Krem na dzień - alterra - recenzja

tak jak obiecałam wieczorem ( przyznaję, że dość późnym, ale czas czas czasu brak!) recenzja

Alterry, Krem brzoskwiniowy na dzień do cery mieszanej i normalnej.

 Tonujący krem na dzień z wartościowym olejem z pestek brzoskwini oraz odświeżającym ekstraktem z arbuza nadaje cerze lekkiego kolorytu posiadając dodatkowo właściwości matujące. Dzięki starannie opracowanej kompozycji roślinnych substancji aktywnych krem pielęgnuje skórę. Zestaw pigmentów identycznych z naturalnymi nadaje skórze delikatny koloryt i pozwala pokryć jej niedoskonałości. Wartościowe połączenie oliwy z oliwek (z kontrolowanej biologicznie uprawy), oleju z jojoby z woskiem pszczelim nadaje skórze sprężystości. Roślinna gliceryna dostarcza jej dobroczynnego nawilżenia. Delikatny, owocowy zapach zapewnia uczucie przyjemnej pielęgnacji.
Gwarantowane cechy produktu:
- nie zawiera syntetycznych barwników, substancji zapachowych i konserwujących,
- bez silikonów, parafiny i innych związków olejów mineralnych,
- tam, gdzie to tylko możliwe, zastosowane składniki roślinne pochodzą z kontrolowanych biologicznie upraw i dziko rosnących zbiorów,
- dobra tolerancja przez skórę potwierdzona dermatologicznie.
Skład: Aqua, Alcohol, Glycerin, Talc, Elaeis Guineensis Oil*, CI 77891, Sesamum Indicum Seed Oil*, Cetearyl Alcohol, Gossypium Herbaceum Seed Oil, Magnesium Aluminium Silicate, Prunus Persica Kernel Oil, Lysolecithin, Olea Europaea Fruit Oil*, Tapioca Starch, Parfum**, CI 77492, Simmondsia Chinensis Seed Oil*, Xanthan Gum, Sodium Citrate, Citric Acid, Limonene**, Cera Alba, CI 77491, CI 77499, Tocopherol, Linalool*, Helianthus Annus Seed Oil, Geraniol**, Citrullus Lanatus Fruit Extract
* z kontrolowanej biologicznie uprawy.
** z naturalnych olejków.
informacje wzięte z : www.wizaz.pl/kosmetyki


Kolor:
Kolor jest bardzo ciemny i aż się zdziwiłam jak otworzyłam krem, ale o dziwo bardzo dobrze stapia się z cerą ( bladzioszkiem nie jestem). Nie tworzy efektu maski - no chyba, że bardzo się postaramy i nie wyjedziemy delikatnie poza rysy twarzy... Wpada odcieniem w pomarańczę i wydaje mi się, że akuratnie u tych bladziutkich kobiet będzie wyglądał na twarzy pomarańczowo...
Ocena: 5/5
Zapach:
Tak jak pisałam przy pomadce okropnie zwracam uwagę na zapachy! Jak pierwszy raz otworzyłam ten krem to aż mnie odrzuciło! Poczułam okropną woń spirytusu -.- i nic innego.Jest przerażająco ostry. Po chwili wąchałam znowu, zapach był ten sama. Po nałożeniu go na twarz zapach czuć nadal! Dopiero po chwili staje się neutralny.
ocena: 0/5

Konsystencja:
Jest gęsta. Mi osobiście rozprowadza się krem na początku bardzo dobrze, ale po paru sekundach jest to koszmar. Na twarzy robi się taka "ciężka". No i do tego na mnie sie bardzo roluje (dodam, że kilka minut wcześniej nakładam bambino).
ocena: 1/5

Jak długo trzyma się na twarzy?
Nie mam pojęcia, bo ja od razu nakładałam na niego Podkład Max Factor Lasting Performance (klik)
ocena: brak

Jaki efekt daje na twarzy?
Jest to krem tonujący, więc niedoskonałości nie pokrywa za nic w świecie. Buzia po nim jest bardzo gładka i świeża. Wiem, że wiele osób po pewnym czasie się po nim świeciło i trzeba było przypudrować noski.
Ocena: 3+/5
Opakowanie:
Zwyczajne, małe, jak opakowanie kremu, przyjemna dla oka szata graficzna.
ocena: 5/5

Co więcej?
 nie zauważyłam wysuszenia twarzy.
wydaje się być wydajny.
pojemność to 50 ml.
krem jest dostępny w każdym rossmannie w cenie ok 10 zł.

Podsumowując drugi raz kremu nie kupię. Chyba, że naprawdę nastanie dzień, że mnie jakoś do siebie przekona ( np lato - dzień bez makijażu z samym kremem) no zobaczymy. Jeśli zmienię zdanie na pewno Was o tym powiadomię. :)
Nie odradzam go jakoś szczególnie bo może Wam się spodoba! 

krem jest szczelnie zamknięty, więc nie ma obawy, 
że ktoś go wcześniej testował ( i do tego jest w pudełku )
taka ilość spokojnie wystarczy na rozprowadzenie kremu
na całej twarzy.


Planujecie zakup tego kremu? :)


Kolorowych snów.

Komentarze

  1. zagłosowałam :) kurczę, może kiedyś się skuszę na niego... ale w sumie jestem trochę zniechęcona po BB kremie Garniera (niby nie to samo, ale jednak mam jakieś wrażenie, ze z Alterrą skończyłoby się podobnie). na razie szukam dobrego i taniego kremu na dzień, bo nagle te, które mam, zaczęły mnie zapychać :/

    OdpowiedzUsuń
  2. No to na pewno dla mnie odpada :P
    zagłosowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego, że jestem blada jak ściana :P z twojego opisu zapach też jest nieciekawy... i w ogóle nie przepadam za kremami tonującymi. Wolę zwykły lekki kremik. :)

      Usuń
  3. Ja użyłam ko już kilka razy, ale bez szału... Krem nivea którego kiedyś używałam był dużo lepszy.

    OdpowiedzUsuń
  4. może kiedys się skuszę jak skonczę garniera :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja używałam go latem i z tego co pamiętam to byłam z niego zadowolona :) używałam go jako podkładu i na to puder. Niestety świeciłam się po nim

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty