Peeling Joanna, recenzja

Dziś przedstawiam Wam mojego peelingowego ulubieńca!
Oto peeling myjący z Joanny. 

tutaj na kwc.

 
Skład: Aqua, Polyethylene, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Disodium Laureth-3, Sulfosuccinate Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Acrylates / C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Xanthan Gum, Triethanolamine, Polyquaternium-7, Coceth-7PPG-1-PEG-9 Lauryl Glycol Ether, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Actinidia Chinesis Fruit Extract, Propylene Glycol, Disodium EDTA, Parfum, Butylphenyl Methylpropional, Hexyl Cinnamal, Linalool, Synthetic Wax, DMDM Hydantoin, Methylchloroisothiazolino ne, Methylisothiazolinone, CI:19140, CI:42090, CI:77499.
 Co pisze producent:
Peeling myjący o owocowym zapachu doskonale wygładza i odświeża ciało. Specjalnie dobrana receptura zawiera nawilżający ekstrakt owocowy (w zależności od wersji: z kiwi, pomarańczy, truskawki, porzeczki lub grapefruita) oraz drobinki ścierające, które usuwają zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka.
Wspaniałe rezultaty:
- oczyszczona i odświeżona skóra
- gładsza i milsza w dotyku
- przyjemnie pachnąca



  Zapach: Jest piękny. Ja akuratnie teraz mam wersję kiwi. Nie czuć aż nad chemii w nim za co ogromny plus. Zapach na skórze nie pozostaje, ale w wypadku peelingu tego nie oczekuję. Zapach nie zmienia się, cały czas jest taki jak na początku. Dostępny jest w 7 wersjach: kiwi, pomarańcza, truskawka, porzeczka, grapefruit, gruszka i żurawina. Ja miałam do tej pory tylko pomarańczę i kiwi. Czaję się na gruszkę i porzeczkę.
Ocena: 5/5
 
 
Konsystencja: Jest w porządku. Ani nie jest gęsta ani zbyt rzadka. Dobrze się rozprowadza na skórze.
Ocena: 5/5
 Opakowanie: Standardowa, plastikowa buteleczka z dobrym zamknięciem, które nie otworzy nam się przypadkiem, ale też z drugiej strony nie trzeba się gimnastykować przy jego otwarciu. Buteleczka jest przezroczysta, więc dokładnie widzimy ile peelingu nam pozostało. Ładna szata graficzna.
Ocena: 5/5
Wydajność : Bardzo dobre, ale też zależy do czego stosujemy peeling. Ja osobiście używam go do niemalże całego ciała, więc starsza mi na ok miesiąc.
Ocena: 5/5
Nawilżenie: Producent obiecuje "wygładza i odświeża ciało" to na pewno, ale czy "nawilżający ekstrakt owocowy" działa to nie jestem pewna. Nie czuję jakiegoś nawilżenia skóry, ale tego jakoś nie wymagam, peeling ma ścierać martwy naskórek i to czyni idealnie.
Ocena: 3/5 (ocena taka a nie inna, bo producent jednak obiecuje.)
Pojemność: 100 ml.
Cena : ok 5-6 zł. często w promocji za 3-4 zł.
Dostępność: dobra, w większości drogerii powinien być.
Co więcej?
- nie podrażnia skóry
- nie uczula 
- nie wysusza

Podsumowując:
Tak jak napisałam na wstępie - jest to mój ulubieniec peelingowy. Zresztą ja ogolnie jestem fanką Joanny. Wracam do niego zawsze. Często bywa w promocji w naturze i super-pharm.
 
 Używacie?
Lubicie?

Komentarze

  1. miałam kiedyś pomarańczową wersję i też byłam zadowolona, pachniał cudownie owocowo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tego akurat nie miałam, ale bardzo lubię te żele peelingujące :) Zapach boski, cena fajna a wydajność zaskakująca jak na tak niewielkie opakowanie. Moje ulubione to kawowy i pomarańczowy. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam ten peeling :D Nie do końca ze względu na właściwości, ale za kolor, zapach i pojemność - mobilny, zabieram go ze sobą wszędzie :D Kiwi to chyba moj faworyt, choć przyznam, że wszystkich jeszcze nie probowałam :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie używałam a jak zobaczyłam to zdjecie z konstynencją od razu skojarzyłam sobie z kiwi :D
    Zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. używam obecnie porzeczki i jestem zadowolona, ale myślę że miejsce mojego ulubieńca zajmie jednak peeling z biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam go kiedyś i bardzo go lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. discount bikes london
    Excellent Working Dear Friend Nice Information Share all over the world i am really impress your work Stay Blessings On your Work...God Bless You.
    cheap bikes

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty