Isana, masło do ciała.

ostatnio jest szał na masło Isany.
więc i ja wpadłam w wir zakupu tego cuda.

Masło do ciała Isana z masłem shea, z olejem z orzecha włoskiego i białkami mleka dostarcza skórze bogatej pielęgnacji, która sprawia, że staje się ona odczuwalnie delikatna i sprężysta.
Gliceryna i wosk pszczeli czynią skórę gładką i zadbaną. Masło do ciała dostarcza jej wartościowych, pielęgnujących lipidów - bogatej, rozpieszczającej pielęgnacji na zimne pory roku.
Odpowiednie pH przyjazne dla skóry - tolerancja potwierdzona dermatologicznie.


masełko jest szczelnie zamknięte, więc nie ma możliwości, 
aby ktoś wcześniej go dotykał w drogerii.
zapach według producenta to orzech włoski i mleko.
aczkolwiek mi to bardziej przypomina jakąś kawę (?)
tak czy siak zapach jest bardzo przyjemny dla nosa. :)

konsystencja jest typowa dla masła.
gęsta. ale bardzo ładnie się wchłania.
nie tłuści ubrań.
nie wypowiem się na temat wydajności ponieważ dopiero jestem w trakcie używania, 
nie skończyłam ani jednego opakowanka. :)

Podsumowując:

Cena - baaardzo przyjemna - jedyne 4,50 BEZ promocji.
Pojemność - 200 ml.
Konsystencja - gęsta, charakterystyczna dla masełek do ciała. ale rozprowadza się bardzo dobrze, wchłania się szybko.
Zapach - ładny, intensywny, długo utrzymuje się na skórze.
Dostępność -  w każdym Rossmannie (ale wiem, że w wielu go brakuje na półkach)
Nawilżenie - wydaje mi się, że jest dobre!
Opakowanie - dobre. stabilne, wygodne.

Jest to edycja limitowana, ale mam nadzieję, że pozostanie z nami na dłużej. :)

a Wy macie to masełko?
zadowolone jesteście?

Komentarze

  1. hehe szał jest, bo ktoś dał cynk
    E tam, ważne, że masło psuje

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty