23.02.

znów trochę pogadam, ale potrzeba to potrzeba!

ja się z dniem dzisiejszym (i chyba w sumie nie tylko) załamałam moją uczelnią.
mam dni, że tęsknię za liceum no, ale cóż {nie sądziłam, że kiedykolwiek zatęsknię za murami lo!}

jedynie za czym nie tęsknię a co mam na studiach to:
- codziennie inne zajęcia, nie powtarza mi się plan zajęć - co w liceum było dla mnie jakieś takie monotonne!
- różnorakie godziny zajęć, a nie tylko 8 i 8 i 8! :D
- przedmioty, które mnie interesują, chociaż w ubiegłym semestrze miałam kilka zupełnie zbędnych na moim roku!

ale też "dopaczam" się minusy, minusy i jeszcze raz minusy!


może jest tutaj jakaś wielka fanka kodeksu postępowania administracyjnego ? :D

a dziś na dobranoc konik z Gdańskiego zoo.

Komentarze

  1. Mam w tym semestrze przedmiot "podstawy prawne administracji publicznej" :D Jak się zapewne domyślasz - nic ciekawego :P

    OdpowiedzUsuń
  2. http://youbeautiful-kosmetycznefantazje.blogspot.com/ Zapraszam :) Świetny blog! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gospodarkę przestrzenną ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. no dokładnie, studiowanie ma sporo minusów ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty