąć potokiem na tratwie :) albo wynająć rowery i wybrać się na wycieczkę - jest fajna ścieżka rowerowa biegnąca wzdłuż rzeki, mozna przejechać się na Słowację (granica bliziutko). A własnie, na Słowacji całkiem nieopodal są zamki do zwiedzania (to jeszcze zalezy czy będziecie z autkiem, czy bez). Zaraz przy Szczawnicy sa Jaworki, a w nich Muzyczna Owczarnia - koncerty przez całe lato (a nawet jesli nie na koncert, to warto samo miejsce obejrzec). I jak juz mówiłam, mnóstwo miejsc z tanim i pysznym jedzeniem (łowiska pstrąga, domowe pierogi albo... pizzerie... jest m.in pizzeria polecana przez Magdę Gessler, choć uważam ze inny lokal w Szczawnicy jest jeszcze lepszy ;). Ok, rozpisuję się za bardzo :) Ale to dlatego że w Szczawnicy często bywam, znam ją całkiem niezle i polecam wszystkim znajomym - jeszcze się nie zdarzyło, by ktoś wrócił z takich wakacji niezadowolony. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w przyszłym tygodniu wybieram się do Szczawnicy :) polecam jeszcze Bieszczady.

      Usuń
  3. polecam Mielenko i domek u Państwa Patraj - poszukaj sobie w necie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mieszkam w Karkonoszach, więc od siebie mogę dodać, że Szklarska Poręba czy Karpacz to też piękne miasta, świetne trasy piesze dla turystów wędrowców i noclegi w cenach porównywalnych, a nie raz niższych niż Zakopane =]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie się z tym zgadzam :)

      Usuń
    2. Wiesz ja mieszkam całe życie w górach, a do tej pory byłam tylko na Śnieżce, tak to spacerki po Szklarskiej czy Karpaczu, bo jest pare fajnych miejsc, dla leni też ;)

      Usuń
  5. Hmm idź tam ,gdzie będzie wolne ;)
    Wyliczanka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zakopane jest przepiękne jestem tam co roku ;) Na początku jeździłam z rodzicami do znajomych z Białego Dunajca, teraz gdy jedżę tam z chłopakiem jeździmy już do samego centrum. W poszukiwaniu noclegów pomaga nam Grupon ale jeździemy też w ciemno i udajemy się do informacji turystycznej gdzie można również uzyskać namiary na fajne noclegi ;)
    Uwielbiam to miejsce ;) a szczególnie gdy się jest wysoko w górach ;) przepiękne widoki sprawiają, że chce się tam wrócić ;) Obeszłam już chyba prawie całe Tatry i na ten rok zostały już tylko Rysy ;)
    Pozdrawiam i życzę udanego wypadu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. byłam w tym roku w Zakopanym i jak najbardziej polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeżeli chodzi o Zakopane, polecam pokoje gościnne lukaszczyk" Harenda 47a bodajże, sprawdź w necie, bardzo fajny domek, okolica piękna, obok wyciąg i pastwiska z owcami ;D No i całkiem blisko do Krupówek ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zakopane jest bardzo drogie, polecałabym Pieniny, równie ładnie i tańsze:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szczerze to w Zakopanym byłam, ale nie lubię tego miasta. Proponuje Bieszczady, ale nie wiem. Może Kraków jak nie byłaś ?
    Ja byłam, to piękne miasto.

    OdpowiedzUsuń
  11. A może Bieszczady i Solina? Ja mieszkałam w czteroosobowym mini domku, było super. Dwuosobowe znajdą się na pewno!:) Ja byłam w maju kiedy wszystko dopiero budziło się do życia i było pięknie, a co dopiero teraz, kiedy przyroda jest już w pełni rozwinięta :) Ja polecam gorąco:D

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie zauroczył Karpacz jak byłam tam na praktykach :)
    Bardzo ładne miasteczko :)
    Tory saneczkowe, wspinaczki, western city, dużo hoteli z basenami, stragany z pamiątkami, ciekawe obiekty, ścieżki, jezioro, rzeki... itd ;)
    Bardzo fajnie wspominam tam 2 tygodniowe praktyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja byłam w karpaczu 2 lata temu i jakoś bardziej ciągnie mnie do Zakopanego więcej ludzi atrakcji i przedewszystkim przepiękne widoki wysoko w górach ;)

      Usuń
  13. Ja w zeszłym tygodniu wróciłam z Zakopanego:) My z mężulkiem i parą znajomych zatrzymaliśmy się w Zębie drugi rok z rzędu, bo w zeszłym roku też tam się zakwaterowaliśmy, ale niestety gospodyni już nie prowadzi wynajmu pokoju tylko tym co roku przyjeżdżają i zna, ponieważ ona pracuje. Ale nawet jak pojedziesz na "ślepo" to pełno jest tzw. "naganiaczy", którzy oferują pokoje. My mimo pogody byliśmy bardzo zadowoleni:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. wakacje moich marzeń to boska Italia tak na miesiąc...lub gdzis gdzie jest ciepło..w tej kwestii Polskie morze zazwyczaj rozczarowuje;-(
    jestem ciekawa co wybierzecie
    pozdrawiam i zapraszamm
    obserwuejmy?
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja z rodzinką mieszkałam tutaj:
    http://umarii-polanczyk.e-meteor.pl/
    Koszt nie był duży. Płaciliśmy chyba 35 zł za dobę więc na 4 osoby to raczej niedużo. Warunki całkiem spoko, takie kempingowe :) Łazienka standardowo z prysznicem, umywalką i toaletą więc było spoko :D Takich ofert jest sporo trzeba pogrzebać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja zdecydowanie polecam Karpacz. Może nie jest to Zakopane, ale też jest dosyć ciekawie. :)
    W takim razie czekam z niecierpliowścią na wyniki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. A jakie centrum masz na myśli, bo chyba nie zrozumiałam? No tak to jest z tymi terminami, ja też musiałam dzwonić po milion razy ale w końcu udało się :)

    OdpowiedzUsuń
  18. No tak Pieniny to góry, dużo chodzenia, ale jest też kilka fajnych zamków, bardzo fajny jest rejs po Dunajcu:) Ale jeśli nie lubisz chodzić po górach, to może nad jakieś jezioro??

    OdpowiedzUsuń
  19. Wiesz co, te 4 km to wcale nie jest tak daleko, jak się wydaje :) My też nie byliśmy samochodem, nie opłaca się. Jeżdżą autobusy, prosto na Krupówki, obok tego hotelu jest przystanek, sklepy, restauracja, Mc Donald... A im bliżej centrum, tym drożej ;/

    OdpowiedzUsuń
  20. A może by tak Roztocze? Zamość, Zwierzyniec, Krasnobród? lub jezioro białe, okunika ? :)

    OdpowiedzUsuń
  21. nocleg u rybków zakopane :)
    mazury wszystko zajęte- sama szukałam

    OdpowiedzUsuń
  22. Jestem z okolic Zakopanego...
    według mnie lepiej jest pojechać do jakiejś wsi w pobliżu tego miasta
    np.bukowina tatrzańska,poronin,białka tatrzańska itd.
    jest tam taniej,spokojniej...(w zakopcu jest większy ruch i korki ;/)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei jestem zdania, że to zależy od ludzi ;) Dopóki jeździłam do Zakopanego z rodzicami nocowałam właśnie w miejscowości obok dokladniej w Białym Dunajcu ale jak zaczełam jeździć tam z chłopakiem to stanowczo chciałam mieszkać w centrum. Jako młode osoby chcieliśmy wyjść wieczorem na Krupóki i nie martwić się o powrót do domu. Dlatego myślę, że miejsce w którym będziemy nocować zależne jest od indywidualnych cech ludzkich ;) ale przyznam, miejscowości obok Zakopanego mają również swoje uroki ;)

      Usuń
  23. Oj, Zakopane to świetne miasto, niestety byłam tam ostatnio kilka lat temu. I Znajomi wrócili z Bieszczad, bardzo zadowoleni:)
    Za to Mazury - mówisz w przyszłym roku; ja uwielbiam, kemping Borowo; namioty, przyczepy można u niech wynająć, może chociaż to podpowiem..
    Pozdrawiam, miłego popołudnia

    OdpowiedzUsuń
  24. W informacji turystycznej mówię, że szukam noclegów i pani zazwyczaj pyta czy to ma być kwatera prywatna, hotel, pensjonat itd. Można określić do jakiej kwoty chce się płacić za dobę. Wtedy pani szuka w swojej bazie ofert, dzwoni w różne miejsca i jak już coś odpowiedniego znajdzie dla nas rezerwuje to miejsce wypisuje voucher na miejscu, z którym udajemy się do danego miejsca. Nawet wytłumaczy drogę ;) Przy czym należy pamiętać, iż w informacji turystycznej doliczają sobie drobną opłatę za fatygę. Chodzi o to, że gdybyśmy sami udali się do danego miejsca bez pomocy informacji nocleg byłby np. o 5zł/10zł tańszy. Biuro poprostu ma jakies umowy z hotelami itd. Też musi zarabiać. W samej informacji nie płacimy nic. Warto sobie poszukać na Internecie gdzie takie informacje są.

    OdpowiedzUsuń
  25. Zawsze można jechać w ciemno, zawsze coś się gdzieś znajdzie. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie pamiętam nazw - bo przyznam szczerze, że za każdym razem nocuje gdzie indziej. Kiedyś nocowałam na przeciwko basenu w jakimś pensjonacje ale nie pamiętam nazwy. Innym razem prawie na samych Krupówkach. Na pewno znajdziesz coś fajnego i będziesz cieszyć się milym pobytem ;) Polecam Karczmę pod Podkową albo Gospoda Podkowa - dobre niedrogie jedzenie jak na Zakopane ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. my nie spaliśmy w centrum tylko w jakimś miasteczku pod zakopanem ale nie pamiętam nazwy;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja bym Ci raczej polecała jakieś mniejsze miejscowości niedalego Zakopca i ewentualnie pojechać tam na wycieczkę, bo w samym Zakopanem jest większy ruch i będą też wyższe ceny, ale to już zależy co wolicie:)

    OdpowiedzUsuń
  29. jedź do Zakopanego, znajdź świetne i tanie miejsce i daj mi znać :D bo też mi się marzą wakacje w Zakopcu <3

    OdpowiedzUsuń
  30. I jak, jedziecie do tego Zakopca?? Tylko uwaga! Jeśli dasz cynk, że jedziecie, to będę Ci głowę zawracała, bo ja kochaaaaam Zakopane, a Taterki w szczególności! ;)) Twoje zdjęcia z tego regionu będą pewnie obłędnie piękne... Daj znać, co i jak :)) pozdr

    OdpowiedzUsuń
  31. Kurczę, tu wrzucę tą Gospodę, żeby nie zaśmiecać Ci tamtego posta ;)

    W naszym przypadku, jak zjeść w Zakopcu to tylko Gospoda Podkowa wchodzi w grę. Na sam dół Krupówek, lekko w prawo ul. Nowatorską. Knajpka jest chwilę przed rondem, po lewej stronie. Ceny nie są z kosmosu, jedzenie ok (najważniejsze, że całą noc mogę po nim spać ;)), obsługa miła, tylko ta góralska muzyka... o, zgrozo! ;)
    Jak nie jemy tam z jakiegoś powodu (ostatnio było parę dni nieczynne), to tylko w Sphinx'ie lub Mc'Don. Nie próbuję już w tych zakopiańskich karczmach, bo szkoda na to kasy i czasu.

    OdpowiedzUsuń