28 marca 2012

: )

dzień dobry. ;)

rano było tak słonecznie, a teraz patrzę za okno i nawet nie chce mi się wychodzić z domu.
a do tego mam ćwiczenia z mało przyjemnego przedmiotu z mało miłym panem. :x

no, ale cóż...
ja się wybieram, a moja kicia poszła w kimono. niektórym to się powodzi! :D

przedstawiam Wam III fazy ululania mojej kici! 

dziś po południu postaram się dodać recenzję kremu brązującego z alterry.
pozdrawiam Was ciepło.
 Sylwia :-)

5 komentarzy:

  1. śliczna kicia :) u mojej te fazy wyglądają mniej więcej tak samo :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem ciekawa twoich wrażeń, ja użyłam tego kremu drugi raz i jestem średnio zadowolona...

    OdpowiedzUsuń
  3. cici :3 słodkie - nie chcesz oddać w dobre ręce? :D

    czekam na recenzję, bo jestem bardzo ciekawa każdego produktu Alterry :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nienawidzę tego momentu, kiedy ja muszę wcześnie wstawać do szkoły, a moje koty sobie smacznie śpią... Gr!:)

    Obserwujemy? :>

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń