Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Balmi, ach balmi...

Jak całkiem fajny balsam do ust zamknęli w najgorszym opakowaniu świata?
Dawno, dawno temu polowałam na Eosa, ale nigdzie nie mogłam go znaleźć stacjonarnie. A zamówienie go przez internet i zapłacenie drugie tyle za przesyłkę nie było czymś co mnie kusiło. Jakiś czas później robiąc zakupy przez internet natknęłam się na balsamy Balmi - że niby produkt zastępczy słynnych jajeczek. Nie pamiętam jego ceny, ale świta mi coś około 15 zł. Wrzuciłam do koszyka wersję malinową. Mają także miętę, kokos i truskawkę. Po pierwszych użyciach byłam przekonana, że zakupię dwa pozostałe warianty zapachowe (poza miętą - nie lubię ani smaku, ani zapachu). Sam balsam nie jest zły do ust niewymagających. Coś tam nawilży, coś tam pielęgnuje. Pachnie ładnie, niechemicznie (nie wnikam w skład, bo wiem, że kolorowo tam nie jest). Ma brelok dzięki czemu można go nosić przy kluczach, lusterku, w torebce zapięty. Mi to wystarczyło by go polubić. Do czasu kiedy użyłam go* jak zwykle i wrzuciłam do torebki. P…

Najnowsze posty

Czekoladowe kulki bez czekolady.

Nieduże zakupy z Rossmanna i Hebe

Już maj! Instamix!

Rossmann -49% - Co kupiłam, a co kupię?