Rossmann złapał duuużego minusa!

cześć!

Chyba muszę wylać swoje hektolitry złości na Rossmanna właśnie tutaj!
A mianowicie chodzi o te boskie promocje, które górują w Rossie od kilku dni i przez następnych kilkanaście... Czy tylko ja wpadam do jakże superaśnego Rossmanna, w którym promocyjnego produktu jest góra 5-7 sztuk i zero "dostawy" go na półkę do końca dnia?!
Wpadłam po odżywkę po niecałych 2 godzinach otwarcia Rossmanna, promocja obejmowała 2 rodzaje : 8w1, diament i SOS. Więc patrząc ile zazwyczaj mieści się w "kolejce" to było razem  ok 20 lakierów. Nie udało mi się zakupić ani sztuki. No cóż, miałam pecha, teraz jest szał na eveline i odżywki są modne, więc każdy się rzucił. Peszek.
Dzisiaj wybrałam się po Ambi Pur (fakt mój błąd to to, że myślałam, że (że-że) promocja obejmuje wszystkie kolory/zapachy, a obejmował tylko jeden) oczywiście półka puściutka promocyjnych kulek. Tym razem byłam późnym popołudniem, więc liczyłam na ewentualną dostawę po pierwszym wykupieniu kilku  marnych sztuk. Przeliczyłam się... I tak się zastanawiam czy warto jeszcze po cokolwiek się wybierać później niż max godzinę po otwarciu drogerii ?!
Czaiłam się na Rimmela i chrapkę na niego mam nadal, ale nie wiem czy dam radę wyczekiwać w sobotę z samego rana na otwarcie Rossa i w te pędy pognać do półki z magicznym podkładem - w suuuumie nie zdziwię się jak już wtedy nic nie będzie. *.*

Komentarze

  1. Nie wiedziałam, że i w R. po kilka sztuk artykułów promocyjnych rzucają;/ A tyle gazetek wydrukowali....

    OdpowiedzUsuń
  2. ojej, nie miałam pojęcia, że jest aż tak źle :(

    OdpowiedzUsuń
  3. ja kochana mam podobnie jak juz po cos ide z zalozeniem zeby to kupic bo jest zekoma promocja to juz nigdy nic z tej promocji nie moge zlpać ;| ale coz widocznie mamy pecha:D buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Zależy od drogerii - u nas towar dostawiają. Ja dla przykładu byłam podczas promocji na pędzle Elite o godzinie 18 - i ciągle można było je zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie to samo!!!! Wszyscy piszą o tych super promocjach, a ja nie mogę znaleźc nic! Totalna porażka :( Produktów brak, dostawy zero!!! Nie wiem, co to za promocje :(

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie podobnie było, chociaż wczoraj byłam w 2 Rossach, półki puściutkie.. a na odżywkę eveline to trzeba uważać bo występują skutku uboczne :/ dzisiaj o tym napiszę, pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  7. ja też szukałam tej odżywki Eveline, byłam w 4 Rossmanach przed południem i nic już nie było...

    OdpowiedzUsuń
  8. wygląda na to że masz niezłego pecha :)
    zapraszam do mnie, będę wdzięczna jak dodasz mnie do obserwowanych, po prostu będe kochać :*:D
    nikt prawie mnie nie obserwuje i dopiero zaczynam

    OdpowiedzUsuń
  9. kochana a ja dziś byłam 10 minut po otwarciu Rossa i balsamów do ciała z Lirene już nie było- nie wierzę że 10 osób wpadło po balsam (bo pewno tyle balsamów było)zwłaszcza że nie mieszkam w dużym mieście ( i o dziwno powinny być ) albo rozprowadzają między sobą kasjerki albo nie wiem ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. o boze, jak 2 godziny po otwarciu nie kupilas no to bez przesady .
    ale strasznie duzo ludzi sie teraz rzuca na te promocje ...
    zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zostałaś wyróżniona :)
    http://bambusowy-raj.blogspot.com/2012/06/wyroznienie.html

    OdpowiedzUsuń
  12. i dlatego cieszę się, że mam daleko do Rossmana :D

    OdpowiedzUsuń
  13. pisałam o tym samym, ale są wyjątki

    OdpowiedzUsuń
  14. to aż się boję dzisiaj iść po podkład Wake me up... :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja na promocji, o której mówisz załapałam się na podkład, o którym piszę na swoim blogu. "Załapałam się" to dobre określenie, bo gdy weszłam do sklepu zostały zaledwie 3 sztuki. Do tego ochroniarz mówił, że codziennie przed otwarciem drogerii, stoi przed nią tłum ok. 20 osób! :o

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. mi się wydaje że to pracownicy zostawiają dla siebie,ale moim zdaniem i tak skoro na coś jest promocja to powinno być tego dużo a nie marne 5 szt

    OdpowiedzUsuń
  17. u mnie jest dokładnie to samo, niby promocje a jak chce coś dostać to nigdy już jakoś tego nie ma o.O

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie jest identycznie :/
    www.beauty-fresh.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. a weź masakra, dlatego ja się nawet nie czaję ani nie nastawiam na tą promocje bo i tak nie mam czasu tam czatować :P
    ty też z podkarpacia jesteś? :D skąd dokładnie? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja z Tarnobrzega, do Rzeszowa mam niecałą godzinę samochodem :) musimy gdzieś na wakacjach jakiś zlot podkarpackich bloggerek zorganizować :D

      Usuń
  20. Albo masz pecha albo rzeczywiście coś w tym jest...mój facet kupował wczoraj perfumy na -50% i była jedna butelka tylko....A ja znalazłam tylko pustą półkę po ulubionych chusteczkach i kupiłam jakieś badziewne zamiast tego :/
    Pozdrawiam, obserwuję i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja się czaiłam na korektor z rimmela i go nie było 15 minut po otwarciu. Okazało się, że w ogóle nie mieli go na pułkach. Nawet nie było dostawy z tym korektorem. I była jakaś promocja na herbaty i jakieś baby brały herbaty je po 5 sztuk po 2.49. Widziałam to jak stałam przy kasie że tyle mają. I tak samo było z palette (farba do włosów) A ja chciałam jakąś herbatę to nic nie było.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty